66-letni Henryk S. zadał 37-letniemu synowi Piotrowi S. kilka ciosów w szyję nożem kuchennym. Jeden z nich okazał się śmiertelny, uszkodził tętnicę szyjną. Syn wpadł do kuchni i tam zmarł. Próby reanimacji nic nie dały. Ojcu ofiary grozi dożywocie. Najbliższe 3 miesiące spędzi w areszcie tymczasowym.
Pałuki i Ziemia Mogileńska, Joanna Świetnicka

