Przyjechali z niczym. Stworzyli zakład, który odmienił miasto i okolicę, by w końcu być zmuszonym do ucieczki. Gdyby w Strzelcach nie zjawił się ród Pranklów, mielibyśmy prawdopodobnie małą, nieuprzemysłowioną mieścinę opartą na rolnictwie.
Strzelec Opolski, Piotr Smykała, Romuald Kubik

