43-letni mężczyzna sprzątając garaż, oddał strzał z wiatrówki, raniąc swojego syna, który w tym czasie przebywał na podwórku ze swoim rodzeństwem. 12-latek został postrzelony w głowę, zaraz po zdarzeniu trafił do szpitala.
Prokuratura i policja bada przyczyny niedzielnej tragedii, do której doszło na zalanym kamieniołomie w Piechcinie. Nurkowała tam grupa z Warszawy. Jedna z pań po wypłynięciu na powierzchnię straciła przytomność, a przewożona helikopterem pogotowia lotniczego do komory hiperbarycznej - zmarła.
5 maja przed południem 43-letniego klienta hurtowni płyt meblowych w Krotoszynie przygniótł stos blatów. Obrażenia nogi były tak rozległe, że lekarze musieli ją amputować. Poszkodowany leży w szpitalu na oddziale intensywnej terapii.
Nietrzeźwy lekarz spowodował kolizję na ul. Koźmińskiej w Krotoszynie i odjechał z miejsca zdarzenia. Pediatra miał 2,08 promila alkoholu. Twierdzi, że wypił dwa kieliszki koniaku i wsiadł za kierownicę, ponieważ jechał z pomocą do teściowej, która upadła.
Powiat strzelecki wciąż żyje ubiegłotygodniową tragedią: 19 marca w wypadku busa na autostradzie w okolicach miejscowości Rokycany w Czechach zginęli dwaj mężczyźni z Otmic i Żędowic, a 7 innych osób zostało rannych. Wszyscy jechali do pracy w fabryce BMW w Monachium.
Pijany 47-letni mieszkaniec Krotoszyna spowodował bardzo groźny wypadek na ul. Ogrodowskiego. Kierowca renaulta miał aż 4,39 promila alkoholu w organizmie. Do szpitala trafiło pięć osób.
Jan Ś., który po pijanemu złamał życie dwójce nastolatków, podczas pierwszej rozprawy przed sądem nie krył żalu. Mężczyzna okaleczył dwoje nastolatków. Po pijaku potracił ich na pasach w Świdnicy. Oskarżony stanął przed sądem ze łzami w oczach. Płakała też rodzina jego i jego ofiar.
Pracownik prywatnej myjni Maxi-Car Mikołaj M. samowolnie wyjechał do miasta przyprowadzonym do umycia jaguarem. Na ul. Benedyktyńskiej zderzył się czołowo z renault scenic prowadzonym przez naczelnika wydziału budownictwa Starostwa Powiatowego Andrzeja S. Jaguar spadł ze skarpy drogi i dachował.