- Jak można było psu dać na imię Mojra. Ten pies nosił imię, które go skazało na taki los - oskarżał właścicielkę psa w mowie końcowej Krzysztof Podstawski, obrońca myśliwego. - Podjął pan pochopną decyzję, ten pies na pewno nie nosił cech psa zdziczałego. Moim zdaniem strzelił pan gola wielu myśliwym - zwracał się do myśliwego sędzia Jacek Tadych uzasadniając wyrok.
Pałuki, Magdalena Kruszka

