Z 84-letnim Augustynem Cetnarowskim z Libiąża, nieślubnym synem szlachcica i chłopki, owocem niedoszłego mezaliansu, o wpływie pochodzenia na jego życie rozmawia Magdalena Koryczan
Ponad siedemdziesiąt lat wspólnego pożycia małżeńskiego w dzisiejszych czasach wydaje się wręcz niemożliwe. Młode małżeństwa rozpadają się po kilku latach, ba, nawet po kilku miesiącach. Jak pokazują Kazimierz i Stanisława Czajkowie z Pilzna (pow. dębicki), można przez tyle lat poradzić sobie ze wszystkimi przeciwnościami losu. Dowodzą także, że we dwójkę te przeciwności łatwiej pokonać.