|
|
|
|
|
Historiografia traktuje gen. KAZIMIERZA GRUDZIELSKIEGO trochę po macoszemu, chociaż nie stawia żadnych zarzutów. Nie ma jednak co ukrywać, że w tamtych przełomowych latach wisiały one w powietrzu. Powód mógł być tylko jeden: jak na wielkopolskie standardy bohater nasz uzyskał w armii zaborczej stopień stanowczo zbyt wysoki, gdyż przeszedł w stan spoczynku w randze podpułkownika.
|
| Czytano 98 razy
| Drukuj |
|
|
|
|
|
Najbardziej smakował im chleb ze świeżym szczypiorkiem. Praca w polu była dla nich zabawą. Zdobywali strome „brzyzki”, próbowali mówić gwarą i cieszyli się nieograniczoną wolnością.
|
| Czytano 81 razy
| Drukuj |
|
|
|
|
|
Ziemia wrzesińska przełomu wieków była obszarem silnie zintegrowanym na płaszczyźnie narodowo-regionalnej i również klasy nominalnie niższe, jeśli nawet nie płonęły świętym ogniem, to ich świadomość patriotyczna była zadziwiająco wysoka. Taki był plon usilnej, wieloletniej działalności edukacyjno-wychowawczej, której głównymi podmiotami była inteligencja, ziemiaństwo oraz Kościół.
|
| Czytano 102 razy
| Drukuj |
|
|
|
|
|
„Jest mi smutno, że muszę umierać. Powiedzcie mojej babci, że zachowałam się jak trzeba” - takie były ostatnie – zapamiętane przez więziennego kapelana ks. Mariana Prusaka – pożegnalne słowa siedemnastoletniej Danusi Siedzik „Inki” – sanitariuszki 5 Brygady Wileńskiej Armii Krajowej (AK), zamordowanej przez komunistów w areszcie przy ul. Kurkowej 12 w Gdańsku. 28 sierpnia 2010 r. minie 64 rocznica tego barbarzyńskiego mordu na młodej polskiej patriotce.
|
| Czytano 118 razy
| Drukuj |
|
|
|
|
|
Wydawać by się mogło, że w Strzelcach kąpielisko istnieje od zawsze. Tak jednak nie jest. Władze miasta przez lata szukały najlepszego miejsca do jego ulokowania. Rozpatrywane było przebudowanie stawu Spallek (Spallekteich) tak, aby mógł pełnić rolę kąpieliska. Staw leży na terenie Rybaczówki.
Plany zmieniły się, kiedy w 1934 roku dokonano odwiertu obok obecnej wieży ciśnień. Ilość wody, do której miasto miało od tej pory dostęp, zapewniała zasilanie kąpieliska z wodociągów. Było to rozwiązanie lepsze, bo bezpieczniejsze pod względem sanitarno-epidemiologicznym. Przy okazji napełnianie niezależnego kąpieliska wychodziło taniej niż utrzymanie czystości stawu.
|
| Czytano 104 razy
| Drukuj |
|
|
|
|
|
Ważne nominacje kościelne często określa się jako wolę Boga, ale raczej tylko w formie metaforycznej nobilitacji. Jeśli Stwórca jest kadrowcem, to zaledwie w zakresie populacyjno-prenatalnym, ale i to wątpliwe, gdyż coś za dużo wokół nieboskich stworzeń, a poza tym wpływ na obsadę stanowisk kościelnych trąciłby nepotyzmem. Pozostańmy więc w sferach ziemskich.
|
| Czytano 148 razy
| Drukuj |
|
|
|
|
|
Coroczne biegi sylwestrowe stały się tradycją Strzelec Opolskich. Impreza nosi imię Euzebiusz Ferta. Jednak niewielu mieszkańców miasta wie, kim był patron tych sportowych zmagań.
|
| Czytano 135 razy
| Drukuj |
|
|
|
|
|
Swego czasu przedstawiałem historię życia EUGENIUSZA MROWIŃSKIEGO (1930-2009), który nagrał tekst na płytę niedługo przed śmiercią. Był to przekaz poważny i rozrachunkowy, ale autor pozostawił po sobie jeszcze inny, będący w praktyce składanką. Jego tematyka jest o wiele lżejsza, gdyż dotyczy lat szkolnych EUGENIUSZA, ale tym niemniej stanowi cenny przekaz pokoleniowy.
|
| Czytano 195 razy
| Drukuj |
|
|
|
|
|
Teraz przykłada się ogromną wagę do formalnego wykształcenia, z wielką zresztą szkodą dla jego jakości. W 1945 sytuacja przedstawiała się odwrotnie – ogólnie status edukacyjny był niski. Tylko z jakością było zupełnie nieźle, gdyż wyznaczały ją cechy osobowościowe, możliwe do szybkiej weryfikacji, a to dlatego, że w miastach wielkości Wrześni wszyscy wiedzą, kto jest kim.
|
| Czytano 197 razy
| Drukuj |
|
|
|
|
|
Trudno o człowieka, który od początku do końca był tak bardzo wrzesiński, jak WŁADYSŁAW SŁAWSKI, który uosabia cały bez mała miniony wiek. Znaczną część materiałów stanowią teksty wspomnieniowe, wyjątkowo rzetelne i obiektywne, gdyż z usposobienia był rygorystą, co nawet budziło w jego środowisku mimowolny respekt. Tego typu przekazy są rzadkością, gdyż regułą jest nachalny egocentryzm.
|
| Czytano 319 razy
| Drukuj |
|
|
|
|
|
Wśród witających tłumów byli m.in. starosta Ryszard Koch, burmistrz Serocka Józef Jasiobędzki, proboszcz Franciszek Kuligowski, rabin Icchak Morgenstern oraz kierownik szkoły Franciszek Sokolnicki. Znany z endeckich sympatii ks. prałat Kuligowski potrafił okazać szacunek głowie państwa z piłsudczykowskiego obozu politycznego, nie tylko w powitalnym przemówieniu, ale też poprzez wzniesienie okrzyku „Pan Prezydent niech żyje!
|
| Czytano 178 razy
| Drukuj |
|
|
|
|
|
„Powstanie Warszawskie” to dla mnie kryptonim akcji zbrojnej lub militarno-politycznej, która w wytworzonych realiach wojennych musiała zostać przeprowadzona. Stawką była podmiotowość państwa, które nie istniało, ale możliwe były różne warianty. Wszystko zostało jednak uruchomione rozkazem, co było przyjęciem odpowiedzialności nie za samo powstanie, ale konsekwencje dokonanego wyboru.
|
| Czytano 258 razy
| Drukuj |
|
|
|
|
|
Wielokrotne zmiany przynależności narodowej Koźla na przestrzeni kilkuset lat sprawiły, że już na przełomie XIX i XX wieku w tejże miejscowości żyli przedstawiciele różnych kultur i wyznań religijnych. Jednym z wyznań był judaizm. Pierwsi Żydzi pojawili się w Koźlu najprawdopodobniej jeszcze przed XIV stuleciem. Przez wieki stanowili jedynie mały odsetek społeczności miasta. W 1777 roku na 1162 mieszkańców 86 było judaistami, w 1844 już 154, natomiast w 1880 aż 236. 11 marca 1812 roku król pruski Fryderyk Wilhelm wydał edykt emancypacyjny, który gwarantował izraelitom równouprawnienie. Nowe przywileje dały Żydom m.in. możliwość zrzeszania się, efektem czego 20 sierpnia 1820 roku ukonstytuowała się w Koźlu gmina żydowska.
|
| Czytano 264 razy
| Drukuj |
|
|
|
|
|
Można bez żadnej przesady orzec, że wrześnianie walczyli na wszystkich frontach II wojny światowej, chociaż chciałoby się, żeby nie z takich powodów Września była miastem światowym. Znamy jako tako konspirację lokalną i spektakularny czyn zbrojny na europejskich polach bitew, natomiast nie do końca pozostaje rozpoznana działalność wrześnian w konspiracji krajowej.
|
| Czytano 247 razy
| Drukuj |
|
|
|
|
|
Mija już rok jak na warszawskich Powązkach żegnano z honorami wojskowymi generała Stanisława Karolkiewicza ps. „Szczęsny”, legendarnego partyzanta z Podlasia, Kresów Wschodnich i Wileńszczyzny, a w wolnej już Polsce wieloletniego prezesa Światowego Związku Żołnierzy AK. I co jest tu jeszcze ważne, może nawet najważniejsze – wychowanka gimnazjum i liceum w Drohiczynie. Najważniejsze, bo to właśnie szkoły drohiczyńskie – gimnazjum państwowe i tzw. biskupie, kształtowały charakter i patriotyzm późniejszego partyzanta „Szczęsnego”.
|
| Czytano 342 razy
| Drukuj |
|
Poczatek 1 2 3 » Koniec
Kliknij aby przeczytać więcej informacji
|
|