Strona główna  ::   Stowarzyszenie Gazet Lokalnych  ::   Tu jest Europa  ::   Forum  ::   Oferta tygodnika  ::   Wydawcy w SGL  ::   Gazety w SGL  ::   Kontakt
 
KROTOSZYN - EGZAMINY, DONOSY ALBO WYLOT Z PRACY
KROTOSZYN - EGZAMINY, DONOSY ALBO WYLOT Z PRACY

Pracownicy Mahle Polska muszą zdawać testy rzekomo sprawdzające ich kompetencje zawodowe. Z napływających do nas informacji wynika, że skutkiem niezaliczenia testu ma być obniżenie pensji bądź wypowiedzenie. Czemu tak naprawdę służą testy?




Od jakiegoś czasu prowadzone są w krotoszyńskim Mahle egzaminy sprawdzające fachową wiedzę pracowników w poszczególnych działach. Test składa się z około 13 pytań i trwa 45 minut. - Będę pisał ten egzamin na początku przyszłego tygodnia, choć nie boję się, ponieważ mam najniższą stawkę pensji - mówi jeden z pracowników Mahle, który obawia się ujawnić swoje dane. Opowiada, że test będzie pisał wraz z grupą w stołówce. Nie wszyscy jednak są tak spokojni. - Czasami brakuje po prostu słów, na to co się u nas dzieje. Jestem tylko ciekawy, jaki będzie miało to wpływ na nasze przyszłe wypłaty - wypowiada się kolejny anonimowy pracownik koncernu. Starzy pracownicy zakładu poważnie obawiają się o pracę. - Całe hale wyzywają na kasę i inne sprawy, ale tu to się każdy boi odezwać - czy to mobbing? Nie wiem, tak już jest: kto ma kasę ma i władzę - twierdzi ktoś inny. Czemu ma służyć test?


Siedź cicho, rób co każą


Benon Maleszka, przewodniczący Związku Zawodowego Metalowcy zaznacza, że od dawna nie było żadnych egzaminów w firmie. - Według mnie egzamin powinny przejść osoby, które brały udział w jakimś dodatkowym szkoleniu - mówi. Agata Bocheńska, dyrektor Mahle Polska w Krotoszynie, wyjaśnia z kolei, że egzaminy były prowadzone od zawsze, w zależności od potrzeb oraz wydajności i jakości w poszczególnych obszarach. Maleszka dodaje, że polityka zakładu polega na wyduszeniu z pracownika maksimum możliwości przy minimalnej zapłacie. Jego zdaniem pierwszy z serii egzaminów odbył się w grudniu na tłokach. Efektem egzaminu są złożone pozwy sądowe.

- Pracownicy zostali zaproszeni na rzekomą rozmowę o stawkach płac, tymczasem na spotkaniu poproszono ich o wypełnienie arkusza egzaminacyjnego, do którego w ogóle nie byli przygotowani, z tego względu, że o nim nie wiedzieli - opowiada Benon Maleszka. Patryk Pietrzak, prezes Sądu Rejonowego w Krotoszynie, potwierdza, iż wpłynął taki pozew do wydziału pracy. Rozprawa odbędzie się 11 marca. Co istotne, nie jest to pierwszy pozew skierowany przeciwko Mahle. W ubiegłym roku sąd zanotował łącznie 19 spraw przeciwko przedsiębiorstwu. W tym roku natomiast 4 sprawy. - Obecnie w toku jest ogółem za rok 2009 sześć spraw, a za rok bieżący cztery - informuje prezes sądu.


Mobilizacja czy redukcja?

Według dyrekcji zakładu testy to forma sprawdzania wiedzy pracowników. Pytania dotyczą jedynie firmy i sprzętu obsługiwanego przez dany dział. Jakie kary są stosowane za niezaliczenie egzaminu? Dyr. Bocheńska odpowiada: - Nie są to kary, tylko decyzje uzależnione od stopnia przyswojenia wiedzy absolutnie koniecznej do wykonywania pracy na określonym stanowisku. Nie wszyscy pracownicy zgadzają się jednak z tą opinią.

- Nowo przyjęci pracownicy zostają oprowadzani po zakładzie, a dalej muszą sobie już radzić sami - opowiada jeden z nich. Inny zaznacza, że nie wie, jak traktowani są wszyscy nowi pracownicy, przytacza jedynie swój przykład. - Kiedy zacząłem pracę na tłokach, obsługi maszyny uczyłem się pytając innych. Gdybym tego nie robił, prawie nic bym nie wiedział - opowiada. Odmienne zdanie na ten temat ma również związkowiec Maleszka. - Egzaminy prowadzone w zakładzie nie mają służyć sprawdzaniu wiedzy pracowników, ale są sposobem na obniżenie pensji pracowniczych lub elementem umożliwiającym zwolnienie zatrudnionego. Zaznaczam jednak, że jest to tylko moje odczucie - mówi.


Sztuczne koleżeństwo


W Mahle funkcjonuje tzw. PCP Kaizen, czyli Projekt Ciągłej Poprawy. Pracownik Mahle pokazuje nam informacje szkoleniowe, które otrzymuje każdy robotnik fizyczny. Zgodnie z wytycznymi pracownik może pobrać kartę projektu z tablicy PCP przy biurze mistrzów. Na karcie wpisuje swój pomysł na poprawę pracy w zakładzie i przekazuje ją do mistrza. Karta szkoleniowa to informacja przedstawiająca PCP jako plan rozwojowy dla poszczególnych działów i jednocześnie całej firmy. Projekt ma na celu spowodowanie zmian, wykazanie przez pracownika inwencji i dalej korzyści i innowacje dla zakładu. Pracownicy PCP kwitują tak: - Podpisujemy dokument dotyczący PCP, co powoduje, że jeden na drugiego donosi, żeby dostać nagrodę finansową - opowiadają. Przewodniczący Metalowców podkreśla, że donoszenie to już sprawa człowieczeństwa. - Nikt nikogo nie zmusi, by nie doniósł na drugiego człowieka, współpracownika. Jeśli będzie chciał tak zrobić, to zrobi - kwituje Maleszka.

Wielu pracowników wprost twierdzi, że ten system prowadzi do negatywnych relacji pomiędzy pracownikami. Zaprzecza temu dyrektorka Mahle. - W przypadku stosowania się do obowiązującego regulaminu, nie ma możliwości powodowania negatywnych emocji wśród pracowników, bo zasady są jednoznaczne - wyjaśnia Agata Bocheńska.

Wszyscy rozmawiający z nami pracownicy wypowiadali się anonimowo, bojąc się konsekwencji. - Praca jest jaka jest, ale ważne, że się ją ma, bo z czegoś trzeba żyć - powiedział jeden ze starszych pracowników zakładu. Głośne zakwestionowanie decyzji szefów zakładu może się skończyć nie lada problemami, o czym przekonali się pracownicy składający pozew przeciwko Mahle.

Jak zakończy się najbliższa rozprawa przeciwko zakładowi przekonamy się już wkrótce.


Anna Szklarek





SPRAWY SĄDOWE PRZECIWKO MAHLE POLSKA

wypowiedzenia umów o pracę

2009 r. 9

2010 r. 1

sprostowania świadectwa pracy

2009 r. 4

odszkodowania za okres obowiązywania zakazu konkurencji

2009 r. 2

2010 r. 4

ustalenie szczególnych warunków pracy

2009 r. 2

odprawa dot. rozwiązania umowy z przyczyn zakładu

2009 r. 1

odprawa rentowa

2009 r. 1


DrukujDrukuj | Opublikowano: 09-03-2010, 14:40:00 | Rzecz Krotoszyńska
Wydarzenie na mapie

   
News nadesłała gazeta
Rzecz Krotoszyńska
Wydawca:  
 Lumen-Press, sp. z o.o.
Rok założenia:  
 1990
Zasięg:  
 Krotoszyn, Koźmin, Kobylin, Zduny, Rozdrażew, Sumierzyce
Nakład:  
 5200

Powiązane wiadomości

Oceń artykuł









stopka stat24 sStowarzyszenie Gazet Lokalnych Michal Skweres - MaTraX.NET