FELIETON - AFERA WIĘKSZA NIŻ RYWINA?
PamiÄ™tacie paÅ„stwo, jak w projekcie ustawy o radiofonii i telewizji, przygotowanym przez rzÄ…d Leszka Millera, znikÅ‚o sÅ‚ynne „lub czasopisma”? Przez tÄ™ „korektÄ™” o koncesjÄ™ na telewizjÄ™ mogliby starać siÄ™ wydawcy czasopism, np. tygodników, a dzienników już nie (wtedy „Agora”, wydawca dziennika miaÅ‚a zamiar kupić stacjÄ™ tv). Wówczas do Adama Michnika przyszedÅ‚ Lew Rywin z propozycjÄ… zmiany tych zapisów (za Å‚apówkÄ™ w wysokoÅ›ci 17,5 mln dolarów). Tak zaczęła siÄ™ afera Rywina.
O tej aferze wtedy każdy sÅ‚yszaÅ‚. W telewizji brylowali posÅ‚owie z powoÅ‚anej wtedy pierwszy raz komisji Å›ledczej. Teraz komisji Å›ledczych dziaÅ‚a kilka, a na tapecie jest m.in. afera hazardowa. Być może dlatego cichcem przeszedÅ‚ lutowy raport Najwyższej Izby Kontroli, dotyczÄ…cy remontów maszyn i urzÄ…dzeÅ„.w zakÅ‚adach górniczych.
OkazaÅ‚o siÄ™, że kontrolerzy NIK-u stwierdzili, iż w rozporzÄ…dzeniu Ministra Gospodarki z dnia 28 czerwca 2002 r. pojawiÅ‚ siÄ™ tajemniczy paragraf 428, do autorstwa którego dzisiaj nikt nie chce siÄ™ przyznać! KtoÅ› dopisaÅ‚ w nim sÅ‚owa „remontuje” oraz „producenta”, które mogÅ‚y sugerować, że od tej pory do naprawy sprzÄ™tu kopalnianego uprawnieni bÄ™dÄ… wyłącznie jego producenci. Autora tych zmian i jego motywów nie udaÅ‚o siÄ™ ustalić, a w dokumentacji ministerstwa, która powinna pomóc w ich odkryciu, stwierdzono poważne braki. Jak czytamy w raporcie NIK-u zapis tegoż paragrafu otworzyÅ‚ drogÄ™ do zlecania, gÅ‚ównie przez KompaniÄ™ WÄ™glowÄ… SA, napraw maszyn górniczych wyłącznie ich producentom. W efekcie, dochodziÅ‚o do zawyżenia kosztów remontów urzÄ…dzeÅ„ górniczych o setki milionów zÅ‚otych.
Jak pisze NIK, podjÄ™cie kontroli w spóÅ‚kach górniczych uzasadniaÅ‚y gigantyczne kwoty przeznaczane na gospodarkÄ™ remontowÄ… w kopalniach oraz docierajÄ…ce do NIK-u sygnaÅ‚y wskazujÄ…ce na możliwość istnienia mechanizmów o charakterze korupcyjnym. Wyniki kontroli okazaÅ‚y siÄ™ niepokojÄ…ce. NegatywnÄ… ocenÄ™ NIK otrzymaÅ‚y niemal wszystkie sprawdzane podmioty (wyjÄ…tkiem sÄ… zakÅ‚ady eksploatujÄ…ce rudÄ™ miedzi, cynku i oÅ‚owiu, które pomimo stwierdzonych nieprawidÅ‚owoÅ›ci, otrzymaÅ‚y ocenÄ™ pozytywnÄ…). Ustalenia Izby dowiodÅ‚y dziaÅ‚aÅ„ nielegalnych, nierzetelnych oraz niegospodarnych, w tym także wskazujÄ…cych na wystÄ™powanie mechanizmów korupcyjnych.
Najwyższa Izba Kontroli ustaliÅ‚a, że Kompania WÄ™glowa, powoÅ‚ujÄ…c siÄ™ na paragraf 428, ubiegaÅ‚a siÄ™ o zgodÄ™ na zastosowanie trybu z wolnej rÄ™ki przy udzielaniu zamówieÅ„ publicznych, wskazujÄ…c na możliwość ich realizacji tylko przez jednego wykonawcÄ™, czyli producenta sprzÄ™tu. SpóÅ‚ka ta zÅ‚ożyÅ‚a 96 wniosków na zakup części zamiennych do maszyn i urzÄ…dzeÅ„ oraz na Å›wiadczenie usÅ‚ug remontowych w latach 2005-2007 na łącznÄ… kwotÄ™ blisko 2 miliardów zÅ‚otych. Jak uważajÄ… inspektorzy NIK-u, można odnieść wrażenie, że przedsiÄ™biorstwo zaczęło w tym okresie dziaÅ‚ać wbrew wÅ‚asnym interesom. NiezwykÅ‚e wydaje siÄ™ dziÅ› pytanie KW SA do kontrahentów o: „okreÅ›lenie czy wasza firma w latach 2005-2007 bÄ™dzie wyłącznym (jedynym) dostawcÄ… do kopalÅ„ i zakÅ‚adów górniczych KW SA części zamiennych (…), usÅ‚ug remontowych i serwisowych (…)” – na które wiÄ™kszość producentów maszyn i urzÄ…dzeÅ„ odpowiedziaÅ‚a oczywiÅ›cie twierdzÄ…co.
NIK wytknęła również kolejnym ministrom gospodarki bierność wobec negatywnych efektów funkcjonowania paragrafu 428 oraz prezesowi UrzÄ™du ZamówieÅ„ Publicznych, który akceptowaÅ‚ wnioski KW SA o zastosowanie trybu z wniosków wolnej rÄ™ki.
Paragraf 428 obowiÄ…zywaÅ‚ w kontrowersyjnej formie aż do 2006 r. Do tego roku wyeliminowano z rynku grupy wytwórców części zamiennych – którzy wczeÅ›niej z powodzeniem Å›wiadczyli usÅ‚ugi w kopalniach. Uprzywilejowani producenci bezwzglÄ™dnie wykorzystywali swojÄ… pozycjÄ™. Na przykÅ‚ad jedna z firm w 2005 r. sprzedawaÅ‚a kopalni Bielszowice niektóre części zamienne po cenie zawyżonej nawet o 297 proc. w stosunku do ceny, którÄ… proponowaÅ‚a w nastÄ™pnych latach w zwykÅ‚ych, rzetelnych przetargach. Kontrolerzy NIK oszacowali, że straty KW SA siÄ™gnęły w efekcie takich praktyk co najmniej 168 mln zÅ‚otych.
W „Dzienniku Zachodnim” rzecznik Kompanii WÄ™glowej mówiÅ‚, że spóÅ‚ka nie zgadza siÄ™ z raportem NIK-u. KW SA nie miaÅ‚a tak wysokich strat, a w poÅ‚owie 2009 r. Å›ledztwo w tej sprawie umorzyÅ‚a katowicka prokuratura.
Jarosław Jędrysik
|