Pobierz widget
12:55 14-02-2012

Nie rozebrano ich domu, nie zapłacono odszkodowania i nie dostali czarnej kawy. Gdy Niemcy wkroczyli tu jesienią 1939 roku, a wkrótce potem zaczęli budowę poligonu, zostali w Wielonczy. Jako jedni z niewielu. Maria Wilczyńska musiała się nauczyć żyć w sąsiedztwie okupantów. Przyjęła zasady, które narzucili. Ale nie wszystkie.

Komentarze do artykułu "HISTORIA MAŁYCH OJCZYZN - Kto wiedział, poziomek z mogił nie zrywał".

Odpowiedz