|
12:20 14-02-2012
Jeśli nie da się pokonać ogrodzenia, zrób w nim dziurę i przechodź śmiało – tak najkrócej opisać można metodę, która pozwala samorządowcom omijać przepisy zakazujące udziału w przetargach organizowanych przez miasto. Przykład – radny z Dębicy Mateusz Smoła. Do przetargu przystąpić nie mógł, ale na miejskiej inwestycji zarobił. – I co w tym złego? – dziwi się wiceburmistrz Krzysztof Krawczyk. Komentarze do artykułu "DĘBICA - Kolega wygrał, radny zarobił". |
Odpowiedz
Zaloguj się lub Zarejestruj aby dodać wpis.

