ŻNIN - Instalacja na naiwność
Przedstawiciele nieznanej firmy z Zielonej Góry informują staruszków, że od kwietnia telewizja będzie nadawana w systemie cyfrowym i nie będzie można jej odbierać z nadajników naziemnych. Tłumaczą, że bez dekodera telewizji cyfrowej odbiór telewizji będzie niemożliwy. Podkreślają, że w marcu montaż jest atrakcyjny cenowo, a później będzie on znacznie droższy. Pobierają też zaliczkę w wysokości 250 zł. Całe zamontowanie telewizji kosztuje 499 zł.
- Moja mama podpisała taką umowę - mówi nasz czytelnik z Krakowa, który przyjechał do rodziców, aby pomóc im w trudnej sytuacji.
- W ciągu 10 dni można ją oczywiście rozwiązać, ponieważ została zawarta poza siedzibą firmy, ale nie każdy o tym wie. Przyjeżdża przedstawiciel nie wiadomo skąd i wciska ludziom ciemnotę. Starych ludzi robi się po prostu w balona. Warto innych przed tym przestrzec. Cyfryzacja telewizji następuje, ale z czasem. Obejmie kiedyś całą telewizję, ale to, że od kwietnia nie będzie można oglądać telewizji ze zwykłych anten, to niewątpliwie wprowadzanie ludzi w błąd. To jawne nabieranie ludzi - mówi.
Rodzice naszego rozmówcy wysłali pismo, prosząc o odstąpienie od umowy.
Podobna sytuacja miała miejsce przed tygodniem w Bożejewicach. Jak udało nam się ustalić, ofertę zainstalowania anteny złożono jednej ze starszych mieszkanek wsi. Metoda działania była ta sama. Staruszkę przekonywano, że w kwietniu zostanie wyłączona antena i nie będzie mogła oglądać telewizji. Zostawiono jej umowę, którą podpisała. Kobieta stwierdziła, że stała się ofiarą oszustwa. O sprawie powiadomiono policję.
Sprawa wprowadzania w błąd ludzi starszych i zawierania z nimi umów na zainstalowanie telewizji cyfrowej znana jest Izabeli Gronet, powiatowemu rzecznikowi praw konsumenta w Żninie. Otrzymała kilka zgłoszeń w tej sprawie. Części osób udało się nie dopuścić do instalacji anteny satelitarnej. Izabela Gronet próbuje za pośrednictwem pism do firmy, która oferowała usługę instalacji telewizji cyfrowej, odzyskać wpłacone przez poszkodowanych klientów zaliczki. Pani rzecznik zwraca uwagę, że firma oferująca montaż telewizji cyfrowej dociera głównie do osób w wieku 80-90 lat i wprowadza je w błąd, iż Unia Europejska zmieni zasady odbioru telewizji i za kilka dni w telewizorze nie będzie tradycyjnego sygnału.
- Starsza osoba przyjmuje wszystko w dobrej wierze. Najlepiej nie wpuszczać nikogo do domu. Ci domokrążcy niczego nadzwyczajnego nie oferują, a poza tym zachodzi niebezpieczeństwo poddania się presji i podpisania niekorzystnej umowy - przestrzega Izabela Gronet.
Pani rzecznik chętnie pomoże osobom, które zawarły niekorzystną umowę, a nie zgłosiły jeszcze jej tego faktu. Przygotuje wnioski i wyśle je w celu zwrotu pobranych zaliczek. Jeśli zgłosi się więcej osób, pani rzecznik będzie miała możliwość dochodzić praw klientów drogą zbiorowego i naruszenia interesów konsumenckich.
A jeśli ktoś jest zainteresowany montażem telewizji cyfrowej, najlepiej udać się do autoryzowanego serwisu poszczególnych operatorów i zasięgnąć szczegółowych informacji.
Zaloguj się lub Zarejestruj aby dodać komentarz.



