Pobierz widget
Pożar w Brzyskorzystewku

ŻNIN - Groził, że spali ich żywcem

Magdalena Kruszka, 16 luty 2012, 22:06
Średnia: 0.0 (0 głosów)
Dwa zastępy straży pożarnej oddymiały pomieszczenia w budynku w Brzyskorzystewku. Nikomu nic się nie stało, ale mieszkańcy czują się zagrożeni. W podobnej sytuacji znaleźli się już drugi raz, dlatego sprawę zgłosili policji.
ŻNIN - Groził, że spali ich żywcem

Do zdarzenia doszło 9 lutego po 2200 w mieszkaniu zajmowanym przez pięćdziesięcioletniego Tadeusza D. Jak poinformował aspirant Marek Krygier, rzecznik prasowy KP PSP w Żninie, pożar powstał podczas nieobecności lokatora. Zapaliła się kołdra i koc w jego mieszkaniu.

- Lokator sam wyrzucił płonące przedmioty za okno, strażacy tylko zadbali o to, żeby oddymić pomieszczenia sąsiednie i zapobiec powstaniu ognia. Przyczyną pożaru było zaprószenie ognia od niedopałka papierosa - powiedział aspirant Marek Krygier.

Jedna z mieszkanek tego budynku skarży się, że Tadeusz D., w którego mieszkaniu doszło do pożaru, przysparza im kłopotów od dawna. Jest to już drugi pożar, jaki wybuchł z jego powodu.

- On raz już spalił doszczętnie mieszkanie, a teraz znowu - mówi jedna z mieszkanek budynku, w którym mieszka 25 osób. - My się boimy zasnąć, bo on odgraża się nam, że spali nas żywcem, więc pilnujemy nocami na zmiany. Ten pan ma problem z alkoholem i nikt nic z tym nie robi.

9 lutego konieczna była interwencja dwóch zastępów straży pożarnej. Interweniowała także policja, która potwierdza, że najprawdopodobniej doszło do zaprószenia ognia od papierosa.

- Ten pan, który mieszkał sam, najprawdopodobniej zasnął z papierosem w ustach i doprowadził do zapalenia kołdry, którą był przykryty - poinformował nadkom. Krzysztof Jaźwiński, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Żninie. - Policja rozmawiała z jego synem, który powiedział, że zauważył dym, wszedł do środka i zareagował wyrzucając kołdrę za okno. On także wezwał policję i straż pożarną.

Jedna z sąsiadek wspomina, że po wyrzuceniu kołdry za okno, inny mężczyzna gasił ją śniegiem, a Tadeusz D. siedział w tym czasie w domu ubrany w kurtkę i buty.

Nadkom. Krzysztof Jaźwiński poinformował także, że mężczyzna był nietrzeźwy i tego samego dnia został zatrzymany w policyjnym areszcie do wytrzeźwienia. Przyznał też, że sąsiedzi skarżyli się, że on już wcześniej wykrzykiwał, że mu na niczym nie zależy, groził, że spali cały budynek. Bali się, że ich sąsiad zrealizuje swoje groźby.

- Ludzie ci zostali pouczeni, że zgodnie z artykułem 190 kodeksu, groźby karalne są przestępstwem ściganym na wniosek, dlatego jeśli czują się zagrożeni, to mogą złożyć zawiadomienie i sporządzić taki wniosek, on spowoduje ściganie sprawcy - powiedział nadkom. Krzysztof Jaźwiński.

Faktycznie, po wydarzeniach z 9 lutego trzy osoby zdecydowały się takie zawiadomienie na policję złożyć. Tadeusz D. usłyszał już zarzut gróźb karalnych i występuje jako osoba podejrzana. Prokurator zdecydował się nałożyć na niego karę w postaci dozoru policji. W związku z tym, że nie była to jednorazowa sytuacja, sprawą zajmuje się także dzielnicowy.

Artykuł wyświetlono 156 razy
Mapa
Komentarze do artykułu
Avatar_missing_small
Redakcja Forum - 18 luty 2012, 15:03

Zapraszamy na:
http://paluki.info.pl

Dodaj komentarz
Informacje o gazecie
Nazwa
Pałuki
Wydawca
Wydawnictwo Wulkan
Rok założenia
1991
Zasięg
powiat żniński
Nakład
6773
Najczęściej czytane
Częstochowską prostytutkę „Kobrę” znają wszyscy, a szczególnie...
Koniec z opłatą za posiadanie psa! Co piaty wągrowczanin migał się...
- Samo więzienie to nie więzienie. Gorsze jest to, że człowiek nie...
Jest piątek, 12 czerwca 2009 roku, godzina 11.00. Karolina* (21...
Najczęściej komentowane
Na blisko milion złotych wycenili biegli majątek ruchomy...
W Trzebnicy odbył się Maraton Rowerowy Żądło Szerszenia. W sumie z...
80-letnia Barbara Maćkowiak czuje się oszukana przez...
Rodzice uczniów szkoły podstawowej mają konflikt z nauczycielem...
Bezpańskie psy opuszczą wrzesińskie przytulisko i pojadą do nowego...
Najwyżej oceniane
Ponad 50 młodych tancerzy wzięło udział w warsztatach tanecznych,...
Wu Li Na - po chińsku znaczy to "piękna dziewczyna". Marcelina...
To co jednym samorządom się opłaca innym już niekoniecznie. Budowa...
Choć przewód sądowy został zamknięty, a prokurator i obrońca...
Adam Ulbrych przez dziesięć lat mieszkał i pracował w Niemczech. Po...