Pobierz widget
Rzecznik marszałka: - Zarzuty niezrozumiałe. Starosta: - Poprawa nie do nas

ŻNIN - Felerne rzygacze

Remigiusz Konieczka, 02 luty 2012, 14:12
Średnia: 4.0 (1 głosów)
Astro-baza w Żninie nadal stoi pusta. Nie ma uczniów, hula tylko wiatr. Urząd Marszałkowski wzywa powiat do usunięcia usterek, a starosta mówi: To nie my jesteśmy inwestorem.
ŻNIN - Felerne rzygacze

Przy dużych opadach z takich rzygaczy woda leje się po murze jak z urwanej rynny fot. Remigiusz Konieczka

ŻNIN - Felerne rzygacze

Strona tytułowa rozwiązań zamiennych do projektu astro-bazy

W sierpniu w Żninie odbył się koncert carillonowy a dzwony oznajmiły koniec inwestycji, jaką była budowa astro-bazy. Koncerty odbywały się we wszystkich miastach, w których takie obiekty powstały. W Żninie mury stoją, ale obiekt użytkowany nie jest, bo nie zostały usunięte usterki budowlane. Na sesji Rady Powiatu radny Janusz Biegański złożył interpelację, w której zadał jedno pytanie: - Co z tą astro-bazą?

 

Usterki

Starosta Zbigniew Jaszczuk odpowiedział na pytanie i jednocześnie ustosunkował się do artykułu w Gazecie Pomorskiej, w którym Beata Krzemińska, rzecznik marszałka województwa kujawsko-pomorskiego, stwierdziła, że inwestorem budowy astro-bazy jest powiat żniński. - Jak ja to przeczytałem, to mnie o mało coś nie trafiło - przyznał Zbigniew Jaszczuk.

Starosta po raz kolejny podkreślił, że pomysł budowy sieci astro-baz jest słuszny. Dodał, że odbyły się spotkania dotyczące opracowania jednolitego projektu i przeprowadzenie inwestycji. - Szkoda, że zgłaszane dwa lata temu uwagi przez przyszłych użytkowników czternastu astro-baz do projektu i samej przyszłej budowy nie zostały uwzględnione przez przedstawicieli Urzędu Marszałkowskiego - powiedział starosta.

Zaznaczył, że projekt budowlany astro-bazy był opracowany na zlecenie Urzędu Marszałkowskiego, że we wczesnej wersji budynek miał być kwadratowy, a nie okrągły i że przetarg ogłosił i przeprowadził również Urząd Marszałkowski. Zbigniew Jaszczuk powiedział też, że terminy zakończenia inwestycji nie zostały dotrzymane, a to, że budynek nie jest jeszcze użytkowany wynika z tego, że projekt był wadliwy i podczas budowy trzeba go było korygować.

- Budowa astro-bazy do dziś nie została zakończona, a błędy konstrukcyjne i usterki do tej pory nie są usunięte. Do wnętrza wlewa się woda, płynie również po ścianach z tarasu. Schody do teleskopu w wyniku naszej interwencji zostały trochę poprawione, ale nie tak jak powinny być. Obiekt nie może być udostępniony przyszłemu użytkownikowi. O pozwolenie na użytkowanie nie można wystąpić dopóki wady i usterki nie zostaną usunięte, a wyegzekwować to może tylko inwestor, którym jest Urząd Marszałkowski, a nie powiat - uparcie twierdzi Zbigniew Jaszczuk.

 

Poprawić rzygacze

Podczas sesji starosta przeczytał również pismo, jakie tego dnia, czyli w piątek, otrzymał z Urzędu Marszałkowskiego. W piśmie tym dyrektor departamentu edukacji i sportu Czesław Ficner pyta, czy powiat zdecyduje się na usunięcie usterki związanej z wymianą najniżej zamontowanego tzw. rzygacza. Zamiast tego ma być poprowadzona rynna.

Zdaniem Urzędu Marszałkowskiego zlecenie tego zadania jednemu podmiotowi zawyżyłoby koszt inwestycji z powodu dojazdów tegoż wykonawcy, a likwidacja usterki przez powiat mieści się w ramach budżetu. Przypomnijmy, że powiat do inwestycji dopłacał 80.000 zł. Dodatkowo za własne pieniądze zostało m.in. wykonane tzw. przyłącze elektryczne, wodne i kanalizacyjne, tak jak to było pierwotnie ustalone.

- Oni jako inwestor to spieprzyli, a my mamy to jeszcze poprawić? - dziwi się Zbigniew Jaszczuk.

 

Nie było zastrzeżeń

- Nie będziemy komentować stwierdzenia i określeń Starosty Żnińskiego. Pan Starosta mówi dużo. Jednak często są to zarzuty niezrozumiałe i bezpodstawne - mówi rzecznik marszałka województwa Beata Krzemińska. - W przypadku żnińskiej astro-bazy z dokumentów jasno wynika, że inwestorem jest Starostwo Powiatowe w Żninie, a nie Urząd Marszałkowski. Pozwolenie na budowę zostało wystawione na powiat żniński, czyli na inwestora. Co też pokazuje odpowiedzialność za to przedsięwzięcie, w tym za projekt oraz jakość wykonania prac.

Rzecznik marszałka wyjaśnia, że to starosta żniński przyjął projekt budowlany i bez uwag adaptował go do własnych warunków już w 2010 roku. Wtedy nic nie zmienił w projekcie i dlatego uwagi do projektu na obecnym etapie są o dwa lata spóźnione.

- Dlaczego w 2010 roku władze powiatu żnińskiego przyjęły projekt astro-bazy bez poprawek, choć rzekomo były świadome wad projektu budowlanego? Wtedy był odpowiedni czas, by wystąpić z projektu lub żądać jego zmiany, a nie uczyniono tego - mówi Beata Krzemińska.

 

To wina powiatu

Dodała, że z protokołu odbioru robót w żnińskiej astro-bazie z 8 września 2011 r. wynika, że prace zostały wykonane zgodnie z projektem. Na etapie odbioru starostwo w Żninie nie miało żadnych poważnych uwag do wykonawstwa, stąd też zarzuty dotyczące rzekomo źle wykonanych prac są dla Urzędu Marszałkowskiego niezrozumiałe. Beata Krzemińska przyznała, że usterki były, ale też niezwłocznie po otrzymaniu pisemnego zawiadomienia o usterkach przez Starostę Żnińskiego (11 stycznia 2012 r.) wykonawca został wezwany do ich usunięcia. Ten, jak wyjaśnia pani rzecznik, dokonał oględzin budynku, wykonał dokumentację fotograficzną i stwierdził, że natychmiastowe podjęcie działań naprawczych jest utrudnione z powodu zaniedbań ze strony powiatu żnińskiego.

Przyłącza są, ale nie było zasilania na obiekcie i na silnikach. Aby usunąć przecieki, musi zostać uruchomiona kopuła, a nie jest to możliwe bez uruchomienia zasilania. Nie działały grzejniki, co sprawia, że nie ma nawet odpowiedniej temperatury do wykonywania prac polegających na usuwaniu usterek, a następnie umożliwiających schnięcie obiektu. Zdaniem Beaty Krzemińskiej, może to także oznaczać, że część problemów - a dokładnie niedogrzewanie obiektu - jest efektem zaniedbań powiatu żnińskiego. Wykonawca poinformował przedstawiciela użytkownika, że po uruchomieniu zasilania w astro-bazie i poinformowaniu o tym fakcie będzie mógł przystąpić do usuwania usterek.

- Niezrozumiały i absurdalny jest fakt, że starosta żniński, mimo że akceptował projekt astro-bazy, adaptował go do swoich warunków, a wicestarosta i powiatowi urzędnicy dokonali odbioru technicznego astro-bazy - kieruje zarzuty do Urzędu Marszałkowskiego. Jesteśmy partnerami w realizacji tego przedsięwzięcia i jeśli pojawiają się nieoczekiwane problemy czy usterki powinniśmy wspólnie znaleźć rozwiązanie - odpowiada rzecznik marszałka. - Termin otwarcia żnińskiej astro-bazy uzależniony jest od uzyskania pozwolenia na użytkowanie. Nasza rola się zakończyła. Inwestorem jest Starostwo Żnińskie. Gdy uzyska pozwolenie na użytkowanie, nic nie stoi na przeszkodzie, by otworzyć obiekt.

 

Koniec komedii

- Pewnie nie będzie innego wyjścia, jak poszukać pieniędzy w naszym budżecie i poprawić tego rzygacza, żeby skończyć komedię. Domorosły projektant się za to zabrał i efekt jest taki, jaki jest - dodaje starosta żniński. - Pani Beacie Krzemińskiej radzę zapoznać się z ostatnimi dokumentami, jakie otrzymałem w dniu sesji (27 stycznia). Tam dwukrotnie na stronie tytułowej rozwiązań zamiennych do projektu astro-bazy jest napisane, że inwestorem jest Urząd Marszałkowski Województwa Kujawsko-Pomorskiego i podano adres tego inwestora: 87-100 Toruń, pl. Teatralny 2. Projektant wie, kto jest inwestorem i kto mu płaci. Rzecznik marszałka po raz kolejny wprowadza w błąd opinię publiczną - kończy wypowiedź starosta.

Artykuł wyświetlono 280 razy
Mapa
Komentarze do artykułu
Small
Waldemar Śliwczyński - 05 luty 2012, 12:36

Ciekawe. Pewnie dla Waszych Czytelników to zrozumiałe, bo pewnie pisaliście o tym wiele razy, ja jednak jako człowiek z zewnątrz chciałbym wiedzieć co to jest astro-baza. Nie mam zielonego pojęcia jakie to jest duże, ile osób będzie tam pracowało, kto będzie uzytkował obiekt, ile do tej pory kosztował i czemu służy coś takiego...

Small
Waldemar Śliwczyński - 05 luty 2012, 12:37

aha - koniecznie trzeba upolować rzygacza w czasie deszczu, żeby było widać, że woda cieknie po ścianach...

Dodaj komentarz
Informacje o gazecie
Nazwa
Pałuki
Wydawca
Wydawnictwo Wulkan
Rok założenia
1991
Zasięg
powiat żniński
Nakład
6773
Najczęściej czytane
Częstochowską prostytutkę „Kobrę” znają wszyscy, a szczególnie...
Koniec z opłatą za posiadanie psa! Co piaty wągrowczanin migał się...
- Samo więzienie to nie więzienie. Gorsze jest to, że człowiek nie...
Jest piątek, 12 czerwca 2009 roku, godzina 11.00. Karolina* (21...
Najczęściej komentowane
Na blisko milion złotych wycenili biegli majątek ruchomy...
80-letnia Barbara Maćkowiak czuje się oszukana przez...
W Trzebnicy odbył się Maraton Rowerowy Żądło Szerszenia. W sumie z...
Rodzice uczniów szkoły podstawowej mają konflikt z nauczycielem...
Bezpańskie psy opuszczą wrzesińskie przytulisko i pojadą do nowego...
Najwyżej oceniane
Kupno kamiennego nagrobka to inwestycja na dziesiątki lat. Warto...
Świeże mleko dowożone jest codziennie wieczorem, około 19. Od...
Młody, ambitny i zdolny, a do tego z odważnymi planami na...
Wśród moich przyjaciół jestem znany z niechęci do pląsów na...
Mogileńskie Przedsiębiorstwo Gospodarki Komunalnej prowadzi na...