Pobierz widget

ZŁOTÓW - Rodzinny skok

Łukasz Opłatek, 14 sierpień 2012, 14:47
Średnia: 0.0 (0 głosów)
Motorem się nie lata? Dlaczego nie? Wystarczy dobra hopka, trochę odwagi i umiejętności. Kilkumetrowy skok to żaden problem dla ojca i jego synka. Bo dzieci też latają na motocyklach
ZŁOTÓW - Rodzinny skok

Co cię nie zabije...

Darek płacze. Leży na brzuchu z rękami wzdłuż głowy i łapie rozgrzane powietrze. Poddaje się. Ma dość szybkiej jazdy, gonitwy po bezdrożach i tego głupiego motocykla. Jakim prawem zrzucił go z siebie? No jakim?

Chwila wcześniej. Dziewięcioletni Darek Malczewski zakłada zbroję z tworzywa (buzer, pas nerkowy, usztywniacz szyi), koszulkę, kask i gogle. Spodnie i wysokie sztywne buty z szeregiem klamer ma już na sobie. Jednym kopnięciem odpala swojego crossa. Huk 85 cm³ silnika odbija się od ściany lasu. Lekki ruch manetki wyrywa motor ze snu. Mama odprowadza syna wzrokiem.

- Jak ma chodzić po osiedlu i robić brzydkie rzeczy, to niech lepiej jeździ – Iwona Malczewska odgania kurz wzbijany przez dziewięciolatka. Opowiada, że syn ma żyłkę do jazdy, że motocross uprawiają już pięciolatki, że w wieku jedenastu lat Daruś będzie mógł zrobić licencję.
Nie boi się o syna? - W pierwszych startach taka adrenalina była, i strach też, ale człowiek się przyzwyczaja. Odpukać, do tej pory nic się nie stało – warkot silnika nagle cichnie.
Darkowi nic nie jest. Na motor wsiądzie za kilkanaście minut.

 

Sport z charakterem

Urażona duma sportowca goi się szybciej niż złamana noga. Marek Malczewski łamie ją w czasie jazdy swoim Kawasaki KXF 450. 110 kilogramów latające nad ziemią trudno okiełznać. To nie to co babinka, którą za 4 tys. złotych złotowianin kupuje w 2007 roku za pieniądze zarobione w Holandii. – Pod względem mocy ten motor to jest najwyższa półka. Ale chciałbym przesiąść się na 250, bo na tej nie wytrzymuję kondycyjnie. Na torze 20 minut non stop ogniem jest ciężko jechać – mówi, połykając powietrze. Na nic zdaje się bieganie. Siła uderzenia po skoku łamie największych twardzieli.

- Było bardzo dużo zawodników ze Złotowa, którzy mieli pieniądze i próbowali tego sportu, ale wystarczyła jedna przewrotka i już ich nie ma – trzeba się bać, ale bez charakteru się nie da - uważa M. Malczewski.

 

Kilka hopek

Nie ma świateł, lusterko to zbędny gadżet, wydech przemawia armatnim hukiem - motocyklem crossowym nie wyjedziesz na ulicę. Marek i Darek Malczewscy rozjeżdżają pole naprzeciwko wysypiska śmieci. Kilka hopek, mnóstwo piasku. To dzieło ojca. – Zrobiliśmy ten tor jakieś trzy lata temu, w zeszłym roku go poprawiliśmy – mężczyzna zdejmuje biało-niebieski kask. Koszt? 200 zł za godzinę pracy koparki. – To bardzo dobry tor do treningu, przyjeżdżają tu zawodnicy z różnych rejonów Polski – zachwala członek klubu motorowego WKM Więcbork.

Marek Malczewski startuje od roku w motocrossowych Mistrzostwach Strefy Północnej. Raz jest dziesiąty, raz siedemnasty. – W Pucharze Krajny był drugi – chwali męża pani Iwona, która jeździ z nim na zawody. Lubi adrenalinę. Czuje ryzyko, gdy czterdziestu mężczyzn na dużej prędkości wchodzi w kilkumetrowej szerokości zakręt. – Byłem trzeci – poprawia ją małżonek. Nie szkodzi. Liczy się pasja. - Nie wynik jest najważniejszy. Mąż nie jeździ za wszelką cenę. Stara się jeździć bezpiecznie i mieć wynik...

 

Jaki ojciec, taki syn

Darek wsiada na motor. Bez łez. Pędzi za ogonem piachu wzburzonym przez tatę. Dziś go nie dogoni. Nie skoczy tak wysoko jak on. Jeszcze nie teraz. - Jakby do tych dwunastu lat pojeździł, to może być dobry. Ma cug dziecko – cieszy się Marek Malczewski. Sam ma 28 lat i kariery w tym sporcie już nie zrobi. Z licencją C (wyższe są A i B) będzie startował w mniej ważnych zawodach. A i pieniędzy na sprzęt brakuje. Ale Darek ma szansę. - Syn będzie jeździł, on może coś pokazać – twierdzą rodzice.

Darek niechętnie się odzywa. Woli, gdy mówi jego motocykl. Strzał z wydechu raz po raz pustoszy pobliski las.

Artykuł wyświetlono 976 razy
Komentarze do artykułu
Dodaj komentarz
Tagi
Mapa
Informacje o gazecie
Nazwa
Aktualności Lokalne
Wydawca
Leszczyńscy s.c.
Rok założenia
1997
Zasięg
powiat złotowski i gmina Łobżenica (powiat pilski)
Nakład
5000
Najczęściej czytane
Częstochowską prostytutkę „Kobrę” znają wszyscy, a szczególnie...
Szok! Funkcjonariusze z kutnowskiej komendy w biały dzień mieli w...
Zaledwie 22-letni podróżnik wraz ze swymi dwoma towarzyszami marzył...
80-letnia Barbara Maćkowiak czuje się oszukana przez...
Najczęściej komentowane
Kutnowski szpital opanowała biała gorączka! Spółka, która po...
Trzy lata temu „Tygodnik Podhalański” opublikował fragmenty rozmowy...
80-letnia Barbara Maćkowiak czuje się oszukana przez...
Rada Wydawców Stowarzyszenia Gazet Lokalnych oświadcza, iż nie jest...
Pilska telewizja ujawniła niewygodne dla sędziego Mariusza Sygreli...
Najwyżej oceniane
O bitwie benickiej pisaliśmy od zarania Rzeczy Krotoszyńskiej, bo...
Ponad 10 tys. złotych zebrał były radny miejski, później powiatowy...
Kasia Seredyńska z Trzebnicy i Przemek Maciak z Oławy to dwójka...
– Tu u nas, w Stalowej, to jest jeszcze średniowiecze. Niby ludzie...
– Jego największym pechem było to, że nie zginął w tym cholernym...