Pobierz widget

ZAKOPANE - Witkacy w tra(n)sie

Beata Zalot, 27 grudzień 2011, 10:45
Średnia: 0.0 (0 głosów)
Sopot, Lublin, Lwów, Łódź i wiele innych miejsc znalazło się ostatnio na trasie artystycznej Teatru Witkacego. Na zakopiańskiej scenie aktorów zobaczymy dopiero pod koniec grudnia.
ZAKOPANE - Witkacy w tra(n)sie

Spektakl „Bez tchu” zagrany przez Teatr Witkacego podczas Forum Nowych Idei w Sopocie.

ZAKOPANE - Witkacy w tra(n)sie

Występ we Lwowie

Trwają intensywne prace remontowe w teatrze na Chramcówkach. Jednak nie oznacza to przerwy w działalności. Aktorzy Witkacego nie tylko przygotowują nową premierę, ale też ostatnio dużo podróżują.

Najważniejszym wydarzeniem ostatnich miesięcy dla Teatru Witkacego był udział w międzynarodowym Forum Nowych Idei w Sopocie (30 IX). Zakopiańczycy wystąpili z widowiskiem "Bez tchu", które było nie tylko ozdobnikiem imprezy, ale ważnym głosem w dyskusji na temat nowej Europy. Spektakl wyreżyserowany przez Andrzeja Dziuka zagrali na plaży. Wraz z aktorami Witkacego wystąpili tancerze ze Sceny Tańca Współczesnego, uczniowie z liceum plastycznego w Gdyni i miejscowi nurkowie. Nad morzem stanęła współczesna wieża Babel złożona z 3 platform, symbolizujących 3 grupy społeczne: artystów, biznesmenów i władzę. Wszyscy żyjący w witkacowskiej degrengoladzie. A na samym dole pod wieżą - jedyni pracujący - robotnicy, którzy - jak się później okaże - grzebali własny grób. Podczas monumentalnego widowiska pokazują się też obcy, którzy wyłaniają się z morza. To czytelne nawiązanie do uchodźców, którzy masowo przybywają do Europy, choćby ostatnio z dotkniętych konfliktami krajów arabskich.

Spektakl jest piękny plastycznie i jednocześnie przejmujący. To głośny krzyk o opamiętanie, przestroga artystów skierowana do polityków, którzy byli uczestnikami forum. - To była nasza witkacowska wizja zagrożenia. Chcieliśmy opowiedzieć o kryzysie duchowości, o Europie, która jest bezideowa, która nie potrafi poradzić sobie z napływającymi do niej przybyszami z innych obszarów kulturowych - opowiada Krzysztof Wnuk. - To nie był występ do kotleta, ale wyraźny głos w dyskusji - dodaje.

Wcześniej aktorzy Witkacego uczestniczyli w Festiwalu Teatru Nie - Złego w Legnicy, gdzie pokazali "Bal w Operze". Z kolei po Sopocie, na początku października, pokazali w Lubinie, w Centrum Kultury "Muza" - dwa spektakle - "Na przełęczy" i "Witkacy - Appendix".

Była to też okazja do wizyty, na specjalne zaproszenie dyrekcji, w kopalni miedzi - 1100 m pod ziemią, która na wszystkich zrobiła ogromne wrażenie.

Potem na mapie ich artystycznych podbojów znalazła się Częstochowa. Tam, na zakończenie V Przeglądu Przedstawień Istotnych "Przez dotyk", zaprezentowali spektakl "Witkacy - Appendix".

Dzień Edukacji Narodowej świętowali z nauczycielami ze Lwowa, gdzie gościli na zaproszenie konsulatu generalnego. W Teatrze Wielkim pokazali składankę złożoną z fragmentów swoich spektakli i piosenek ze swojego repertuaru. Przez lwowską publiczność zostali przyjęci bardzo ciepło. Podczas fragmentów dramatycznych panowała na sali absolutna cisza. Wcześniej, przed spektaklem, aktorzy ruszyli na widownię, by do każdego dotrzeć z poczęstunkiem - oscypkami przywiezionymi z Zakopanego.

W tym samym czasie w Nowym Sączu, podczas XV Jesieni Teatralnej, inna część witkacowskiej załogi prezentowała "Lalki II". - Jechaliśmy tam z dużą tremą, bo publiczność Jesieni Teatralnej przyzwyczajona jest raczej do repertuaru klasycznego. Tym bardziej miłym zaskoczeniem na koniec były owacje na stojąco dla nas, a nawet łzy - relacjonuje Hieronim Budzyk, który spektakl wyreżyserował.

W listopadzie Teatr Witkacego wystąpił przed publicznością Polkowic i Łodzi (Festiwal Twórczości Chrześcijańskiej), a przed kilkoma dniami - w Tychach, w ramach Teatru Konesera, imprezy odbywającej się co miesiąc w tamtejszym Teatrze Małym. - Takie wyjazdy wpisane są w nasz teatr od początku, trzeba się systematycznie przewietrzać, żeby nas zakopianina nie zjadła - mówi Krzysztof Wnuk.

Za każdym razem aktorzy Witkacego starają się przenieść trochę atmosfery charakterystycznej dla zakopiańskiej sceny. Ich patron obecny jest na portrecie, który z nimi jeździ. Jak w Zakopanem, zawsze przed spektaklem pojawia się salonik z herbatą, oscypkiem. - Staramy się przenieść nasz stosunek do widza, chcemy, żeby poczuł, że jest gościem w teatrze, że jest dla nas ważny - podkreśla Katarzyna Pietrzyk. - To nowa, inna publiczność, którą musimy na nowo zdobywać. To dla nas bardzo istotne, nie pozwala spocząć na laurach - dodaje Krzysztof.

Teatr Witkacego przygotowuje też nowy spektakl - "Na niby - naprawdę" Lope de Vega, którego prapremiera odbyła się 29 listopada, był to jednak pokaz zamknięty. Premiera zaplanowana jest na przyszły rok.

Spektakle będą w Witkacym grane już od 27 grudnia. Bywalców teatralnych urodzin czeka niemiła niespodzianka - w lutym nie będzie hucznej imprezy. Zostanie przeniesiona na wrzesień, kiedy to planowane jest otwarcie Dużej Sceny.

Artykuł wyświetlono 172 razy
Komentarze do artykułu
Dodaj komentarz
Informacje o gazecie
Nazwa
Tygodnik Podhalański
Wydawca
Zakopiańskie Towarzystwo Gospodarcze Sp. z o.o.
Rok założenia
1989
Zasięg
Część Podhala, Orawy, Spisz, Pieniny, Chicago, Toronto
Nakład
24 000
Najczęściej czytane
Częstochowską prostytutkę „Kobrę” znają wszyscy, a szczególnie...
Koniec z opłatą za posiadanie psa! Co piaty wągrowczanin migał się...
- Samo więzienie to nie więzienie. Gorsze jest to, że człowiek nie...
Jest piątek, 12 czerwca 2009 roku, godzina 11.00. Karolina* (21...
Najczęściej komentowane
Na blisko milion złotych wycenili biegli majątek ruchomy...
W Trzebnicy odbył się Maraton Rowerowy Żądło Szerszenia. W sumie z...
80-letnia Barbara Maćkowiak czuje się oszukana przez...
Rodzice uczniów szkoły podstawowej mają konflikt z nauczycielem...
Bezpańskie psy opuszczą wrzesińskie przytulisko i pojadą do nowego...
Najwyżej oceniane
W październiku Bartosz Józwiak z Nowego Folwarku, ogólnopolski szef...
Gdyby nie Maria Czernik, dyrektor Gminnego Centrum Kultury i...
Zakończyła się budowa sztucznego jeziora na Stobrawie. – Uważam, że...
W tym roku ponad 300 osób, w tym około 180 żołnierzy wyruszyło z...
Trasa pieszej wędrówki Martina Vosselera wiedzie wzdłuż drogi...