Pobierz widget
Zimnolubni pływacy dali radę

WYPRAWA MORSÓW - Szczecin rzucił im się do płetw

Grzegorz Stępień:: Nowa Gazeta Lokalna, Foto: Adam Lecibil, Urząd Miasta, 08 grudzień 2011, 15:20
Średnia: 0.0 (0 głosów)
Zgodnie z planem w piątek, 2 grudnia, ekipa morsów z Kędzierzyna-Koźla cała i zdrowa dotarła do Szczecina. I pewnie nie byłoby w tym nic niezwykłego, gdyby nie fakt, że śmiałkowie całą drogę pokonali wpław. Odra o tej porze roku jest lodowata.
WYPRAWA MORSÓW - Szczecin rzucił im się do płetw

Po wyjściu z Odry kędzierzyńskie morsy otoczyła spora grupa dziennikarzy.

- Od początku nie miałem wątpliwości, że nam się uda. Dziś jesteśmy już prawie na mecie – mówił na dwa dni przed planowym dotarciem do Szczecina Sebastian Szewczyk. – Czuję się bardzo dobrze. Im bliżej celu, tym bardziej szczęśliwy. To wspaniała przygoda. Będzie co opowiadać wnukom – dodał. Poza nim w ekipie śmiałków znaleźli się: Adam Giet, Marian Hampel, Teresa Koczubik, Teresa Jaworska i Janusz Tyka.

 

Wały Chrobrego oszalały

Kilkadziesiąt godzin później słowa Szewczyka się potwierdziły. Morsy w komplecie i świetnych nastrojach w piątek, 2 grudnia, o godzinie 17 dotarły w okolice, gdzie Odra wpada do Zalewu Szczecińskiego. Ostatnią zmianę w sztafecie zrobił Artur Suchan. Dzień później, w samo południe, morsy „oficjalnie” dopłynęły do Szczecina. Mieszkańcy miasta zgotowali im na Wałach Chrobrego gorące powitanie. Kiedy pływacy pojawili się w polu widzenia, zaczęto wznosić okrzyki i bić brawo. Emocje nasilały się wraz ze zmniejszaniem się odległości, jaka dzieliła morsy od symbolicznego finiszu.

Wyprawa morsów rozpoczęła się 16 listopada w Ostrawie, gdzie Odra ma początek. Spływ trwał 17 dni. Morsy pokonały wpław 741 km. 18 listopada śmiałkowie dotarli do Koźla, gdzie czekali na nich koledzy i koleżanki z macierzystego klubu „Mors Dębowa”. Był to zaledwie 95. km spływu.

 

Żeby Odra ożyła

Swoim wyczynem pływacy z Kędzierzyna-Koźla chcą zwrócić uwagę władz na problemy Odry, wśród których główny to zamierająca żegluga.-Rzeka, która przed laty była jednym z głównych szlaków wodnych z południa na północ, teraz jest kompletnieniewykorzystana – mówił po zakończeniu spływu mors Janusz Tyka.

Morsy płynęły w tzw. mokrych skafandrach, które chroniły przed nadmiernym wychłodzeniem i drobnymi urazami. W wodzie pływacy zmieniali się co godzinę. Za nimi płynął statek szkoleniowy Zespołu Szkół Żeglugi Śródlądowej „Sucharski”. Na jego pokładzie morsy odpoczywały, spożywały posiłki i spały. Pływaków asekurowała też motorówka.

 

Wicemarszałek wskoczył

Na morsów w Szczecinie czekała delegacja samorządowców z Kędzierzyna-Koźla: wicestarosta Gabriela Tomik, sekretarz miasta Wiesław Księski i radna powiatowa Dorota Tomala, oraz miejscowi samorządowcy: prezydent Szczecina PiotrKrzystek i wicemarszałek województwa zachodniopomorskiego Andrzej Jakubowski.

Jak wspomina Adam Lecibil z urzędu miasta, chwilę po dobiciu do nabrzeża na pokładzie „Sucharskiego” kipiało od emocji. – Pękł pierwszy szampan. Padły gratulacje. Wymieniono uściski. Opowiadano na gorąco o wrażeniach z kilkutygodniowej podróży – relacjonuje Lecibil. Wiesław Księski gratulował pływakom: -Wasz wyczyn przeszedł do historii jako wydarzenie niemające w naszym kraju precedensu. Wicemarszałek Jakubowski zdecydował się dołączyć do naszych śmiałków i skoczył do wody. Później mówił zachwycony: - To był dla mnie swoisty chrzest w Odrze. Poczułem jej smak i powiem państwu tak: Odra smakuje naprawdę świetnie.

Potem wszyscy przenieśli się na pokład statku, na uroczystą konferencję prasową.

- Jest takie powiedzenie: „Trzeba być ostrożnym w marzeniach, bo czasami marzenia się spełniają”. W naszym przypadku spełniły się te marzenia, wśród których Odra była dla nas wyzwaniem. To marzenie nie spełniło się jednak samo. Nasza obecność tutaj, w Szczecinie, to zasługa ogromnej liczby osób, które nam pomagały, aby ten spływ w ogóle mógł się odbyć – podsumowywał sukces kędzierzyńskich morsów Janusz Tyka.

Artykuł wyświetlono 297 razy
Tagi
Komentarze do artykułu
Dodaj komentarz
Informacje o gazecie
Nazwa
Nowa Gazeta Lokalna
Wydawca
Lokalna Sp. z o.o.
Rok założenia
1999
Zasięg
powiat kędzierzyńsko-kozielski
Nakład
7000
Najczęściej czytane
Częstochowską prostytutkę „Kobrę” znają wszyscy, a szczególnie...
Koniec z opłatą za posiadanie psa! Co piaty wągrowczanin migał się...
- Samo więzienie to nie więzienie. Gorsze jest to, że człowiek nie...
Jest piątek, 12 czerwca 2009 roku, godzina 11.00. Karolina* (21...
Najczęściej komentowane
Na blisko milion złotych wycenili biegli majątek ruchomy...
80-letnia Barbara Maćkowiak czuje się oszukana przez...
Bezpańskie psy opuszczą wrzesińskie przytulisko i pojadą do nowego...
Rodzice uczniów szkoły podstawowej mają konflikt z nauczycielem...
Prokuratura i policja bada przyczyny niedzielnej tragedii, do...
Najwyżej oceniane
80-letnia Barbara Maćkowiak czuje się oszukana przez...
W sobotę w Wągrowcu gościli Roman Czejarek oraz Sława Bieńczycka...
Mamy za sobą kolejną kampanię wyborczą. Brzydką kampanię, ze...
Mimo tego, że 2 października 2010 roku zamknięto w Polsce wszystkie...
- Byliśmy już wszędzie po prośbie, ale znikąd pomocy. Wodę mam stoi...