Pobierz widget

Września - Maryśka na stosie

27 październik 2008, 08:48
Średnia: 0.0 (0 głosów)
To jeden z największych w historii sukcesów wrzesińkich policjantów; namierzyli pole marihuany. Dzięki „cynkowi”, który otrzymała wrzesińska policja, udało się zlikwidować największą z ujawnionych w Polsce plantację konopi indyjskich; ziela, z którego produkuje się marihuanę (czyli tytułową „maryśkę”) i haszysz, tzw. narkotyki miękkie.
Września - Maryśka na stosie

Sobotnia akcja skutecznie udaremniła wypuszczenie na rynek prawie 180 kg narkotyku o czarnorynkowej wartości 5 milionów złotych. Nielegalna plantacja znajdowała się w Osowie, małej wiosce oddalonej kilka kilometrów od Wrześni. Niespełna 900-metrowa działka, na której „farmerzy” posadzili 4 tys. krzewów konopi, otoczona była z jednej strony trzymetrową trzciną, z drugiej lasem. I chociaż jadąc drogą, nie sposób było zauważyć plantacji, to komuś ta sztuka się udała. Jak? Tego nie wiemy. Faktem jest jedynie, że kilka tygodni temu wrzesińska policja dostała „cynk”, po którym natychmiast podjęto działania operacyjne.

Mieszkańcy Osowa zgodnie twierdzą, że o niczym nie mieli pojęcia. Jedyne, co wzbudzało ich niepokój, to bardzo częste pojawianie się we wsi samochodów na konińskich rejestracjach.

– Ponoć byli to przedstawiciele jakiejś agencji rolnej, mieli liczyć bydło czy coś, ale teraz to nie wiem, kto tak tu krążył – mówi mieszkaniec Osowa.

Z naszych informacji wynika, że byli to funkcjonariusze policji, którzy, poruszając się nieoznakowanymi samochodami, wykonywali swoje czynności w ramach wspomnianych wcześniej działań operacyjnych. A wszystko po to, aby schwytać przestępców na gorącym uczynku.

– Konopie zasadzono latem, dlatego, chcąc zatrzymać osoby zajmujące się narkotykowym biznesem, trzeba było pozwolić dorosnąć krzewom – mówi nasz informator.

W ostatnich dniach policjanci obserwowali plantację przez całą dobę. W piątek około godziny 19.00 zatrzymano Grzegorza K., 35-letniego mieszkańca Środy Wlkp., który przyszedł na „żniwa”. – Widywano go już wcześniej. Bywał w domu, który znajduje się na tej działce, ale nie jest tam zameldowany. Uściślając, nikt nie jest tam zameldowany i nikt na stałe tam nie mieszka.

Cała ta posesja była dzierżawiona przez mieszkańca Wrześni, ojca Beaty R. – kobiety, którą policja zatrzymała następnego dnia po tym, jak pojawiła się na plantacji.

Z całą pewnością ten towar nie należał do nich. Zatrzymani doglądali tylko konopi. Podlewali je itp. Za tą sprawą stoi ktoś o wiele potężniejszy – dodaje osoba chcąca zachować anonimowość.

Policjanci, chociaż odnieśli niewątpliwy sukces, nie chcą udzielać szczegółowych informacji na temat zlikwidowanej w sobotę plantacji.

– Mogę tylko dodać, że ze zniszczonych konopi po wysuszeniu można było uzyskać prawie 180 kg gotowego narkotyku. Przyjęliśmy ich wartość na 3 miliony złotych – mówi Justyna Miderska-Kreft, rzecznik prasowy KPP we Wrześni.

Plantację ostatecznie zniszczono w sobotnie popołudnie. Po uzyskaniu zgody od sędziego wszystkie krzewy konopi wyrwano i spalono.

Wobec ujętego Grzegorza K. zastosowano areszt tymczasowy. Jego wspólniczkę Beatę R. wypuszczono na wolność. Zatrzymanemu mężczyźnie grozi kara pozbawienia wolności do 8 lat.

Na koniec warto dodać, że jedna działka marihuany (czyli 1 gram) na czarnym rynku kosztuje około 30 złotych. A zatem wartość zniszczonych narkotyków to nie 3 miliony, lecz 5 milionów! Do sprawy pewnie jeszcze powrócimy...

Dorota Tomaszewska

Artykuł wyświetlono 7161 razy
Komentarze do artykułu
Dodaj komentarz
Informacje o gazecie
Nazwa
Wiadomości Wrzesińskie
Wydawca
Wydawnictwo Kropka Jolanta i Waldemar Śliwczyńscy
Rok założenia
1990
Zasięg
powiat wrzesiński
Nakład
10 800
Najczęściej czytane
Częstochowską prostytutkę „Kobrę” znają wszyscy, a szczególnie...
Koniec z opłatą za posiadanie psa! Co piaty wągrowczanin migał się...
- Samo więzienie to nie więzienie. Gorsze jest to, że człowiek nie...
Jest piątek, 12 czerwca 2009 roku, godzina 11.00. Karolina* (21...
Najczęściej komentowane
Na blisko milion złotych wycenili biegli majątek ruchomy...
W Trzebnicy odbył się Maraton Rowerowy Żądło Szerszenia. W sumie z...
80-letnia Barbara Maćkowiak czuje się oszukana przez...
Prokuratura i policja bada przyczyny niedzielnej tragedii, do...
Rodzice uczniów szkoły podstawowej mają konflikt z nauczycielem...
Najwyżej oceniane
W tym roku ponad 300 osób, w tym około 180 żołnierzy wyruszyło z...
Prokuratura bada sprawę wrzesińskiego geodety. Pierwsze głowy już...
Trasa pieszej wędrówki Martina Vosselera wiedzie wzdłuż drogi...
- Z początku nie chciałem niczego pisać, ale mnie namówili, bo...
Koniec z opłatą za posiadanie psa! Co piaty wągrowczanin migał się...