WIELUŃ - Władzy ćwiczenia z dodawania
Kwestia zwiększenia dotacji przedmiotowej dla Wieluńskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji przerodziła się na ostatniej sesji rady miejskiej w istny sprawdzian ze znajomości zasad matematyki. Radni mieli rozważyć, czy dotację zwiększyć czy też nie. Jednak najwięcej czasu zajęło im zajmowanie się błędnymi wyliczeniami, które burmistrzowi przedstawił Jacek Raszewski, kierownik WOSIR-u. Burmistrz Wielunia, a dokładnie w jego imieniu zastępca burmistrza, Magdalena Nowicka propozycję (zawierającą szereg błędów) przedstawiła radnym miejskim. Radny Sławomir Kaftan zwrócił uwagę na błędne wyliczenia, z których wynika, że ponad hektar gruntu, w przeliczeniu na metry kwadratowe, według WOSIR-u to nic innego jak ponad 6 000 metrów kwadratowych! Swoją mocną opinię w sprawie błędów wyraził w kierunku zastępcy burmistrza, Magdaleny Nowickiej również były burmistrz, Mieczysław Majcher.
– Powiem wprost, czuję się przez panią oszukany – mówił na sesji Mieczysław Majcher. Dzień wcześniej radni analizowali tenże dokument na jednej z komisji rady miejskiej. Owe błędy rachunkowe zostały wychwycone, a pani Nowicka obiecała, że wszelkie nieprawidłowe wyliczenia zostaną poprawione. Tak się nie stało. Dokument z błędami trafił na obrady sesji rady miejskiej. – Teraz pani chce od siebie odpowiedzialność oddalić i zrzucić bezpośrednio na pracownika. W mojej ocenie jest to nieuczciwe – mówił oburzony Majcher.
Co na to pani Magdalena Nowicka?
– Mogę tylko wyrazić ubolewanie, że poczuł się pan oszukany – odpowiedziała na zarzut Nowicka. – Faktycznie był taki zamiar, żeby ten dokument poprawić – dodała Nowicka, przepraszając za to, że dokument "nadal jest niedoskonały".
Mimo licznych błędów w wyliczeniach, mimo nieprawidłowości, jakie wykazał audyt przeprowadzony wewnątrz WOSIR radni zdecydowali o udzieleniu dotacji tej jednostce. W roku 2012 wyniesie ona ponad 840 tys. zł.
Zaloguj się lub Zarejestruj aby dodać komentarz.



