WAPNO - STOŁĘŻYN STRACIŁ MUZEUM

14 styczeń 2010, 15:27
Średnia: 0.0 (0 głosów)
Prawie dziesięć lat sołtys wsi Stołężyn Edmund Czerwiński, zbierał 40 konnych maszyn rolniczych. Odnawiał je i tworzył mini muzeum etnograficzne, które teraz zmuszony był sprzedać.
WAPNO - STOŁĘŻYN STRACIŁ MUZEUM

Skansen maszyn rolniczych powstał w kwietniu 2002 roku.

- Każda okazja aby, coś kupić, była dobra. Zdarzało się, że mąż dostawał za darmo jakieś eksponaty. Jeżeli jednak nie można było inaczej, to płaciliśmy za nie z własnej kieszeni - wyjaśnia żona sołtysa Grażyna Czerwińska. Zakupione eksponaty zostały pięknie wyczyszczone, pomalowane i wystawione na widok publiczny.


Każdy mógł go zobaczyć

Rodzina sołtysa mieszka w bloku tuż przy drodze w kierunku Kcyni. Wszystkie maszyny ustawione zostały na placu przy szosie w taki sposób, żeby przejeżdżający tamtędy ludzie widzieli cały skansen. Pojawiali się też odwiedzający Wapno oficjele i delegacje zagranicznych współpracujących z gminą gości.

Skansen zwiedziła między innymi delegacja niemieckiej gminy zbiorczej Amelinghausen.


Mogłabym być sołtyską!

Oczywiście istnienie muzeum to nie tylko zasługa sołtysa. Pomagała mu rodzina. Żona i córka są również społecznikami. - Chętnie pomagam ojcu. Lubimy pracować na rzecz wsi. Mogłabym być sołtyską - śmieje się Sławka, córka E. Czerwińskiego. Żona Grażyna, która pracuje w wapieńskiej bibliotece, także przejawia chęci do społecznej działalności. Wielu mieszkańców Stołężyna przepracowało wiele godzin w skansenie. Angażowały się też dzieci. Za zgodą wójta strażacy podlewali trawę na całym terenie, korzystając z gminnego hydrantu, aby wyglądała estetycznie. Tak było przez prawie dziesięć lat.


Sołtysa nie ma, a skansen sprzedany

Wszystko tak ładnie wyglądało do minionego piątku. Okazało się, że kilkadziesiąt konnych maszyn rolniczych zmieni miejsce pobytu i właściciela.W sobotę ostatnie muzealne eksponaty zostały załadowane na samochód ciężarowy i odwiezione do Pakości. Kupili je Roman i Elżbieta Kacprzakowie - właścicielami gospodarstwa agroturystycznego. Stołężyn stracił mini-muzeum. Edmund i Grażyna Czerwińscy wyprowadzają się z tej wsi. Nie chcą na razie mówić o przyczynie tej decyzji. Według nieformalnych informacji, problem może tkwić w stosunkach sąsiedzkich.

 (CK)

Wielka szkoda, że tyle lat ciężkiej pracy zostało zaprzepaszczone a Stołężyn straci skansen.

FOTO: Sława Czerwińska.