Pobierz widget

Tak w Osjakowie, niekoniecznie w Pajęcznie

Sławomir Rajch, 26 październik 2011, 12:50
Średnia: 5.0 (1 głosów)
To co jednym samorządom się opłaca innym już niekoniecznie. Budowa ekologicznej kotłowni na biomasę w Pajęcznie póki co jest wstrzymana, choć mogło to zakończyć monopol grzewczy w mieście. Władze powiatu, który miał być inwestorem uznały, że budowa takiej kotłowni może być nieopłacalna. Zarząd powiatu miał zdecydować o losie inwestycji w poniedziałek 24 października. Jednak tak się nie stało, bo jak powiedział nam Jacek Lewera, wicestarosta spotkanie zarządu zostało przełożone na listopad. Ponadto przyczyną nie podjęcia do tej pory budowy kotłowni miał być niekompletny projekt, w którym brakowało między innymi szczegółowej analizy zysków i strat.
Tak w Osjakowie, niekoniecznie w Pajęcznie

Jacek Lewera, wicestarosta pajęczański

Przypominamy, że starostwo przekazało już kilka tygodni temu informację, że nie ma co budować kotłowni na biomasę, bo zaraz będzie w mieście gaz. Nie byłoby w tym nic dziwnego gdyby nie fakt, że jedna z gmin powiatu wieluńskiego za chwilę taką kotłownię zbuduje. Mało tego, urzędnicy z gminy Osjaków, bo o niej mowa, są przekonani, że taka inwestycja jest bardzo ekonomiczna i wpłynie na znaczne zmniejszenie kosztów ogrzewania jednej ze szkół.

Co decyduje o tym, że to co opłaca się na przykład gminie Osjaków dla pajęczańskich urzędników jest wyrzucaniem pieniędzy w błoto?

 

Po pierwsze ekologiczna, po drugie ekonomiczna.

– To jest bardzo dobra inwestycja. Tego typu ogrzewanie wykorzystuje ekologiczne surowce zamiast węgla, który jest przecież znacznie droższy – tłumaczy Renata Kostrzycka z osjakowskiego urzędu. – Po drugie jest możliwość uzyskania bardzo dużej dotacji na budowę takiej kotłowni i modernizację całej sieci grzewczej – dodaje. Gmina Osjaków wystąpiła do Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska w Łodzi o dofinansowanie inwestycji w 80. procentach.

Gmina Osjaków zleciła wykonanie audytu. Inwestycja budowy biokotłowni w szkole podstawowej w Osjakowie z pewnością będzie to inwestycja z korzyścią dla budżetu gminy. Stara instalacja przynosiła duże straty ciepła i dlatego gmina musiała podjąć jakieś działania i podjęła. W szkole oprócz nowej kotłowni pojawią się także nowe grzejniki panelowe. Zastąpią one te stare żeliwne, które nie spełniają oczekiwań gospodarzy. Zarówno grzejniki jak i rury mają ponad 50 lat, czyli tyle samo co sam budynek. Bardzo prawdopodobne, że jeszcze w tym roku inwestycja zostanie zakończona a podstawówka będzie ogrzewana biomasą. Jednak jest to uzależnione od tego czy gmina uzyska dotację z WFOŚ. Jeśli dotacji nie będzie, gmina wstrzyma się z modernizacją do przyszłego roku, wtedy znowu będzie mogła ubiegać się o dotację.

 

Trzeba postawić tylko kropkę nad i

Samorządy dążą do tego aby stopniowo kotłownie węglowe w szkołach i obiektach komunalnych zostały wymienione kotłowniami na paliwo ekologiczne lub biomasę. Redukuje się również ilość kotłowni lokalnych poprzez budowę sieci cieplnych. Dlaczego w pajęczańskim może się to nie opłacać? O to zapytaliśmy władze powiatu oraz radnych.

Warto zaznaczyć, że powiat pajęczański nie musiał martwić się o dotację, bo w kwocie prawie 2 milionów złotych została przyznana przez WFOŚ jeszcze w poprzedniej kadencji.

– Rezygnacja z tej inwestycji to będzie poważny błąd i wielkie zaniechanie. Szkoda tych pieniędzy. To będzie przykład złego gospodarowania – ostrzega radny Marek Szydłowski. – Dla mnie to irracjonalne, że jeszcze nie budujemy tej kotłowni bo mogłaby na tym zyskać również szkoła, w której pracuję. Przecież trzeba było postawić tylko kropkę nad i, ale nowe władze starostwa nawet tego nie zrobiły – kąśliwie podsumowuje sprawę inwestycji Szydłowski.

Wicestarosta powiatu Jacek Lewera tłumaczy, że ostateczną decyzję w sprawie podejmie zarząd powiatu. Jednak zaznacza, że inwestycja polegająca na budowie kotłowni na biomasę nie została stosownie przygotowana.

– Jest kompletnie nieprzygotowany projekt. Firma w zasadzie w ogóle go nie dostarczyła – tłumaczy Lewera. – Ponadto nie było analizy ekonomicznej tego przedsięwzięcia – dodaje wicestarosta.

Okazuje się jednak, że w sprawie inwestycji poprzednie władze zleciły wykonanie audytu, który pokazał jednoznacznie, że budowa kotłowni na biomasę będzie bez wątpienia opłacalna. Potwierdza to Marek Gadaj, który owy audyt przygotowywał.

– Jeżeli do węgla trzeba dopłacać dodatkowe kwoty nie uwzględnione w cenie, a sama cena jest już dość wysoka to o czym my mówimy. Oczywiście, że budowa takiej kotłowni byłaby opłacalna – tłumaczy Gadaj. – Tym bardziej, że na tę inwestycję można pozyskać niemałe dofinansowanie zewnętrze. Nie wspomnę już o korzyściach niewymiernych takich jak dbałość o środowisko i zdrowie mieszkańców – dodaje Marek Gadaj.

 

Póki nie ma decyzji za dużo się nie dowiemy

O pieniądze na biokotłownię starały się poprzednie władze powiatu. Były i są przekonane, ze taka kotłownia jest miastu bardzo potrzebna.

– Bardzo szkoda, że nowy zarząd nie podjął jeszcze tej inwestycji. My załatwiliśmy na nią ogromne dofinansowanie – mówi Beata Mateusiak-Pielucha, były szef powiatu, obecnie radna. – Taka energooszczędna kotłownia jest bardzo potrzebna miastu. Jej uruchomienie przyniosłoby bardzo duże, realne oszczędności w budżecie powiatu na co wskazywały audyty zewnętrzne – podkreśla Mateusiak-Pielucha.

Na zarzuty dotyczące złego przygotowania inwestycji była starosta odpowiada krotko. -Chyba brakowało woli a nie projektu. Gdyby było coś z nim nie tak to chyba rok wystarczył, żeby go poprawić.

Ostatecznie o tym czy kotłownia na biomasę powstanie w Pajęcznie zdecyduje zarząd powiatu na najbliższym posiedzeniu, w lisopadzie. Jacek Lewera obiecał naszej redakcji, że wówczas spotka się z nami i będzie mógł powiedzieć na temat tej inwestycji dużo więcej. Tymczasem za dużo mówić nie może, bo decyzji jeszcze nie ma.

Artykuł wyświetlono 325 razy
Mapa
Komentarze do artykułu
Dodaj komentarz
Informacje o gazecie
Nazwa
Kulisy Powiatu Wieluń, Wieruszów, Pajęczno
Wydawca
PROM
Rok założenia
2006
Zasięg
powiaty: wieluński, wieruszowski, pajęczański
Nakład
10 000
Najczęściej czytane
Częstochowską prostytutkę „Kobrę” znają wszyscy, a szczególnie...
Koniec z opłatą za posiadanie psa! Co piaty wągrowczanin migał się...
- Samo więzienie to nie więzienie. Gorsze jest to, że człowiek nie...
Jest piątek, 12 czerwca 2009 roku, godzina 11.00. Karolina* (21...
Najczęściej komentowane
Na blisko milion złotych wycenili biegli majątek ruchomy...
Prokuratura i policja bada przyczyny niedzielnej tragedii, do...
80-letnia Barbara Maćkowiak czuje się oszukana przez...
Rodzice uczniów szkoły podstawowej mają konflikt z nauczycielem...
Bezpańskie psy opuszczą wrzesińskie przytulisko i pojadą do nowego...
Najwyżej oceniane
Ponad 50 młodych tancerzy wzięło udział w warsztatach tanecznych,...
Adam Ulbrych przez dziesięć lat mieszkał i pracował w Niemczech. Po...
To co jednym samorządom się opłaca innym już niekoniecznie. Budowa...
Mamy za sobą kolejną kampanię wyborczą. Brzydką kampanię, ze...
Choć przewód sądowy został zamknięty, a prokurator i obrońca...