Szok i przerażenie
Kilkusekundowy wstrząs odnotowano w piątek 6 stycznia o godzinie 16.37. Zdarzenie było tak nieprawdopodobne, że początkowo nikt temu nie wierzył.
– Coś wybuchło – takie były pierwsze myśli zdezorientowanych mieszkańców.
– Byłam pewna, że wystrzelił piec centralnego ogrzewania. Nic takiego jednak się nie stało – mówi Krystyna Dobroczyńska z Orzechowa. – Byliśmy wszyscy przerażeni. We wsi zrobił się niesamowity gwar, mieszkańcy powybiegali na ulice – wspomina.
– Aż bloki się zatrzęsły – kontynuuje Maria Orzechowska. – Ludzie myśleli, że się rozsypią, tak mocny był wstrząs. Przez głowę przeszła mi myśl, że „coś się zaczęło”.
Podobne drgania odczuli też mieszkańcy okolicznych miejscowości: Czeszewa, Miłosławia, Mikuszewa, Kołaczkowa czy Borzykowa.
– Fotel z małżonką przesunął się w stronę telewizora – mówi Lech Stanisławski z Nowej Wsi Podgórnej. – Sąsiad, którego dom stoi bezpośrednio przy drodze, był przekonany, że ciężarówka walnęła mu w ścianę.
– Wybiegłem z domu, gdyż wszystko wyglądało tak, jakby w okolicy rozbił się samolot – dopowiada Zbigniew Piszczatowski z Czeszewa. – Myślałem, że coś mi się przewidziało, ale chwilę później rozdzwoniły się telefony, z pytaniem, co się dzieje?
– Ludzie z niedowierzaniem patrzyli, jak trzęsie się im choinka z bombkami – informuje Wojciech Majchrzak, wójt gminy Kołaczkowo.
– W ciągu pół godziny otrzymaliśmy siedem telefonów z pytaniem co się stało – mówi Marek Mikołajczak, rzecznik prasowy Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej we Wrześni. – Na szczęście wstrząsy były na tyle słabe, że nie spowodowały żadnych uszkodzeń.
Nie wszyscy też je poczuli. Do tej nielicznej grupy zalicza się choćby Małgorzata Bzowa z Orzechowa. – Byłam tak zajęta codziennymi sprawami, że o wstrząsie dowiedziałam się od dzieci.
Trzęsienie miało siłę 3,8 w skali Richtera. Taka siła oznacza ogólnoodczuwalne wstrząsy i poruszanie się drobnych przedmiotów. Epicentrum trzęsienia znajdowało się w niedalekim Lgowie (gm. Żerków).
– Przyczyna tego zjawiska jest nieznana, ale jego lokalizacja w okolicy granicy Platformy Zachodnioeuropejskiej ze Strefą Tornquist’a-Teisseyre’a pozwala domyślać się związku z jakimś rozłamem czy uskokiem towarzyszącym tej granicy – napisali na swojej stronie internetowej naukowcy z Instytutu Geofizyki Polskiej Akademii Nauk.
Instytut w gminie Żerków zainstalował pięć stacji sejsmicznych, których zadaniem jest zbadanie sejsmiczności regionu. Monitoring będzie prowadzony do końca roku. Niewykluczone są bowiem wstrząsy wtórne.
(Wideorelacja na www.wrzesnia.info.pl; zakładka Września)
Zaloguj się lub Zarejestruj aby dodać komentarz.



