Pobierz widget

STRZELCE OPOLSKIE - Nie ma sposobu na dłużnika?

Martyna Mirek, 01 listopad 2011, 19:43
Średnia: 5.0 (2 głosów)
Wszystkie gminy w naszym powiecie mają problem z niezapłaconymi należnościami: część obywateli nie płaci podatków i czynszów za mieszkania. Długi rosną latami i sięgają dziesiątek tysięcy złotych, a ich ciężar ponoszą wszyscy mieszkańcy. Czy gminy mają sposób na dłużników?
STRZELCE OPOLSKIE -  Nie ma sposobu na dłużnika?

W ostatnim czasie pojawiły się w prasie doniesienia, jakoby w Otmuchowie można było odpracowywać zaległości wobec gminy. Tam urząd zatrudnia chętne osoby do przeprowadzenia bieżących prac, a następnie dłużnik z otrzymanego wynagrodzenia spłaca zaległości.

- Zobowiązuje go do tego złożone wcześniej pisemne oświadczenie - mówi burmistrz Otmuchowa, Jan Woźniak. - Takie rozwiązanie funkcjonuje u nas od około 4 lat. W tym czasie w skali roku do pracy pozwalającej na zniwelowanie długu zgłasza się po kilkanaście osób. Dzięki takim działaniom gminie udało się odzyskać kilkadziesiąt tysięcy złotych.

W naszym powiecie także są osoby, które chętnie odpracowałyby swoje długi - w trudnej sytuacji znaleźli się nie przez lenistwo, a na skutek zbiegu złych okoliczności. Nie mają pieniędzy na uiszczanie opłat, ale gdyby tylko dano im taką możliwość, chętnie by to zarobili.

Tak jest w przypadku Huberta Skorni z Kolonowskiego, który został zwolniony z pracy. Do wieku emerytalnego brakuje mu zaledwie trzech lat i nikt już nie chce go zatrudnić. Pisał do gminy pisma, w których prosił, aby pozwolono mu spłacić zaległości w formie pracy, ale jego propozycje odrzucono. Tymczasem, mężczyzna jest w pełni sił. Swoją energię pożytkuje, porządkując boisko Unii Kolonowskie.

- Mnie zasiłek wystarczy na przeżycie, na jedzenie: jestem sam - mówi mężczyzna. - Ale te opłaty...

Gminy nie mają bezpośrednich narzędzi prawnych, które pozwoliłby im na odebranie należności w formie pracy. Na przykładzie Otmuchowa widać jednak, że można sobie z tym poradzić. Samorządy z powiatu strzeleckiego różnie podchodzą do tej sprawy.

W Jemielnicy i Leśnicy włodarze gmin, podobnie jak w Otmuchowie, zlecają zainteresowanym dłużnikom wykonywanie pewnych prac - zatrudniają ich na podstawie umowy, na przykład zlecenia i osoby te, na zasadach dżentelmeńskiej umowy, z zarobionych pieniędzy spłacają długi. Nie podpisują jednak oświadczeń, jak w Otmuchowie. Nie są więc oficjalnie zobowiązane do oddania długu, więc nikt ich do zwrotu zarobionych pieniędzy nie może zmusić, chyba że komornik...

W Strzelcach Opolskich myśli się o wprowadzeniu możliwości odpracowywania czynszów, ale Maria Trofimowicz z Gminnego Zarządu Mienia Komunalnego chce, aby cała sprawa miała solidne podstawy prawne. Dlatego chce zawrzeć stosowne zapisy w Wieloletnim Programie Gospodarowania Mieszkaniowym Zasobem Gminy Strzelce Opolskie, który przyjmowany jest w drodze uchwały przez radę miejską. Dokument ma zostać przygotowany w najbliższych miesiącach.

Pomysł odpracowywania długów był dyskutowany w Zawadzkiem. Zdaniem burmistrza Mieczysława Orgackiego, niełatwo wprowadzić go w życie. Określone zadania mogą wykonywać tylko osoby z odpowiednimi kwalifikacjami, ktoś musi ich prace nadzorować, udostępniać im sprzęt - to wszystko wiąże się z kosztami. Dlatego takie możliwości w Zawadzkiem nie zostaną w najbliższym czasie wprowadzone.

W Izbicku urzędnicy odeszli od pomysłu, analizując postawy dłużników.

- Jak głosi przysłowie "z niewolnika nie ma robotnika" - mówi Przemysław Bajorek, kierownik tamtejszej komunalki. - Obawiamy się, że takie osoby przyszłyby "odbębnić" te parę godzin, a praca nie byłaby dobrze wykonana.

Możliwości wprowadzenia jakichkolwiek rozwiązań w tym kierunku nie widzi burmistrz Kolonowskiego, Norbert Koston.

- U nas niektóre czynsze w mieszkaniach socjalnych są naprawdę bardzo niskie, a ludzie i tak ich nie płacą - mówi. - I są to ludzie młodzi, zdrowi - po prostu uważają, że mieszkanie im się należy i nie muszą za nie płacić.

Koston podkreśla też, że z zatrudnieniem dłużników wiążą się koszty: nadzoru, sprzętu, szkoleń BHP - jego zdaniem mogłyby one przewyższyć korzyści.
Również w Ujeździe nie ma praktyki odrabiania długów.

- Większość dłużników z terenu gminy nie chce pracować i wręcz uważa, że nie musi - przyznaje burmistrz Tadeusz Kauch. - Przypuszczalnie problem rozwiąże się po nowym roku, kiedy będzie możliwość eksmisji na bruk. Może to zmobilizuje pewne osoby do pracy.


Chyba jednak warto mobilizować dłużników. Niech dług przestanie rosnąć. Obawy, że dłużnik wykona pracę nierzetelnie lub zamiast spłacać zaległości wykorzysta pieniądze na inny cel można zminimalizować. Przecież pracownicy socjalni znają swoich podopiecznych i wiedzą, komu naprawdę zależy na pracy. Przy pewnym wysiłku zyskaliby wszyscy, a teraz wszyscy tracą... z wyjątkiem urzędników, którzy nie mają dodatkowej roboty.
 

Artykuł wyświetlono 347 razy
Mapa
Komentarze do artykułu
Dodaj komentarz
Informacje o gazecie
Nazwa
Przełom Tygodnik Ziemi Chrzanowskiej
Wydawca
Firma Wydawnicza
Rok założenia
1990
Zasięg
powiat chrzanowski
Nakład
12500
Najczęściej czytane
Częstochowską prostytutkę „Kobrę” znają wszyscy, a szczególnie...
Koniec z opłatą za posiadanie psa! Co piaty wągrowczanin migał się...
- Samo więzienie to nie więzienie. Gorsze jest to, że człowiek nie...
Jest piątek, 12 czerwca 2009 roku, godzina 11.00. Karolina* (21...
Najczęściej komentowane
Na blisko milion złotych wycenili biegli majątek ruchomy...
W Trzebnicy odbył się Maraton Rowerowy Żądło Szerszenia. W sumie z...
80-letnia Barbara Maćkowiak czuje się oszukana przez...
Prokuratura i policja bada przyczyny niedzielnej tragedii, do...
Rodzice uczniów szkoły podstawowej mają konflikt z nauczycielem...
Najwyżej oceniane
Gdyby nie Maria Czernik, dyrektor Gminnego Centrum Kultury i...
W październiku Bartosz Józwiak z Nowego Folwarku, ogólnopolski szef...
Wszystkie gminy w naszym powiecie mają problem z niezapłaconymi...
Trasa pieszej wędrówki Martina Vosselera wiedzie wzdłuż drogi...
Zakończyła się budowa sztucznego jeziora na Stobrawie. – Uważam, że...