Przeżyjmy to jeszcze raz ... z Borucem
Jarosław Jędrysik, 06 październik 2009, 11:45
Średnia:
0.0
(0 głosów)
Po zdobyciu mistrzostwa Europy przez naszych siatkarzy ciężko pisać o piłce nożnej... Skreślić jednak muszę parę słów, bo zostałem oszukany, podobnie jak wielu z państwa.
Rok temu jako reporter „Echa” spędziłem niemal dwa dni z reprezentacją narodową, która w tyskiej Piramidzie ładowała akumulatory przed wyjazdem na pierwsze nasze mistrzostwa Europy. Jak mówił Piszczyk w „Zezowatym szczęściu” - „Porwał mnie ten patos naszych czasów”. Nawet zdjęcie z Ebim Smolarkiem sobie zrobiłem. Chłopaki chodzili sobie po paprocańskim ośrodku, rozdawali autograf i jedli śniadanie z premierem Tuskiem, a trener Leo Beenhakker paradował w ładnie skrojonym garniturze i w okularach przeciwsłonecznych marki Ferrari. Atmosfera była podniosła, flagi narodowe w okolicznych oknach balkonowych, tłumy mieszkańców, nawet przedszkolaki zostały przyprowadzone.
Tak sobie wtedy myślałem, nie jesteśmy gigantami, ale ten Leo zmotywuje chłopaków i przynajmniej na Euro 2008 wyjdziemy z grupy. Jak było – każdy widział. Ledwo remis i dwie porażki. Kiedy grali chłopcy Górskiego i telewizja pokazywała program z cyklu „Przeżyjmy to jeszcze raz”, to szły migawki: Szarmach – gol szczupakiem, Deyna – brama z woleja, Lato – siódma buda po samotnym rajdzie... Kiedy oglądaliśmy „Przeżyjmy to jeszcze raz” z Euro 2008 migawki były inne: Boruc piąstkuje, Boruc broni wślizgiem, Boruc paruje piłkę, rzucając się szczupakiem...
Tak więc podniosła atmosfera szybko prysła, podobnie jak po mistrzostwach świata w 2002 r. w Azji i w 2006 r. w Niemczech. Znajomi i rodzina żyli tą atmosferą do meczu eliminacyjnego z Irlandią Płn. na stadionie w Chorzowie. Kupili nawet bilety za 100 zł sztuka, plus koszty szalików i przejazdu... Remis z wyspiarzami, a potem porażka 0:3 ze średnią Słowenią wyeliminowały nas z mundialu w RPA. Leo Beenhakker stracił robotę. Najpierw dowiedziały się o tym media, a potem trener. Taki styl ma prezes PZPN Lato (lepiej jak już strzelał bramki). Wielu tzw. fachowców zaczęło wieszać psy na Beenhakkerze.
A ja się pytam, czy Holender jest winny, że przez długi czas najlepszy strzelec naszej ligi nie łapał się do reprezentacji narodowej? Czy Leo odpowiada za to, że czołowi nasi reprezentanci nie mogą się przebić do składu średniej klasy klubów europejskich? Czy Beenhakker stoi za tym, że nasze kluby w Europie nie dają rady ekipom zza Kaukazu i nie potrafią się zakwalifikować nawet do Ligi Europejskiej (dawny puchar UEFA)? Czy wreszcie Leo stworzył system korupcyjny w polskiej piłce? Czy to on zorganizował ligę, w której nie ma wolnego rynku oraz konkurencji i w której piłkarze uważają, że są dobrzy tylko dlatego, iż zarabiają kasę, o której mistrz Małysz może pomarzyć?
Gdzie ta polska myśl szkoleniowa? Co robią leśne dziadki z PZPN-u, organizacji nazywanej przez internautów ostatnim komitetem centralnym? Dlaczego młode talenty, pokroju Niedzielana czy Matusiaka się marnują? Ja bym to wszystko zaorał i zaczął od początku, nawet kosztem wykluczenia z FIFA. To mniejszy wstyd niż słuchanie komentarzy o naszych patałachach. W ostatnim „Tańcu z gwiazdami” występ bramkarza Radosława Majdana (tego od Dody) juror Piotr Galiński podsumował: „Tańczył pan tak, jak gra nasza reprezentacja”. No, panowie, do roboty! I zamiast nóżka do nóżki, zatańczcie jakiegoś obertasa!
Artykuł wyświetlono 797 razy
Tagi
Podobne artykuły
Reprezentacja Polski do lat 17 (rocznik 1994) prowadzona przez trenera Janusza Białka w składzie z ostrowczaninem Martinem Kobylański, na co dzień występującym w Energie Cottbus, wygrała w Zawierciu w towarzyskim meczu z rówieśnikami z Anglii aż 4:1 (0:1).
To był pamiętny dzień - 1 września 2001 r. Piękna pogoda, wesele kolegi... Impreza trwała już na całego. Orkiestra cięła szlagier za szlagierem, ale większość facetów nie tańczyła na parkiecie. Zgromadzili się bowiem wokół samochodu pary młodej, w którym kierowca puścił radio. Nadawana była transmisja ze Stadionu Śląskiego w Chorzowie. Trwał mecz Polska – Norwegia... Wygraliśmy wtedy 3:0 i po 16 latach przerwy, awansowaliśmy do mistrzostw świata!
Jest jedynym Polakiem, który na Santiago Bernabeu strzelił Realowi Madryt 3 bramki w jednym meczu. Po zakończeniu pięknej kariery z powodzeniem trenował młodzież Osasuny Pampeluna. W kraju zdobył Puchar Polski i Superpuchar Polski z Legią Warszawa. Uwielbia Tatry i górali do tego stopnia, że od dwóch lat ma własny apartament z widokiem na Giewont. O karierze zawodnika i losie trenera, góralach i piłce nożnej na Podhalu z obecnym trenerem Zagłębia Lubin Janem Urbanem rozmawia Paweł Wargenau.
Intrygującym punktem IX Biesiady Łowickiej która odbędzie się na łowickich błoniach w najbliższą niedzielę 24 sierpnia będzie mecz piłki nożnej między trzema drużynami jednocześnie, rozegrany na trójkątnym boisku. Czy dyscyplina zyska popularność, czy też nie, napisać trzeba, iż będzie to pierwsza, historyczna odsłona gry, wymyślonej przez Centrum Promocji powiatu łowickiego. Mecz będzie też okazją do zaprezentowania piłki z motywami łowickich wycinanek.
Coraz szersze kręgi zatacza sprawa rozgrywek Pucharu Polski na Opolszczyźnie, o której pierwsi pisaliśmy. OZPN usunął z rozgrywek Chemika Kędzierzyn-Koźle, ale pozwolił występować innym nieuprawnionym drużynom. W weekend mecze tej rundy zostały rozegrane. Czy niektóre zostaną zweryfikowane?
Komentarze do artykułu
Dodaj komentarz
Zaloguj się lub Zarejestruj aby dodać komentarz.
Zaloguj się
Najczęściej czytane
Częstochowską prostytutkę „Kobrę” znają wszyscy, a szczególnie...
Koniec z opłatą za posiadanie psa! Co piaty wągrowczanin migał się...
- Samo więzienie to nie więzienie. Gorsze jest to, że człowiek nie...
Jest piątek, 12 czerwca 2009 roku, godzina 11.00. Karolina* (21...
Najczęściej komentowane
Na blisko milion złotych wycenili biegli majątek ruchomy...
Prokuratura i policja bada przyczyny niedzielnej tragedii, do...
Rodzice uczniów szkoły podstawowej mają konflikt z nauczycielem...
W Trzebnicy odbył się Maraton Rowerowy Żądło Szerszenia. W sumie z...
Bezpańskie psy opuszczą wrzesińskie przytulisko i pojadą do nowego...
Najwyżej oceniane
9-etni Mateusz Leśniewicz z Długołęki (gmina Kobylin) został...
Jury Konkursu SGL Local Press 2011 wyłoniło nominacje do nagrody...
To naprawdę są ludzie bez skrupułów. Przez kilka tygodni brutalnie...
To ma być już wojna na wyniszczenie. Po tym jak zarząd okręgowy PiS...
Mało kto wie, że na cmentarzu w Szymiszowie spoczywa, wśród...



