POlitycznie o kulturze
Scenariusz, jak podały ogólnopolskie media, miał przygotować wiceminister gospodarki Adam Szejnfeld, absolwent wrzesińskiego „wetu”. I wszystko byłoby OK, gdyby nie publika, która zawiodła na całej linii.
Na spotkanie z politykami, nie licząc kilku członków Platformy, przybyły raptem cztery osoby. Młode: Artur Pruchniewicz vel Żołnierz i jego koledzy z grupy hiphopowej Desant Września. Młodzież chciała podyskutować o kulturze. O polityce mniej. Mimo to, tytułem wprowadzenia poseł Arndt przedstawił dokonania rządu, jakimi niewątpliwie – według niego – są: budowa boisk w ramach programu Orlik i absorpcja pieniędzy unijnych. Zbigniew Ogrodowicz wysnuł spiskową teorię, że zachodnie banki, które opanowały większość polskiego sektora bankowego, będą blokowały udzielanie kredytów samorządom, aby te nie mogły wykorzystać pieniędzy z Brukseli. – Nie mogę się zgodzić z pańską opinią – oponował Arndt. – Wszystkim, także bankom, powinno zależeć na rozwoju.
Z dyskusji o kulturze nic nie wyszło. Młodzież swoje, politycy swoje. – Kultura to nie instytucje – powiedział starosta Dionizy Jaśniewicz.
Zaloguj się lub Zarejestruj aby dodać komentarz.



