Pobierz widget
Zdjął garnitur i układał papę

PILZNO - Dyrektor z pracownikami remontuje Dom Kultury

Grzegorz Król, 11 październik 2011, 14:03
Średnia: 0.0 (0 głosów)
Andrzej Kozik, dyrektor Domu Kultury w Pilźnie, na mannę z nieba nie czeka. Co może, to robi sam. Pomagają mu jego podwładni. Dzięki nim obiekt zyskuje nowy wygląd, a w przyszłości być może zostanie rozbudowany.
PILZNO - Dyrektor z pracownikami remontuje Dom Kultury

Dyr. Andrzej Kozik

Budowę Domu Kultury rozpoczęto w 1972 roku. Dwa lata później został on oddany do użytku. Przez lata niewiele zmieniało się zarówno wewnątrz budynku, jak i w jego otoczeniu. Teraz sprawy w swoje ręce wziął dyrektor.

 

Dach do remontu

Z szacunkowych wyliczeń Andrzeja Kozika wynikało, że koszt remontu zamknie się w granicach 20 tysięcy złotych.

- W międzyczasie wyszły dodatkowe roboty i ta kwota będzie trochę wyższa - mówi dyrektor.
Biorąc pod uwagę, że jest to pierwszy kapitalny remont budynku, dodatkowe koszty, których wcześniej nikt nie przewidywał są oczywiste. Wcześniej wykonywane były bieżące roboty, te najbardziej pilne. Jak choćby remont biura księgowej.

Teraz naprawiony został dach, położono nową papę, dzięki czemu już nie powinien przeciekać.

 

Szesnaście okien wymienionych

Po poprawieniu kominów, dyrektor zabrał się także za stolarkę okienną i drzwiową. Wymienionych zostało już 16 okien, między innymi te w Miejskiej Bibliotece Publicznej.

- Teraz światło jest lepsze i otwierać można wszystkie – podkreśla Barbara Szypułka, dyrektor MBP.

Wcześniej otworzyć można było tylko dwa, reszta była zabita gwoździami. Do wymiany zostało jeszcze 18 okien oraz drzwi.

- Wcześniej zamontowaliśmy drzwi antywłamaniowe do księgowej oraz na salę wystaw – wyjaśnia Kozik.

Było to konieczne choćby ze względu na to, że w DK wystawiano cenne obrazów Stanisława Westwalewicza, malarza związanego z Pilznem.

 

Robimy sami

Zarówno prace na dachu, jak i wiele innych wykonują pracownicy DK. Wszystko po to, żeby zaoszczędzić. Być może w przyszłości uda się rozbudować obiekt, a dyrektor liczy na projekt dotyczący właśnie tego zadania. Chciałby również, żeby wokół budynku ułożona została kostka. Już trwają rozmowy z firmą, która ją dostarczy.

- A ułożymy sobie sami, bo potrafimy. Kultura żadnej pracy się nie boi - mówi Kozik, który daje przykład - przy układaniu papy na dachu nie brakowało i jego.

Wszystko możliwe jest dzięki właścicielom firm, których Kozik nazywa przyjaciółmi kultury. Wspomina również o burmistrz Ewie Gołębiowskiej, jako o motorze wszystkich zmian.

 

Artykuł wyświetlono 389 razy
Mapa
Komentarze do artykułu
Dodaj komentarz
Informacje o gazecie
Nazwa
Obserwator Lokalny
Wydawca
Agencja Wydawnicza Agard
Rok założenia
1999
Zasięg
powiat dębicki
Nakład
9500
Najczęściej czytane
Częstochowską prostytutkę „Kobrę” znają wszyscy, a szczególnie...
Koniec z opłatą za posiadanie psa! Co piaty wągrowczanin migał się...
- Samo więzienie to nie więzienie. Gorsze jest to, że człowiek nie...
Jest piątek, 12 czerwca 2009 roku, godzina 11.00. Karolina* (21...
Najczęściej komentowane
Na blisko milion złotych wycenili biegli majątek ruchomy...
Prokuratura i policja bada przyczyny niedzielnej tragedii, do...
Bezpańskie psy opuszczą wrzesińskie przytulisko i pojadą do nowego...
80-letnia Barbara Maćkowiak czuje się oszukana przez...
W Trzebnicy odbył się Maraton Rowerowy Żądło Szerszenia. W sumie z...
Najwyżej oceniane
Gdyby nie Maria Czernik, dyrektor Gminnego Centrum Kultury i...
Z doktorem Januszem CHOLEWIŃSKIM, specjalistą medycyny paliatywnej,...
To, co usłyszałem od osób decydujących o tym, czy zostaniemy...
Kolejny długi weekend – majowy. Jak ktoś dobrze pokombinuje, to...
To była dla nich sportowa i turystyczna wyprawa, której długo nie...