Piłka na trójkątnym boisku
Mecz rozegrany zostanie na specjalnym trójkątnym boisku - trójkąt równoboczny o bokach 35 m. Zmierzą się w nim 4 osobowe reprezentacje zaprzyjaźnionych powiatów: kartuskiego, tatrzańskiego i łowickiego. Początek meczu o godz. 17.30. Co ciekawe będzie można zrobić fotografię meczu i chwilę go pooglądać z góry, gdyż centrum promocji zapewniło specjalny podnośnik.
- Myśleliśmy o rozegraniu meczu, w którym uczestniczyłyby jednocześnie drużyny wszystkich zaprzyjaźnionych powiatów - powiedział nam o genezie pomysłu Jacek Rutkowski z centrum promocji. - Przez moment istniał pomysł, aby zagrać na normalnym boisku dwiema piłkami, jednak wtedy sędziowie mogliby nie zapanować nad całością gry. Stąd pomysł trójkątnego boiska, jednej piłki i trzech bramek ustawionych w rogach.
Oczywiście reguły gry, w porównaniu do normalnej piłki nożnej musiały ulec uproszczeniu. Nie będzie na przykład rzutów rożnych, gdyż w rogach znajdują się bramki. Będą tylko auty. Mecz sędziować będzie dwójka sędziów Pelikana. Rozegrane zostaną 3 tercje po 7 minut. Każdorazowo po przerwie drużyny zamieniać się będą polami.
"Oblatywaczami" boiska wyznaczonego na łowickich Błoniach, byli w poniedziałek młodzikowie Pelikana. Jak wypadła próba? - Zawodnicy mieli do pokonania podstawową barierę - mówi Rutkowski. - W piłce nożnej w naturalny sposób po ataku przeciwnej drużyny następuje kontratak. A tutaj pamiętać trzeba, że gra się do dwóch bramek i ma się naprzeciw siebie dwie drużyny.
Po kilku minutach młodzi piłkarze szybko złapali jednak o co chodzi. Kiedy zorientowali się, że można wykorzystać akcje innych dla własnych celów, mecz stał się naprawdę widowiskowy.
Zaloguj się lub Zarejestruj aby dodać komentarz.



