OKLEŚNA - Posprzątali muzeum syfu
Nie trzeba być fachowcem, by ocenić, że dom Andrzeja się sypie. Gdy społecznicy z Okleśnej weszli do środka, stwierdzili, że jest to muzeum syfu. Butelki, puszki, papiery. Wszystko na kupę. W jednym pomieszczeniu łóżko bez pościeli, niewyobrażalnie brudne. W drugim pełno gratów. Słowem: rudera.
- To był bardzo ładny domek, jak mama żyła - rozmarza się Andrzej. - A zresztą, co będziemy gadać... - macha ręką i odchodzi na bok.
- Płakać mu się chce - wtrąca radna Krystyna Wojtoń. To ona skrzyknęła ekipę sprzątającą. Będzie z 15 osób. - Chcemy doprowadzić do porządku chociaż jedną izbę, żeby Andrzej miał godziwe warunki w święta. To pracowity człowiek, tylko nieporadny - mówi. - Andrzejku, powiedz, co robisz? - Patyki rąbię ludziom i takie tam inne rzeczy... Tu 20 złotych wpadnie, tam 30 - odpowiada Chodacki. Wykonuje też prace społecznie użyteczne.
- Sprząta, gdzie mu się każe. Jest dobrym człowiekiem - zapewnia Andrzej Wojtoń, mąż radnej Krystyny. - Już kilka lat temu chcieliśmy mu pomóc, ale nas nie wpuścił do domu. Nawet straszył policją. Tak było, Jędruś? - Wojtoń szuka potwierdzenia w oczach Chodackiego. - Oj, tam - zawstydza się Lajkonik. Skąd się wzięła ta ksywka?
- Sam nie wiem - dziwi się Andrzej Chodacki. - Może kaj rodzice grali w te gry, co były dawniej - zastanawia się.
- A może, Andrzejku, od lajkonika krakowskiego - podpytuje Krystyna Wojtoń.
- Ano, jest taki... - potwierdza Chodacki.
Mieszkańcy Okleśnej nie tylko posprzątali Lajkonikowi jedno pomieszczenie, ale też przywieźli wersalkę, szafkę, garnki, talerze, a nawet telewizor.
- Robimy po prostu dobry uczynek, żeby spędził święta jak należy - mówi Andrzej Wojtoń.
Lajkonik może jednak budzić mieszane uczucia. Zdrowy mężczyzna, więc dlaczego nie weźmie się do roboty?
- Chciałbym, żeby zmieniło się moje życie - wyznaje Chodacki. Na Wigilię jedzie do Kwaczały, gdzie ośrodek pomocy społecznej organizuje spotkanie.
- Co dalej, nie wiem. Może sam będę w domu, może ktoś przyjdzie, a może nie. Może tylko z Szarikiem będę w święta - patrzy na szczeniaka dokazującego między krzątającymi się ludźmi.
Zaloguj się lub Zarejestruj aby dodać komentarz.



