Pobierz widget

NOWE CZARNOWO - Jak kupiłem krzywy las

Tomasz Miler, 20 luty 2012, 10:39
Średnia: 0.0 (0 głosów)
Leśną atrakcją z Nowego Czarnowa zachwycają się nawet za oceanem, więc może warto podjąć konkretne działania, aby wykorzystać ten potencjał?
NOWE CZARNOWO - Jak kupiłem krzywy las

Jan Johnsen, Amerykanka spod Nowego Jorku, od 40 lat wykłada na Uniwersytecie Columbia architekturę krajobrazu. Zaintrygowała ją wiadomość zamieszczona na portalu internetowym kanału telewizyjnego Discovery, o niezwykłym lesie, położonym w północno-zachodniej Polsce. Zachwyciła się naszymi drzewami, a w ślad za nią poszli inni internauci. Komentarze pod zdjęciem pochodzą z całego świata, ale reakcje są takie, jak u nas: zachwyt, niedowierzanie i ciekawość. Czy do niezwykłego kształtu tych drzew przyczyniła się ludzka ręka? Jeżeli tak, to w jaki sposób? Teorii jak zwykle wiele. Krzywy Las zachwyca nawet mieszkańców USA, u których przecież wszystko jest naj, a cokolwiek leżące na innym kontynencie, to praktycznie znajduje się na końcu świata. Radek i Paweł, moi znajomi na Facebooku polubili wrzucone przez nią zdjęcie, więc i ja wczytałem się w sprawę.

 

Proste oznakowanie

Jak możemy tracić taki symbol, jak można nie wykorzystać takiego zjawiska do promocji naszego regionu? Choć oczywiście słyszymy, że już zaraz, już niebawem będzie nawet oznakowanie, to mimo wszystko potencjał tego miejsca jest o wiele większy. Zresztą, co tam, mimo zimna trzeba to sprawdzić, więc jadę do krzywego lasu. Na początek już z drogi widzę oznakowanie, choć zabrakło odrobiny oczywistej inwencji. Przecież powinno być ono zamieszczone na krzywym drewnie, a nie prężących się prosto belkach.
Wjeżdżam w las, zgodnie z tabliczką jadę prosto, choć podświadomie pamiętam, że trzeba było skręcić w lewo. Po kilkuset metrach las się kończy, a ja uśmiecham się, widząc miny amerykańskich turystów. Niech sobie nie myślą, że u nas jest łatwo. O promocji krzywego lasu pisaliśmy sporo, a nasi rozmówcy zapowiadali i zapowiadają zmiany.
- To nasz niezwykły skarb, liczę że będzie mocniej promowany. Nawet okoliczny przystanek PKS ma zmienić nazwę – zapowiada Robert Wójcik, nadleśniczy z Gryfina.

 

Drzew ubywa

Na szczęście pamięć mnie nie myli, wracam i skręcam we właściwą ścieżkę. Za chwilę jestem przy lasku. Jest stół z ławą, a nawet tablica informacyjna. Co prawda jakiś sfrustrowany głupiec usiłował przebić jej metalową powierzchnię, na szczęście oparła się bezrozumnemu działaniu. Robię zdjęcia w zimowym słońcu, ciesząc się, że na miejscu jest nawet kosz na śmieci, wyposażony w plastikowy worek. Spacer przynosi jednak niepokojące odkrycie. Kilka drzew już leży, a wykrzywione, wyschnięte pnie nie wyglądają zbyt dobrze.

- Drzewa mocno chorują, a swoje dokładają ludzie, którzy wchodzą na nie i robią sobie zdjęcia. Kora jest znacząco pozdzierana przez buty – podkreśla nadleśniczy.

Wspomina on także o tym, że takie skupisko drzew nie jest wyjątkowe, bo na tych terenach przed wojną powstało ich kilka. Choć ciągle nie udaje się dotrzeć do poniemieckich śladów zarówno technologii, jak i celu, to wszystko wskazuje na to, że były to szkółki próbne. Drzewom nadawano zakrzywiony kształt, aby potem wykorzystać je w przemyśle, może produkcji meblowej. A może wojna przerwała jakiś eksperyment, którego celu nigdy się nie dowiemy?

 

Co można zrobić?

Przyznam się do czegoś. Zaraz na początku, tuż przed rozpoczęciem pisania tego tekstu kupiłem krzywy las. Za 9,90 plus VAT. Nie mówiąc nikomu, zarejestrowałem domenę www.krzywylas.pl. Doprawdy zdziwiłem się, że była wolna, ale nie ma co czekać, bo jeszcze jakiś amerykański koncern nas uprzedzi, a potem wykorzystując jakieś ACTA każe nam płacić za wykorzystanie zdjęć naszych poczciwych, choć nie tak prostolinijnych sosen. A tak ciągle jest szansa na zrobienie interesującej strony internetowej o naszym leśnym skarbie.

Zresztą pomysłów jest mnóstwo. Po pierwsze, drzewa, które już leżą i są połamane należy zabezpieczyć, zakonserwować i właśnie z nich zrobić konstrukcję do tablic witających. Po drugie, skoro las jest zagrożony, bo sosny są wiekowe i chorobliwe, to może podjąć kolejną próbę wykrzywienia? A wokół niej roztoczyć całą historię i wykorzystać promocyjnie. Po trzecie wszystkie działania wokół krzywego lasu trzeba usystematyzować i zaplanować, a nie działać doraźnie, od pomysłu do pomysłu.
Na szczęście idea, aby stworzyć krzywy las w drugim podejściu znalazła podatny grunt.

- To bardzo dobry pomysł. Zastanowimy się nad tym, a niedługo jest czas nasadzeń – kwituje Robert Wójcik.

Jeżeli nie uda nam się odnaleźć niemieckich dokumentów, które rozjaśnią historię, to w ten sposób można ustalić sposób odtworzenia tego niezwykłego miejsca. 

Artykuł wyświetlono 158 razy
Komentarze do artykułu
Dodaj komentarz
Informacje o gazecie
Nazwa
Gazeta Gryfińska
Wydawca
Pro Media Kamil Miler
Rok założenia
2009
Zasięg
Tygodnik ukazuje się na terenie powiatu gryfińskiego
Nakład
3000
Najczęściej czytane
Częstochowską prostytutkę „Kobrę” znają wszyscy, a szczególnie...
Koniec z opłatą za posiadanie psa! Co piaty wągrowczanin migał się...
- Samo więzienie to nie więzienie. Gorsze jest to, że człowiek nie...
Jest piątek, 12 czerwca 2009 roku, godzina 11.00. Karolina* (21...
Najczęściej komentowane
Na blisko milion złotych wycenili biegli majątek ruchomy...
Prokuratura i policja bada przyczyny niedzielnej tragedii, do...
Bezpańskie psy opuszczą wrzesińskie przytulisko i pojadą do nowego...
80-letnia Barbara Maćkowiak czuje się oszukana przez...
W Trzebnicy odbył się Maraton Rowerowy Żądło Szerszenia. W sumie z...
Najwyżej oceniane
To, co usłyszałem od osób decydujących o tym, czy zostaniemy...
Gdyby nie Maria Czernik, dyrektor Gminnego Centrum Kultury i...
Edward Budny, słynny trener biegaczy narciarskich, wspomina jednego...
To była dla nich sportowa i turystyczna wyprawa, której długo nie...
Z doktorem Januszem CHOLEWIŃSKIM, specjalistą medycyny paliatywnej,...