Na zakupy z kalkulatorem
Nasza waluta systematycznie się umacniała, w marcu 2007 r. kurs wynosił 35,4424. W maju 2008r. wartość euro spadła do 30,1260 słowackich koron i od tamtego momentu poziom wymiany był niezmienny aż do 1 stycznia 2009r. kiedy to wymienialiśmy koronę na euro. O poziomie wymiany zdecydowało wiele czynników, w tym kondycja słowackiej gospodarki, a nie urzędnicy bankowi. O współczynniku wymiany decydował więc rynek, a nie pragmatyka monetarna. Przeliczanie cen początkowo mogło wydawać się trudne, ale właśnie po to rozdawaliśmy kalkulatory i rozmaite gadżety z wydrukowanym przelicznikiem, aby operacja wymiany pieniądza przebiegała w miarę łagodnie.
- Jak długo obowiązywała na Słowacji zasada podawania dwóch cen?
-Obowiązek podwójnego podawania cen w koronach i w euro wprowadziliśmy jeszcze przed wymianą pieniądza. Podwójne ceny pojawiły się 24 sierpnia 2008r. a więc na kilka miesięcy przed wprowadzeniem euro. Obowiązek ten istnieje nadal, do końca 2009r. Myślę, że to wystarczający okres, aby Słowacy przyzwyczaili się do nowej waluty i przekonali się, że ceny pozostały właściwie bez zmian. Obowiązek podwójnego podawania cen ma też chronić konsumentów przed ewentualnymi nadużyciami ze strony sprzedawców. Znając kurs wymiany, można łatwo sprawdzić, czy ceny w koronach odpowiadają cenom w euro.
- A co z osobami, które ciągle mają w portfelach stare pieniądze. Czy mogą je wymienić na euro?
-Na długo przed wprowadzeniem euro bank centralny prowadził rozległą kampanię informacyjną. Zachęcaliśmy Słowaków do deponowania koron w bankach, aby uniknąć samodzielnego wymieniania pieniędzy. Banki automatycznie przeliczały zdeponowane walory na euro po wspomnianym kursie 30,1260. Do 19 stycznia 2009r. banki komercyjne wymieniały pieniądze bezpłatnie. Po tej dacie pobierały prowizję, przy czym bilon wymieniały do 30 czerwca, a banknoty będą wymieniać do końca 2009r. Opłaty nie obowiązują jeśli wymiana dotyczy powyżej 100 banknotów. Narodowy Bank Słowacji będzie wymieniał bezpłatnie monety koron słowackich do końca 2013 roku, a banknoty bezterminowo. Jest więc dużo czasu, aby wymienić pieniądze zdeponowane w tzw. skarpecie. Z badań Eurobarometru wynika, że 15 stycznia br. prawie 90% Słowaków deklarowało, że posiada wyłącznie banknoty euro, a wyłącznie monety euro 86%.
- Czy po wprowadzeniu euro zmieniły się ceny na Słowacji? Z naszych obserwacji wynika, że wielu Słowaków przyjeżdża na zakupy do Polski co mogłoby świadczyć o wzroście Waszych cen.
-Zakupy w Polsce stały się dla Słowaków opłacalne bowiem w tzw. międzyczasie dość wyraźnie zmienił się kurs złotego do euro i dla Słowaków mających euro w portfelu towary po polskiej stronie stały się tańsze. A zatem to zmiana kursu złotego sprawiła, że Słowacy robią zakupy w Polsce. Z danych słowackiego urzędu statystycznego wynika, że ceny w styczniu 2009r.a więc w miesiącu wprowadzenia euro, w porównaniu z grudniem 2008 r., wzrosły o 0,7%. Najbardziej, bo o 1,8%, wzrosły ceny związane z ochroną zdrowia, o 1,7% wzrosły ceny wody, prądu i gazu. Żywność i napoje bezalkoholowe zdrożały o 0,9% Ceny w sektorze usług takich jak hotele, restauracje, kawiarnie wzrosły o 0,6%. Obawy o wzrost cen, po wprowadzeniu euro wynikają z doświadczeń tzw. „starych” państwach UE, gdzie w branży hotelarsko – restauracyjnej zauważono tzw. efekt cappuccino. Wpłynęło to na ogólne wrażenie, że ceny wzrosły, choć zgodnie z danymi Eurostatu, dodatkowy wzrost cen spowodowany wprowadzeniem euro wyniósł w 2002 roku od 0,12% do 0,29%. Na Słowacji, w lutym br. w porównaniu ze styczniem, ceny spadły o 0,3%
- Czy Słowacja może już mówić o korzyściach z wprowadzenia euro?
-Po przyjęciu wspólnej waluty pewne korzyści pojawiają się automatycznie. Przestaje istnieć kurs wymiany pomiędzy walutą krajową a euro. Eliminuje to koszty transakcyjne, czyli koszty wymiany jednej waluty na drugą oraz ryzyko walutowe, wynikające z nieoczekiwanej zmiany kursu waluty narodowej do euro. I właśnie ta ostatnia korzyść, zwłaszcza teraz w obliczu silnych wahań kursów walut naszego regionu, jest niezwykle istotna dla słowackiej gospodarki. Wiele korzyści wynikających z wprowadzenia euro uwidacznia się w dłuższym okresie. Na razie jest za wcześnie, aby mówić o spodziewanym ożywieniu wymiany handlowej, czy wzroście inwestycji, szczególnie w sytuacji, gdy świat zmaga się z kryzysem.
- Dziękuję za rozmowę
Zaloguj się lub Zarejestruj aby dodać komentarz.


