Pobierz widget
Prosto od krowy, bez pośredników

MOGILNO - Pierwszy mlekomat stanął na Sójczym Wzgórzu

Joanna Świetnicka, 05 maj 2011, 09:22
Średnia: 5.0 (1 głosów)
Świeże mleko dowożone jest codziennie wieczorem, około 19. Od soboty mleko z mlekomatu kupowało codziennie około 100 mieszkańców największego mogileńskiego osiedla.
MOGILNO - Pierwszy mlekomat stanął na Sójczym Wzgórzu

Rodzeństwo Paulina Bukowska i Kacper Bukowski codziennie przychodzą do mlekomatu na Sójczym Wzgórzu, by kupić świeże mleko dla całej rodziny fot. Joanna Świetnicka

MOGILNO - Pierwszy mlekomat stanął na Sójczym Wzgórzu

Poniedziałek, 2 maja o 19.00. Tomasz i Marzena Brożkowie z synem Jackiem montują w mlekomacie pojemnik ze świeżą dostawą 100 litrów niepasteryzowanego świeżego mleka, prosto od krowy fot. Joanna Świetnicka

Właścicielami pierwszego na terenie Pałuk i ziemi mogileńskiej mlekomatu (automatu do sprzedaży bezpośredniej świeżego, niepasteryzowanego mleka) są Marzena i Tomasz Brożkowie z Wszednia (gm. Mogilno). Urządzenie zostało zainstalowane 28 kwietnia na Sójczym Wzgórzu w Mogilnie, przy wewnętrznej drodze wjazdowej na teren osiedla bloków od strony budynku gimnazjum. Oficjalne uruchomienie mlekomatu nastąpiło w sobotę, 30 kwietnia.

Na pomysł kupna mlekomatu wpadł mąż pani Marzeny, gdy jesienią ubiegłego roku zobaczył reklamę w telewizji. Potem czytali na temat mlekomatów artykuł, jaki ukazał się jesienią ubiegłego roku w Pałuckim Magazynie Rolniczym w Pałukach. Mówią, że dał im dużo do myślenia: - Po przeczytaniu trochę się przestraszyliśmy, czy to na pewno się opłaci. Długo zastanawialiśmy się nad rozpoczęciem takiego interesu. Potem Tomasz Brożek drążył temat w Internecie.
Małżeństwo w końcu pojechało do Rypina, gdzie taki mlekomat był już zainstalowany. Na miejscu rozmawiali z właścicielem i dokładnie przyjrzeli się, jak to urządzenie działa.

- Byliśmy pod wrażeniem. Wtedy właśnie stwierdziliśmy, że fajnie byłoby uruchomić taki mlekomat również u nas - mówi pani Marzena.

- W końcu z żoną postanowiliśmy, że spróbujemy. Dotarliśmy do polskiej firmy „Techno-Serwis” z Rybnika, która sprzedaje mlekomaty i taki kupiliśmy - dodaje Tomasz Brożek. Procedura związana z zamówieniem urządzenia trwała około 6 tygodni.

Rolnicy z Wszednia od lat odstawiają mleko do Proszkowni Mleka w Piotrkowie Kujawskim. Przed uruchomieniem mlekomatu trafiało tam co drugi dzień ponad 400 litrów mleka. Za 1 litr rolnicy otrzymują około 1,20 zł. - Ta cena na pewno pokrywa koszty, ale nie jest to cena, dzięki której można zarobić - uważa Marzena Brożek.

Po uruchomieniu mlekomatu do Piotrkowa Kujawskiego odstawiają około 300 litrów mleka. Około 100 litrów dziennie trafia do mlekomatu na Sójczym Wzgórzu.

 

Ten smak

W sobotę, w ramach promocji mlekomatu, rolnicy z Wszednia rozprowadzili 200 litrów mleka za darmo (plus butelki). - Rozdając mleko za darmo chcieliśmy, aby mieszkańcy zobaczyli, jak smakuje takie mleko. Niektórzy w ogóle nie znają tego smaku. Z kolei inni pamiętają ten smak z dzieciństwa. Promocja połączona była z instruktażem - mówi Marzena Brożek.

W sobotę wieczorem przywieźli pierwsze mleko do sprzedaży.

Mleko sprzedawane z mlekomatu ma ponad 4% tłuszczu i ponad 3,5% białka. Litr mleka kosztuje 3 zł. W sklepie cena waha się w granicach 2 zł. Można też kupić pół litra mleka za 2 zł. Jedną z największych zalet mlekomatu jest bezpośrednia sprzedaż mleka przez 24 h na dobę (wieczorem urządzenie jest podświetlone).

Mleko dostarczane do mlekomatu jest pod stałym nadzorem Powiatowego Inspektora Weterynarii w Mogilnie. Badane jest również przez Proszkownię Mleka w Piotrkowie Kujawskim.

 

Jak kupować

Sposób zakupu mleka z mlekomatu jest bardzo prosty. Można przyjść ze swoim naczyniem albo na miejscu kupić za 50 groszy butelkę półlitrową (jest ich około 30 sztuk) lub za 1 zł butelkę litrową (jest ich ponad 70 sztuk). Na razie są to butelki plastikowe, ale już wkrótce dostępne będą także butelki szklane. Później trzeba ustawić pojemnik w specjalnej sterylnej komorze, wybrać żądaną ilość mleka i wrzucić monety. Urządzenie wyposażone jest w system dozujący oraz w tzw. agregat, dzięki któremu komora jest schładzana latem, a grzana zimą. Dzięki temu rozwiązaniu utrzymywana jest stała temperatura niezależnie od temperatury na zewnątrz.

Nad wszystkim czuwa system informatyczny. - Jeśli czegoś nie wiemy, to ratują nas synowie. Jacek jest informatykiem, a Maciej elektronikiem - dodaje pani

Marzena. Odpowiednia temperatura dla mleka to 300C. Zgodnie z przepisami temperatura mleka nie może przekroczyć 600C.

Mleko wraz ze specjalnym zbiornikiem umieszczane jest w komorze chłodniczej. Na wyposażeniu urządzenia są dwa 200-litrowe pojemniki. Na zmianę jeden jest w domu, a drugi z mlekiem znajduje się w mlekomacie. Zbiorniki przewozi się w łatwy sposób za pomocą odpowiednio wyposażonego samochodu. Mlekomat wyposażony jest ponadto w system informatyczny oraz w telemetrię. Dzięki temu rozwiązaniu właściciele automatu uzyskują za pomocą SMS-ów wiele niezbędnych informacji, m.in. o tym, że kończy się mleko. Jak w pojemniku zostaje 30 litrów mleka, to Brożkowie otrzymują SMS-a z taką informacją. SMS poinformowałby ich również o awarii, gdyby na przykład temperatura podniosła się powyżej 800C lub o próbie włamania.

Oprócz sprzedaży świeżego mleka, butelek plastikowych lub szklanych mlekomat może sprzedawać także inne produkty: sery, kefir czy maślankę. - Nasz syn Maciej ma hurtownię nabiałową, więc nie jest powiedziane, że w przyszłości nie spróbujemy też sprzedawać nabiału - stwierdziła pani Marzena.

 

100 klientów dziennie

Od chwili uruchomienia mlekomatu sprzedaż świeżego mleka prosto od krowy rośnie.

Z soboty na niedzielę do pojemnika w mlekomacie rolnicy wlali 70 litrów mleka - mieszkańcy kupili wszystko. Z niedzieli na poniedziałek w pojemniku było umieszczonych 85 litrów - również poszło wszystko. Z kolei z poniedziałku na wtorek rolnicy z Wszednia wlali do pojemnika już 100 litrów. Także sprzedało się - pomimo iż był to dzień świąteczny - ponad 80 litrów.

Według szacunków właścicieli, mleko z automatu kupuje każdego dnia około 100 osób. - Jedni biorą 1 litr, inni więcej. Są i tacy, którzy kupują pół litra mleka, bo ubywa właśnie tych butelek - dodaje Marzena Brożek.

 

Więcej pracy

Świeże mleko do automatu dostarczane jest codziennie wieczorem. Pochodzi z wieczornego udoju. - Jeśli będzie taka konieczność, będziemy dowozić mleko dwa razy dziennie - zapewnia Tomasz Brożek. Od żony pana Tomasza dowiadujemy się, że w związku z dostawą mleka do mlekomatu rolnicy z Wszednia mają teraz więcej pracy. - Przyjeżdżamy tu dwa razy dziennie, żeby sprawdzić, czy wszystko jest dobrze, czy na przykład nie ma jakiegoś spięcia. Myję też urządzenie, żeby się nie kleiło. Sądzę, że latem będziemy przyjeżdżać jeszcze częściej - usłyszeliśmy.

Rolnicy z Wszednia pytani, dlaczego zdecydowali się na ustawienie mlekomatu na Sójczym Wzgórzu, mówią, że to osiedle zawsze kojarzyło im się z wielką sypialnią Mogilna. - Ludzie są tu tacy zabiegani. Wstają rano i biegną po bułki, a przy okazji po mleko - dodała Marzena Brożek.

Nasi rozmówcy przyznali poza tym, że marzy im się postawienie jeszcze jednego mlekomatu. Muszą jednak zobaczyć, jak będzie z opłacalnością tej działalności. Według różnych opinii, potrzeba roku, by zwróciły się koszty zakupu mlekomatu.

- Wydaje nam się, że pierwszy miesiąc pokaże dochodowość. Wtedy będziemy mogli przeliczyć, jak wyszliśmy. Jeśli interes się sprawdzi, to wtedy możemy pomyśleć o postawieniu drugiego mlekomatu na jakimś innym osiedlu w Mogilnie. Teraz możemy o tym tylko pomarzyć - powiedzieli właściciele mlekomatu.

Artykuł wyświetlono 1155 razy
Mapa
Komentarze do artykułu
Small
Daniel Bochnak - 05 maj 2011, 12:20

świetny pomysł - czy to się stanie powszechne? Czy wynik ekonomiczny nie spowoduje, że operacja się udała a pacjent...

Dodaj komentarz
Informacje o gazecie
Nazwa
Pałuki i Ziemia Mogileńska
Wydawca
Wydawnictwo Wulkan
Rok założenia
1991
Zasięg
powiat mogileński
Nakład
5725
Najczęściej czytane
Częstochowską prostytutkę „Kobrę” znają wszyscy, a szczególnie...
Koniec z opłatą za posiadanie psa! Co piaty wągrowczanin migał się...
- Samo więzienie to nie więzienie. Gorsze jest to, że człowiek nie...
Jest piątek, 12 czerwca 2009 roku, godzina 11.00. Karolina* (21...
Najczęściej komentowane
Na blisko milion złotych wycenili biegli majątek ruchomy...
W Trzebnicy odbył się Maraton Rowerowy Żądło Szerszenia. W sumie z...
Prokuratura i policja bada przyczyny niedzielnej tragedii, do...
Rodzice uczniów szkoły podstawowej mają konflikt z nauczycielem...
80-letnia Barbara Maćkowiak czuje się oszukana przez...
Najwyżej oceniane
- Z początku nie chciałem niczego pisać, ale mnie namówili, bo...
U naszych sąsiadów upada rząd i zarządzane są przedterminowe...
Wśród moich przyjaciół jestem znany z niechęci do pląsów na...
Wielu gryfinian i turystów z sentymentem wspomina lata, kiedy...
Uwaga!   Konkurs  SGL LOCAL PRESS 2010 w kategorii Samorząd...