MOGILNO - Magazyn zamknięty
Prezes Stowarzyszenia Magazyn Zbożowy GS Witold Pochylski, po zaleceniach inspektorów nadzoru budowlanego, zakłada na furtce ogrodzenia terenu magazynu nową kłódkę z nowym łańcuchem Foto: Marek Holak
Użytkowanie
Od prawie 5 lat użytkownikiem budynku magazynu zbożowego przy ul. Magazynowej w Mogilnie jest Stowarzyszenie Artystyczne Magazyn Zbożowy GS. Użytkuje budynek na zasadzie umowy najmu od GS Samopomoc Chłopska w Mogilnie. Parter magazynu wykorzystywany jest do koncertów Muzyki Pozaradiowej i akcji happeningowych oraz jako sala teatralna. Na piętrze odbywają się wystawy oraz warsztaty plastyczne. Na poddasze magazynu nikt poza zarządcą budynku nie miał wstępu. Poddasze było wyłączone z użytkowania ze względu na nieszczelność dachu. Zarządca dokonywał jedynie drobnych napraw, które chroniły obiekt przed zalaniem.
W ubiegły czwartek 21 kwietnia, inspektorzy Powiatowego Inspektoratu Nadzoru Budowlanego w Mogilnie Barbara Napierała i Marek Kaczan kontrolowali obiekt magazynu zbożowego. Jak nam powiedział powiatowy inspektor nadzoru budowlanego Maciej Matuszkiewicz: - Impulsem do przeprowadzenia kontroli wspólnie ze strażą pożarną była notatka w „Gazecie Pomorskiej”. Jedna z pań w duchu troski o bezpieczeństwo pytała, czy organizowanie w magazynie imprez jest bezpieczne.
Ze strony magazynowiczów w kontroli uczestniczyli: prezes stowarzyszenia Witold Pochylski oraz jeden z najaktywniejszych członków stowarzyszenia Marcin Stelmasik.
Kontrola i zakaz
Z kontroli został sporządzony protokół nr 28/211. We wnioskach końcowych zapisano, że budynek użytkowany jest niezgodnie z przeznaczeniem. Jest to obiekt gospodarczy, służący jako pomieszczenie do magazynowania zboża. Inspektorzy nadzoru wraz z przedstawicielem PSP w Mogilnie uczestniczącym w kontroli, wydali zakaz użytkowania obiektu, począwszy od czwartku 21 kwietnia.
Zobowiązali także członków stowarzyszenia do natychmiastowego zabezpieczenia bocznego zejścia do piwnicy, jak to określono w protokole: „Ze względu na zagrożenie spowodowane m.in. nieprawidłowym zabezpieczeniem balustradą oraz głębokim otworem po zniszczonych schodach zewnętrznych”.
Protokół został przez wszystkich podpisany, członkowie stowarzyszenia nie wnieśli do niego uwag. Kontrolujący nie nałożyli na stowarzyszenie żadnych kar finansowych.
Zamiana nieruchomości
Jak powiedział nam Witold Pochylski, jedynym teraz wyjściem, które dawałoby szansę na rozwiązanie sytuacji jest przejęcie budynku magazynu na własność. Uważa on, że najlepiej, gdyby budynek przeszedł na własność gminy.
Zresztą takie działania i rozmowy od pewnego czasu były podejmowane. Na początku marca z inicjatywy burmistrza mogilna Leszka Duszyńskiego w siedzibie GS doszło do spotkania burmistrza z prezesem GS Samopomoc Chłopska Henrykiem Arentem. W rozmowach uczestniczył także Witold Pochylski. Jak powiedział nam burmistrz, ustalenia tego spotkania były takie, że strony spróbują zamienić się nieruchomościami. Jak się okazało, młyn GS leżący przy ul. Benedyktyńskiej w Mogilnie znajduje się na działce gminnej. Co prawda o zwrot tego młyna starają się spadkobiercy, jednak ta sprawa w Ministerstwie Sprawiedliwości ciągnie się już wiele lat. Jak powiedział nam burmistrz, prezes Arent zaproponował podział działki tak, by przy ul. Magazynowej wykreślić działkę pod magazynem. Następnie miał się zwrócić do gminy o zamianę nieruchomości. Leszek Duszyński dodaje, że zarówno w przypadku GS jest rada nadzorcza, a w przypadku gminy Rada Miejska. I to one ostatecznie by zadecydowały, czy może dojść do takiej zamiany.
- Uważam, że na tym etapie nie powinienem na ten temat rozmawiać. Moim zdaniem przedwczesne jest podnoszenie tego tematu. To musi być obopólna zgoda. Nie ja ani też nie burmistrz będą decydentami. Decydentami w tych sprawach będą nasze rady. Dlatego przedwczesne jest odkrywanie czegokolwiek, dopóki nie wiedzą radni. To nie są sprawy publiczne, które trzeba ujawnić. To są sprawy interesów. Można powiedzieć, że na dzień dzisiejszy jest to tajemnica handlowa. Możliwe, że w przeciągu najbliższego miesiąca będą znane już jakieś uzgodnienia w tym temacie - usłyszał reporter gazety od prezesa GS Henryka Arenta.
Skąd wziąć pieniądze
- Głównym zarzutem, który był podstawą do zakazu użytkowania, był brak zmiany sposobu użytkowania, która polega na przystosowaniu obiektu do warunków nowego użytkowania, według wskazań rzeczoznawców - powiedział nam Inspektor Nadzoru Budowlanego Maciej Matuszkiewicz.
Przyznał, że wszczęte zostało postępowanie, w wyniku którego użytkownik zostanie zobowiązany do wykonania czynności i robót mających na celu doprowadzenie obiektu do stanu zgodnego z prawem. - Zmiana przynależności użytkowania wymaga opinii eksperta najwyższej klasy. Rzeczoznawca musi ocenić, co trzeba zrobić, żeby było bezpiecznie i czy można to pomieszczenie przystosować oraz na czym polega taka procedura naprawcza - dodał inspektor Matuszkiewicz.
Witold Pochylski zwraca uwagę, że przystosowanie tego obiektu do użytkowania w trakcie imprez masowych, koncertów i wystaw wymagać będzie ogromnych środków finansowych.
Stowarzyszenie Magazyn Zbożowy GS znalazło się w Lokalnym Programie Rewitalizacji dla Miasta Mogilna, który został opracowany i przyjęty przez radnych w 2009 r. do realizacji na lata 2008-2013. W LPR jest 15 projektów. Jednak tylko kilka projektów gminy Mogilno (chodzi o projekty twarde) przeszło pomyślnie ocenę konkursową i otrzymało środki z Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego (fontanna, alejki, schody, itp.). Stowarzyszenie Magazyn Zbożowy GS nie stawało do konkursu, dlatego że ani stowarzyszenie ani gmina nie jest właścicielem budynku magazynu zbożowego. Właścicielem jest GS.
Witold Pochylski zapewnia jednak, że ewentualne środki są do pozyskania z tzw. mechanizmu szwajcarskiego. Kosztorys remontu zabytkowego budynku magazynu wynosi 1.592.456,47 zł. Z tego środków własnych trzeba mieć 238.868,46 zł (15%). Szkopuł w tym, że stowarzyszenie nie może startować po pieniądze w ramach mechanizmu szwajcarskiego, gdyż nie jest właścicielem obiektu. A pieniądze są do wykorzystania tylko do 2013 r.
Witold Pochylski podkreśla, że jedynym wyjściem jest przejęcie obiektu przez gminę i potem pomoc 15% z budżetu gminy już przy realizacji samej modernizacji budynku.
- W przypadku wykonania obowiązków obiekt otrzyma pozwolenie na użytkowanie, w przypadku braku wykonania obowiązków w dalszym ciągu będzie obowiązywał zakaz użytkowania. - dodaje inspektor Matuszkiewicz.
Co z koncertami
Stowarzyszenie jako takie działa dalej. Jak powiedział nam Witold Pochylski może organizować wystawy, np. w galerii Lustro, spektakle ulicznych teatrów. Jedyny problem, to organizacja koncertów Muzyki Pozaradiowej. Magazyn jako scena alternatywnego grania stał się jednym z kultowych miejsc w Polsce. Przyjeżdżały do Mogilna na koncerty najlepsze polskie kapele rockowe.
Jak mówi Witold Pochylski, trójmiejska Apteka chciała w tym roku w Mogilnie zacząć swoją trasę ogólnopolską promującą najnowszą płytę.
Jeden z koncertów poświęconych Grzegorzowi Ciechowskiemu, organizowanych w Toruniu, miał mieć swe miejsce także w magazynie.
Witold Pochylski mówi, że dopóki jest ładna pogoda, być może uda się zorganizować kilka koncertów na zewnątrz magazynu. Już myśli o postawieniu sceny z zadaszeniem w szczycie budynku magazynu. Jest to jednak rozwiązanie dobre, ale tylko na czas, gdy jest ciepło.
Mało kto już dziś pamięta, że pomysłodawcą koncertów Muzyki Pozaradiowej był w 2006 r. na spotkaniu z uczniami Zespołu Szkół w Mogilnie burmistrz Leszek Duszyński. Dziś nie wie, co dalej będzie z koncertami w Mogilnie.
- Naprawdę na to pytanie nie potrafię tak od razu odpowiedzieć - mówi burmistrz.
Zaloguj się lub Zarejestruj aby dodać komentarz.



