Pobierz widget

ŁABISZYN - Noteć nad przepaścią

Magdalena Kruszka, 14 listopad 2012, 13:49
Średnia: 0.0 (0 głosów)
Fatalne wyniki piłkarzy w lidze, niezdrowa atmosfera w klubie, bałagan w dokumentach, a w związku z tym realna groźba nieotrzymania gminnej dotacji - niewesoło wygląda sytuacja łabiszyńskiego klubu pod koniec sezonu rozgrywek.
ŁABISZYN - Noteć nad przepaścią

- Będzie bardzo poważny problem z klubem „Noteć” Łabiszyn, dużo wskazuje na to, że klub ten nie otrzyma dotacji w przyszłym roku - poinformował radnych na ostatniej sesji burmistrz Łabiszyna Jacek Idzi Kaczmarek. - Klub nie dochował zasad, które wynikają z naszej umowy i ze stosownych ustaw. Do dzisiaj nie ma rejestracji w KRS i będzie problem. Sygnalizuję to, żeby nie było takiej sytuacji, że na końcu powiedzą, że to burmistrz jest winien, że klub sportowy nie może się realizować.
    
Burmistrz zapewnił, że pieniądze w budżecie zostaną na Noteć zagwarantowane. Klub nie musi brać udziału w konkursie, wynika to z ustawy o sporcie, zatem środki zostaną zabezpieczone, ale to, czy ostatecznie trafią do Noteci, stoi pod znakiem zapytania.
    
- Tam nie ma sprawozdań z działalności, ZUS ciągle wysyła informacje, a my je wszystkie dostajemy, bo oni za swój adres podają Plac 1000-lecia 1 i w ten sposób my całą tę korespondencję otrzymujemy. Sygnalizuję to radnym, żebyście państwo wiedzieli, że może być z tym bardzo poważny problem - mówił burmistrz Kaczmarek. Zwrócił także uwagę na fakt, że Noteć ostatnio osiąga złe wyniki. Na poparcie tej tezy przywołał mecz z ostatnią drużyną w tabeli, z którą łabiszynianie przegrali 0:4.
    
Prezes klubu Rafał Mazurkiewicz, były piłkarz Noteci, który funkcję prezesa objął 27 lutego br. zaznacza, że przez wiele lat Noteć nie była zarejestrowana w KRS-ie i nie przeszkadzało to miastu w jej dotowaniu. - Ja walczyłem o KRS cztery miesiące, wcześniej nikt mi nie powiedział, jaka jest sytuacja - mówi Rafał Mazurkiewicz. - A ja nie będę dofinansowywał klubu z własnych środków. Miałem pomysły, żeby zmienić wizerunek klubu, ale wielu osobom się to nie podobało.
    
Rafał Mazurkiewicz zaznacza, że złożył jedno sprawozdanie półroczne. Do 26 października burmistrz wymagał od niego rocznego sprawozdania finansowego. Prezes twierdzi, że takie zostało złożone 31 października. Złożony został także wniosek o dotację. Prezes podkreśla, że stara się w miarę możliwości wszelkich formalności dopełnić. Zapowiada jednocześnie, że zamierza zrezygnować z funkcji prezesa MLKS Noteć Łabiszyn, z ostateczną decyzją chce się jednak wstrzymać do czasu uchwalenia budżetu gminy Łabiszyn na 2013 rok.
    
- Żeby zmienić zdanie w kwestii rezygnacji, musiałbym widzieć zaangażowanie większej liczby osób - mówi Rafał Mazurkiewicz. - Kocham piłkę, ale muszę czuć wsparcie i móc liczyć na większy budżet z miasta.
    
Na brak zaangażowania ze strony prezesa narzeka z kolei trener drużyny Dariusz Kołacki. Główne zarzuty, które kieruje, wiążą się z tym, że nie bywa on na meczach i treningach, źle gospodaruje pieniędzmi i nie załatwia koniecznych formalności. Przyznaje, że osobiście czeka na rezygnację dotychczasowego prezesa, podobnie jak zawodnicy.
    
- Jeśli ktoś jest głową klubu, a robi klubowi pod górkę, to nie ma się co zastanawiać, czy nam pomaga, czy utrudnia - mówi Dariusz Kołacki. - Nie mamy pieniędzy na wodę do picia, od trzech tygodni jesteśmy na sucho i musimy prosić o pieniądze. Jak pan Mazurkiewicz zostawał prezesem, to były inne zapewnienia, miało być wszystko ładnie, mieli być sponsorzy, a nie ma nic. Za tydzień jest ostatni mecz i chcemy podziękować prezesowi. Na jego rezygnację czekamy wszyscy.
    
W tej chwili sytuacja jest o tyle niekorzystna, że zawodnicy nie przychodzą na treningi i osiągają złe wyniki, mimo fantastycznego startu w tym sezonie. Dariusz Kołacki uważa, że przyczyną tego jest brak motywacji i niezdrowa sytuacja, jaka powstała we władzach klubu. Sam też nie jest w najlepszym nastroju, zwłaszcza że dotąd nie przegrał tak wielu spotkań, jak w Łabiszynie. Niezdrowa sytuacja przekłada się na wyniki, choć trener uważa, że jest światełko w tunelu. Podkreśla, że drużyna jest młoda, utalentowana i na boisku wiele może zdziałać. Zaznacza, że drużyna w tej chwili najwięcej zawdzięcza kierownikowi, czyli Marcinowi Kowalskiemu i twierdzi, że jeśli ma być nowy prezes, to na tym stanowisku widzi właśnie Marcina Kowalskiego.
    
Marcin Kowalski informuje, że złożył do Urzędu Miasta w Łabiszynie wniosek o dotację i sprawozdanie merytoryczne. Nie złożył natomiast sprawozdania finansowego, bo nie ma faktur, choć jest pewien, że faktury są, tyle tylko, że u prezesa, z którym nie może się skontaktować. Co do ewentualnego objęcia funkcji prezesa, podchodzi z dużą ostrożnością. - Chciałbym, żeby najpierw obecny prezes rozliczył się z wszystkiego, bo nie chcę później za niego świecić oczami. Jeśli mam być prezesem, to chcę mieć czystą kartę - powiedział Marcin Kowalski.
    
W najbliższą sobotę rozegrany zostanie ostatni mecz w sezonie, po nim odbędzie się podsumowanie sezonu, a potem można się spodziewać zebrania zarządu klubu. Termin zebrania nie został jeszcze ustalony.

Artykuł wyświetlono 1223 razy
Komentarze do artykułu
Dodaj komentarz
Mapa
Informacje o gazecie
Nazwa
Pałuki
Wydawca
Wydawnictwo Wulkan
Rok założenia
1991
Zasięg
powiat żniński
Nakład
6773

Jedynka gazety
Small
Najczęściej czytane
Częstochowską prostytutkę „Kobrę” znają wszyscy, a szczególnie...
Szok! Funkcjonariusze z kutnowskiej komendy w biały dzień mieli w...
Zaledwie 22-letni podróżnik wraz ze swymi dwoma towarzyszami marzył...
80-letnia Barbara Maćkowiak czuje się oszukana przez...
Najczęściej komentowane
Trzy lata temu „Tygodnik Podhalański” opublikował fragmenty rozmowy...
Kutnowski szpital opanowała biała gorączka! Spółka, która po...
80-letnia Barbara Maćkowiak czuje się oszukana przez...
Rada Wydawców Stowarzyszenia Gazet Lokalnych oświadcza, iż nie jest...
Pilska telewizja ujawniła niewygodne dla sędziego Mariusza Sygreli...
Najwyżej oceniane
Ponad 50 młodych tancerzy wzięło udział w warsztatach tanecznych,...
- Samo więzienie to nie więzienie. Gorsze jest to, że człowiek nie...
To ma być już wojna na wyniszczenie. Po tym jak zarząd okręgowy PiS...
Budzący skrajne uczucia mistrz Młodej Polski, - STANISŁAW...
Na wczorajszej rozprawie sąd w Radzyniu Podlaskim uznał, że wydawca...