Pobierz widget

KRAJENKA - Życie nam dopiekło

Łukasz Opłatek , 18 styczeń 2012, 23:00
Średnia: 0.0 (0 głosów)
Zespół Downa, łamliwość kości, zanik mięśni ? z tymi schorzeniami walczą uczniowie Publicznego Gimnazjum w Krajence. Do czwórki obecnych uczniów szkoły we wrześniu dołączy kolejna trójka.
KRAJENKA - Życie nam dopiekło

Kość jak pumeks

- To był totalny szok. To była taka informacja, której nie da się opowiedzieć. Szok, bo dziecko chodziło i nagle okazało się, że nie będzie chodzić – Grzegorz Andruszkiewicz z Tarnówczyna wspomina dzień, w którym dowiedział się, że jego 4-letnia córeczka choruje na łamliwość kości. - Kości Natalii wyglądają jak pumeks, nie są zespolone – w dużym skrócie ojciec charakteryzuje chorobę córki.

Chorobę, z którą rodzina państwa Andruszkiewiczów walczy od 9 lat. Najpierw Natalia poddawana była leczeniu w okolicznych szpitalach, które jednak nie przynosiło rezultatów. Wreszcie rodzice zawieźli ją do kliniki w Poznaniu, gdzie poddano ją zabiegowi łączenia kości prętami Rusha.

- Ona rośnie i druty muszą być cięgle wymieniane – mówi. G. Andruszkiewicz. - Co pół roku przechodzi bardzo skomplikowane operacje, w których potrzeba bardzo dużo krwi. Ale próbujemy z tymi drutami, córka jest monitorowana, czy te druty nie wychodzą. W tej chwili jest 4 miesiące po zabiegu.

Cały okres wzrostu dziecka naznaczony będzie taki operacjami. Dla rodziców natomiast każdy dzień oznacza strach o zdrowie córki. - W psychice rodzica jest coś takiego, że każdy pisk oznacza, że może złamała kość jedną lub drugą – zdradza swe obawy pan Grzegorz.
Obecnie Natalia ma jedną nogę krótszą od drugiej o 9 centymetrów. Nosi buty ortopedyczne, które pozwalają skorygować tę różnicę. Mimo to chce żyć normalnie.

 

Przeciw izolacji

Jednym z normalnych pragnień 13–letniej Natalii Andruszkiewicz jest spędzanie czasu z rówieśnikami.

– Córka chodzi do szkoły, żona ją wozi, bo nie chcemy jej izolować od społeczeństwa – państwo Andruszkiewicz spełniają prośbę dziecka.

Dzięki temu, i przychylności szkoły, Natalia raz, dwa razy w tygodniu uczęszcza na zajęcia do krajeńskiego gimnazjum.

- Natalia chętnie uczestniczyłaby we wszystkich zajęciach od poniedziałku do piątku, ale jest to fizycznie niemożliwe. Dziewczynka posiada orzeczenie o potrzebie kształcenia indywidualnego w domu i w związku z jej niepełnosprawnością jej stały pobyt w szkole jest niemożliwy. Zdajemy sobie sprawę, że każdy drobny uraz, a nawet otarcie mogłyby u Natalii wywołać poważne komplikacje. Szkoła stara się zrobić wszystko, aby Natalia mogła jak najczęściej spotykać się ze swoimi rówieśnikami – zapraszamy ją na wszystkie uroczystości szkolne i klasowe i w miarę możliwości umożliwiamy jej także uczestniczenie w niektórych zajęciach lekcyjnych – stwierdza wicedyrektor szkoły, Elżbieta Żujew.

Podobnie jak Natalia, do szkoły uczęszcza także chorująca na zanik mięśni Bogusia Popławska, o której pisaliśmy już na naszych łamach.

 

Wyzwanie dla szkoły

- W chwili obecnej do szkoły uczęszczają dwie osoby z zanikiem mięśni, jedna z łamliwością kości i jedna z zespołem Downa. Wszystkie te dzieci posiadają orzeczenie o potrzebie kształcenia indywidualnego w domu. Ale wiemy już, że w przyszłym roku dojdą jeszcze dwie osoby, z zanikiem mięśni i z zespołem Downa – szkoła już przygotowuje się na przyjęcie nowych uczniów. Każdemu z nich, posiadającemu decyzję o nauczaniu indywidualnym, szkoła musi zapewnić 12 godzin lekcyjnych tygodniowo. Program nauczania musi być realizowany.

-Zrobimy wszystko, aby ci uczniowie zostali przygotowani równie dobrze do egzaminu gimnazjalnego jak pozostali uczniowie naszej szkoły – zapewnia E. Żujew. - Musimy uczyć wszystkie dzieci, które są objęte obowiązkiem szkolnym z naszego terenu. Szkoła musi tak dostosować swój plan tygodniowy, aby te dzieci mogły z tego nauczania skorzystać. Część uczniów, jak Natalia i Bogusia, chce uczyć się w szkole. Dzisiaj zajęcia dla poruszającej się na wózku Bogusi organizowane są na parterze, by mogła samodzielnie przemieszczać się z klasy do klasy. Szkoła stara się pomagać niepełnosprawnym uczniom i spełniać ich marzenia o normalnej edukacji.

 

Pomóżmy im

Ta chęć pomagania wykracza daleko poza obowiązek szkolny. Przykładem tego jest ubiegłoroczny koncert charytatywny dla Bogusi.

- Zdajemy sobie sprawę z tego, jakie trudności napotykają na co dzień rodzice, choćby w zakresie rehabilitacji, która jest bardzo droga. Dlatego staramy się pomóc jak tylko możemy. I jeśli ten koncert umożliwił dokonanie wpłaty pieniężnej na konto Bogusi i pozwoliło to sfinansować turnus rehabilitacyjny, to jest to dla na radość i satysfakcja – Elżbieta Żujew jest wyrazicielką myśli nauczycieli gimnazjum. Nic dziwnego, że pedagodzy myślą o organizowaniu kolejnych akcji.

- W związku z tym, że tych uczniów jest coraz więcej, chcielibyśmy, by takie akcje stały się w szkole akcjami cyklicznymi – zdradza wicedyrektor. Sens ich organizacji potwierdza Waldemar Popławski: - Ta akcja podratowała nas finansowo, pomogła w rehabilitacji, zakupie sprzętu dla Bogusi i jej brata Piotra.

Wciąż wzrastająca liczba niepełnosprawnych uczniów w Gimnazjum im dr Wł. Brzezińskiego w Krajence wskazuje, że akcje charytatywne szkoły będą coraz bardziej potrzebne. - Wydaje mi się, że tak. Do tej pory były to pojedyncze osoby. W takiej ilości i z takimi schorzeniami spotykamy się po raz pierwszy – kończy Elżbieta Żujew.

Artykuł wyświetlono 152 razy
Mapa
Komentarze do artykułu
Dodaj komentarz
Informacje o gazecie
Nazwa
Aktualności Lokalne
Wydawca
Leszczyńscy s.c.
Rok założenia
1997
Zasięg
powiat złotowski i gmina Łobżenica (powiat pilski)
Nakład
5000
Najczęściej czytane
Częstochowską prostytutkę „Kobrę” znają wszyscy, a szczególnie...
Koniec z opłatą za posiadanie psa! Co piaty wągrowczanin migał się...
- Samo więzienie to nie więzienie. Gorsze jest to, że człowiek nie...
Jest piątek, 12 czerwca 2009 roku, godzina 11.00. Karolina* (21...
Najczęściej komentowane
Na blisko milion złotych wycenili biegli majątek ruchomy...
80-letnia Barbara Maćkowiak czuje się oszukana przez...
W Trzebnicy odbył się Maraton Rowerowy Żądło Szerszenia. W sumie z...
Bezpańskie psy opuszczą wrzesińskie przytulisko i pojadą do nowego...
Rodzice uczniów szkoły podstawowej mają konflikt z nauczycielem...
Najwyżej oceniane
Ponad 50 młodych tancerzy wzięło udział w warsztatach tanecznych,...
Wu Li Na - po chińsku znaczy to "piękna dziewczyna". Marcelina...
To co jednym samorządom się opłaca innym już niekoniecznie. Budowa...
80-letnia Barbara Maćkowiak czuje się oszukana przez...
Adam Ulbrych przez dziesięć lat mieszkał i pracował w Niemczech. Po...