Pobierz widget

KLUCZBORK - Bez wody i toalet

Milena Zatylna :: Kulisy Powiatu, 16 luty 2012, 14:35
Średnia: 0.0 (0 głosów)
Osiem rodzin, które mieszkają w kamienicy przy ulicy Strzeleckiej, zostało bez wody i toalet. Kolej, do której należy budynek, już od dwóch tygodni nie potrafi uporać się z awarią.
KLUCZBORK - Bez wody i toalet

- Mamy tylko tyle wody, ile namagazynujemy sobie w garnkach i wiaderkach - mówią Marianna i Kazimierz Garncarkowie.

W budynku przy ul. Strzeleckiej 59 mieszka osiem rodzin, w sumie osiemnaście osób, przeważnie starszych, schorowanych, albo małżeństwa z małymi dziećmi. Od piątku 3 lutego nie mają wody.

- Najpierw zamarzła jedna rura i wody nie było tylko w jednym pionie – mówi Bogdan Garncarek, którego rodzice mieszkają w tej kamienicy. – Myśleliśmy, że po weekendzie problem minie. Nic z tego.

We wtorek zjawili się w kamienicy fachowcy wysłani przez kolej, ale nic nie wskórali.

- Podgrzewali rury, ale ponieważ są one plastikowe, szybko musieli skończyć, bo plastik by się roztopił – opowiada pan Bogdan.

Hydraulikom udało się tylko rozmrozić rurę w piwnicy. Tam lokatorzy zaopatrywali się w wodę. Niestety, do czwartku także i ta rura zamarzła.

- Nie mamy na czym gotować, nie mamy w czym prać – mówi Teresa Patacz. – Nie ma nawet jak zmywać naczyń. Jak sąsiedzi myją i wypuszczają wodę, to u mnie na parterze zalewa mieszkanie.

Ale najgorsze jest to, że mieszkańcy nie mogą korzystać z toalet.

- Gdzie mamy pójść za potrzebą? Może do lasu? – pyta Marianna Garncarek. -  Mieszkam z mężem na drugim piętrze. Ja mam ponad siedemdziesiąt lat, a mąż jest jeszcze starszy i bardziej schorowany. Naprawdę jest nam trudno chodzić po schodach.

Joannie Zalewskiej też brak wody mocno doskwiera.

- Mam troje małych dzieci, w tym pięciomiesięczne niemowlę – opowiada. – Prania jest naprawdę sporo, ale musimy się ograniczać. Wczoraj na przykład wyprałam, ale już nie wypłukałam, bo nie mam wody. Muszę czekać, aż mąż wróci z pracy i mi przywiezie.

Ale dzieci też trzeba wykąpać, posprzątać mieszkanie, ugotować.

- Oszczędzamy wodę na każdym kroku – tłumaczy kobieta. – Jemy tylko chińskie zupki, talerze płuczemy z wierzchu, a dzieci myję nawilżonymi chusteczkami.
Państwo Czekajłowie kilka dni przed awarią rozpoczęli remont mieszkania. I póki nie będzie wody, nie mogą go skończyć.

- Wszędzie kurz, brud, nawet nie ma jak porządnie pomyć – mówi Tadeusz Czekajło. – Z wszystkim stoimy w miejscu. Ile to potrwa, nie wiemy. Mamy nadzieję, że nie do wiosny.

A w Zarządzie Nieruchomości Kolei w Opolu nikt z mieszkańcami nie chce rozmawiać. Sytuacja nie wróciła do normy do środy 15 lutego. Kiedy wróci – nikt nie wie.

- Co drugi dzień pracownicy z kolei rozgrzewają rury i woda na chwilę jest – informuje Bogdan Garncarek. – Ludzie nabiorą sobie wiaderko, dwa i to musi im wystarczyć.

Jednak z toalet nadal korzystać nie mogą.

- Powinni podstawić jakiego toi – toia, przecież tak długo funkcjonować nie można – oburzają się lokatorzy. – To gorzej niż w średniowieczu. Wtedy były przynajmniej rynsztoki i tam można było załatwić swoje potrzeby. A my co mamy robić? Wylewać nieczystości na ulicę czy zawijać w papierki i do lasu?

Zarządczyni nieruchomości Anna Skrzeczyna ma  nadzieję, że sytuacja w kamienicy  wróci do normy do końca tygodnia.

- Cały czas monitoruje ją nasz pracownik - mówi Skrzeczyna. - Woda w piwnicy już jest. Kiedy zamarza, jest odmrażana. Największym problemem jest kanalizacja. W tym budynku rury są plastikowe i nie można ich odmrażać, ani rozkręcać, aby się pozbyć lodu. Wiemy, że mieszkańcom jest trudno, ale jeszcze prosimy ich o cierpliwość. Temperatury powietrza już są wyższe i do takich awarii już nie powinno dochodzić.   
 

Artykuł wyświetlono 139 razy
Mapa
Komentarze do artykułu
Dodaj komentarz
Informacje o gazecie
Nazwa
Kulisy powiatu Kluczbork-Olesno
Wydawca
Centrum Kolisko
Rok założenia
2003
Zasięg
Powiaty: kluczborski i oleski
Nakład
5500
Najczęściej czytane
Częstochowską prostytutkę „Kobrę” znają wszyscy, a szczególnie...
Koniec z opłatą za posiadanie psa! Co piaty wągrowczanin migał się...
- Samo więzienie to nie więzienie. Gorsze jest to, że człowiek nie...
Jest piątek, 12 czerwca 2009 roku, godzina 11.00. Karolina* (21...
Najczęściej komentowane
Na blisko milion złotych wycenili biegli majątek ruchomy...
W Trzebnicy odbył się Maraton Rowerowy Żądło Szerszenia. W sumie z...
Prokuratura i policja bada przyczyny niedzielnej tragedii, do...
Rodzice uczniów szkoły podstawowej mają konflikt z nauczycielem...
80-letnia Barbara Maćkowiak czuje się oszukana przez...
Najwyżej oceniane
Podczas awaryjnego lądowania boeinga 767 SP-LPC na warszawskim...
Trasa pieszej wędrówki Martina Vosselera wiedzie wzdłuż drogi...
Najbardziej znaną kobietą - bohaterką powstania styczniowego...
Prokuratura bada sprawę wrzesińskiego geodety. Pierwsze głowy już...
W tym roku ponad 300 osób, w tym około 180 żołnierzy wyruszyło z...