Pobierz widget

KĘDZIERZYN-KOŻLE - ZAOSTRZA SIĘ SPRZECIW WOBEC BUDOWY MODUŁÓW SOCJALNYCH

24 czerwiec 2010, 23:49
Średnia: 0.0 (0 głosów)
Upłynął już termin składania ofert w przetargu na budowę socjalnych mieszkań modułowych w Lenartowicach. Wykonawca inwestycji ciągle nie został wybrany. Tymczasem wśród mieszkańców osiedla rośnie determinacja, by do budowy modułów w zakresie ustalonym przez miasto w ogóle nie dopuścić.
KĘDZIERZYN-KOŻLE - ZAOSTRZA SIĘ SPRZECIW WOBEC BUDOWY MODUŁÓW SOCJALNYCH

- Podjęcie decyzji o budowie tych domów jest elementem gry wyborczej. Ukłonem władzy w kierunku elektoratu socjalnego. Nikt jednak nie bierze pod uwagę jej skutków - uważa Telesfor Jankowski, przewodniczący Rady Osiedla Lenartowice, i dodaje, że na lokalizację domów modułowych świadomie wybrano właśnie to osiedle, gdyż mieszka tu zaledwie 350 osób, z czego 310 jest uprawnionych do głosowania. W kalkulacjach wyborczych oznacza to niewielką utratę poparcia.


Nie chcą „getta”

W ubiegły piątek Rada Osiedla Lenartowice zorganizowała specjalne spotkanie informacyjne w budynku Środowiskowego Hufca Pracy przy ulicy Nowowiejskiej - tej samej, przy której miasto chce zbudować domy modułowe. Niemal wszyscy mieszkańcy Lenartowic nie godzą się na nowe sąsiedztwo. Obszernie argumentują swoje stanowisko. Obawiają się, że ich osiedle - które bardziej przypomina śląską wieś, a nie dzielnicę przemysłowego miasta - zamieni się w socjalne getto. Jeśli plany budowy mieszkań modułowych zostaną zrealizowane, Lenartowicom przybędzie 160 nowych mieszkańców, a więc blisko połowa aktualnej populacji osiedla. Ta liczba osób - szacują - na którymś z dużych osiedli miejskich nie byłaby aż tak dużym problemem, bo stanowiliby oni zaledwie kilka procent mieszkańców, a zatem musieliby podporządkować się panującemu ładowi społecznemu.

W Lenartowicach takiej presji nie będzie. Tłumaczą dalej, że nie chodzi im o izolowanie osiedla od reszty miasta, bo z otwartymi ramionami witają każdego nowego mieszkańca. Coraz więcej osób z innych części Kędzierzyna-Koźla kupuje tu działki i buduje domy. Tylko że w tym przypadku rzecz dotyczy wyjątkowo trudnego sąsiedztwa. W domach socjalnych mają zamieszkać najbardziej problemowi obywatele miasta, często wywodzący się ze środowisk patologicznych. Ich także byliby w stanie przyjąć, ale nie w takiej liczbie, jak zaplanowało miasto.


Zagrożona tradycja

- Nie jest tak, że odmawiamy pomocy ludziom autentycznie biednym, bo to nie oni mają tu zamieszkać, a ci, którzy świadomie nie chcą pracować i normalnie funkcjonować w społeczeństwie. Teraz spycha się na nas ten problem, nawet z nami nie rozmawiając. A my po prostu mamy na względzie nasze bezpieczeństwo - nie ukrywa Jerzy Pałys, mieszkaniec Lenartowic i powiatowy radny. - Na naszym osiedlu mieszkają ludzie życiowo ustabilizowani. Tutaj, w odróżnieniu od innych osiedli, żyjemy według starych śląskich norm. Wychowujemy nasze dzieci w tradycyjnych wartościach. Będziemy walczyć, by to utrzymać - zapowiada.

W Lenartowicach boją się, że 160 nowych sąsiadów szybko zdominuje dotychczasowych mieszkańców i pogrąży osiedle, które zacznie być kojarzone z marginesem społecznym. To zahamuje dotychczasowy kierunek rozwoju Lenartowic, bo ludzie nie będą chcieli kupować tu działek. Obniży się także wartość już istniejących domów.

- Wystarczy spojrzeć na skalę zniszczeń w blokach socjalnych kilka lat temu zbudowanych na Blachowni. Mamy pełne prawo domniemywać, że to samo będzie dziać się w kontenerach. Spokojne i zadbane Lenartowice mogą zamienić się w „slumsy Kędzierzyna-Koźla” - uważa przewodniczący Jankowski. - Także miasto ma tego świadomość, co potwierdzają zapisy w dokumentacji przetargowej, gdzie jest mowa o tym, by domy socjalne pozbawić części wspólnych i maksymalnie ograniczyć elementy architektoniczne w obawie przed dewastacją.


Nic nie jest pewne

O budowie kontenerowych lokali socjalnych w Lenartowicach mówi się już od 2008 r. Od tamtej pory władze miasta z różnym natężeniem prowadziły w tej sprawie rozmowy z mieszkańcami osiedla. Nigdy jednak nie osiągnięto porozumienia. Spór odżył po ogłoszeniu przetargu na budowę modułów. Mieszkańcy mają za złe miastu, że nikt ich o tym nie uprzedził, a przygotowań do inwestycji nie poprzedziło spotkanie wznawiające rozmowy o problemie. Dlatego powołali do życia komitet obrony Lenartowic. Chcą działać na wszystkich frontach, by zablokować budowę modułów. Będą próbowali rozmawiać z władzami miasta, ale także interweniować u Rzecznika Praw Obywatelskich. Będą próbowali rozpoznać możliwość złożenia skargi do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka w Strasburgu.

Być może jednak wcale nie będą musieli. Zdaniem wiceprezydent Kędzierzyna-Koźla Brygidy Kolendy-Łabuś wokół całej sprawy wywołano niepotrzebną gorączkę, podczas gdy przetarg na budowę mieszkań modułowych ciągle nie został rozstrzygnięty i nie wiadomo, czy w ogóle będzie. Aktualnie w budżecie miasta zarezerwowano na ten cel 1,8 mln zł.


Grzegorz Stępień


FOTO Grzegorz Stępień : Telesfor Jankowski obawia się, że jeśli miasto zrealizuje plany budowy modułów w Lenartowicach, osiedle zamieni się w socjalne getto.


Artykuł wyświetlono 1170 razy
Komentarze do artykułu
Dodaj komentarz
Informacje o gazecie
Nazwa
Nowa Gazeta Lokalna
Wydawca
Lokalna Sp. z o.o.
Rok założenia
1999
Zasięg
powiat kędzierzyńsko-kozielski
Nakład
7000

Jedynka gazety
Small
Najczęściej czytane
Częstochowską prostytutkę „Kobrę” znają wszyscy, a szczególnie...
Szok! Funkcjonariusze z kutnowskiej komendy w biały dzień mieli w...
Zaledwie 22-letni podróżnik wraz ze swymi dwoma towarzyszami marzył...
80-letnia Barbara Maćkowiak czuje się oszukana przez...
Najczęściej komentowane
Kutnowski szpital opanowała biała gorączka! Spółka, która po...
Trzy lata temu „Tygodnik Podhalański” opublikował fragmenty rozmowy...
80-letnia Barbara Maćkowiak czuje się oszukana przez...
Rada Wydawców Stowarzyszenia Gazet Lokalnych oświadcza, iż nie jest...
Pilska telewizja ujawniła niewygodne dla sędziego Mariusza Sygreli...
Najwyżej oceniane
Aż 10 spośród 13 policjantów z Wydziału Ruchu Drogowego Komendy...
26 maja 2014 minęło 15 lat od ukazania się pierwszego numeru...
Redakcja „Nowej Gazety Lokalnej”, a także portalu internetowego...
Uwaga!   Konkurs  SGL LOCAL PRESS 2010 w kategorii Samorząd...
Wśród moich przyjaciół jestem znany z niechęci do pląsów na...