Pobierz widget
SIATKÓWKA: Międzynarodowy turniej oldbojów w Mołdawii

KĘDZIERZYN-KOŹLE - Sportowa podróż w czasie

Grzegorz ŁABAJ :: Nowa Gazeta Lokalna. Foto: archiwum prywatne, 18 listopad 2011, 23:41
Średnia: 5.0 (1 głosów)
To była dla nich sportowa i turystyczna wyprawa, której długo nie zapomną. Pojechali grać w siatkówkę do kraju, który nie jest uznawany oficjalnie przez żadne państwo na świecie. Zespół Kaman Volleya z Kędzierzyna-Koźla wziął udział w Memoriale N.A. Spasskiego, który odbył się w Naddniestrzańskiej Republice Mołdawskiej.
KĘDZIERZYN-KOŹLE - Sportowa podróż w czasie

Drużyna Kaman Volleya przy jednej z pamiątek po Związku Socjalistycznych Republik Radzieckich.

Drużyna z Kędzierzyna-Koźla otrzymała zaproszenie jako mistrz Polski oldbojów w kategorii powyżej 40 lat.

- Otrzymując zaproszenie, nie mogliśmy się oprzeć pokusie rywalizacji z zawodnikami z Rosji, Ukrainy i Mołdawii. Czwarta edycja tej imprezy okazała się szczególna z powodu naszego przyjazdu. Byliśmy pierwszą drużyna z Zachodu. Wcześniej nikt nie chciał zagrać w Naddniestrzańskiej Republice Mołdawskiej. Pewnie ze strachu, bo o tym regionie krąży wiele opowieści, często jednak odbiegających od prawdy – mówi Krzysztof Malczewski z drużyny Kaman Volleya.

 

Kraj nad Dniestrem

Suwerenność regionu nie jest uznawana na arenie międzynarodowej. Jest on traktowany jako część Republiki Mołdawii. 2 września 1990 roku, przy wsparciu politycznym i militarnym Rosji, Naddniestrze ogłosiło deklarację niepodległości. W 1992 roku Mołdawia próbowała zbrojnie wpłynąć na rząd w Tyraspolu, ale musiała wycofać się przed rosyjską 14. armią. Jej oddziały do dziś stacjonują na tym terenie. Na szczęście konflikt zbrojny zastąpiły rozmowy dyplomatyczne, choć przyszłość regionu wciąż jest niepewna.

Zanim nasi siatkarze wyruszyli do Naddniestrza, pojawiły się kłopoty. Niegroźny wypadek samochodowy miał jeden z zawodników – były reprezentant kraju Roman Bartuzi – i musiał zrezygnować z udziału w turnieju. Osłabiony skład wyjechał do Lwowa, skąd udał się w kilkunastogodzinną podróż pociągiem do miejscowości Rozdilna. Tam, po kilkunastu godzinach oczekiwania, przyjechał po Polaków klubowy bus drużyny Dynama Tyraspol, którym udali się na granicę ukraińsko-mołdawską, a stamtąd już do Tyraspola. To ponad 150-tysięczne miasto na lewym brzegu Dniestru od 1991 roku jest stolicą samozwańczej republiki Naddniestrza. Na miejscu starej rzymskiej osady Tiras w XVIII wieku Rosjanie założyli twierdzę, chroniącą południe kraju przez Turkami. Urzęduje tu, od ponad 20 lat, prezydent Naddniestrzańskiej Republiki Mołdawskiej Igor Smirnow.

 

Radziecka szkoła gry

Turniej zorganizowano z pompą. Nie brakowało występów artystycznych oraz przemówień władz miasta i ministra sportu republiki. Gospodarze szczególnie ciepło wypowiadali się o gościach z Polski, którzy zrewanżowali się, wręczając zespołom gadżety ufundowane przez urząd miasta. Miłym zaskoczeniem dla siatkarzy z Kędzierzyna-Koźla była wiadomość, że koszty ich noclegu i częściowo wyżywienia pokrył prezes miejscowego klubu Dynama Wadim Socolan.

- Poziom sportowy był wysoki. Typowa stara radziecka szkoła. Wielu zawodników zagrywało niespotykanym już dziś tzw. hakiem, po którym piłka nabierała takiej rotacji, że ciężko ją było przyjmować – wspomina Adam Wiencek z zespołu Kaman Volleya.

W drużynach rywali nie brakowało byłych reprezentantów ZSRR, a nawet siatkarzy wciąż grających w klubach ligowych na Ukrainie i w Rumunii. Ostatecznie nasi mistrzowie Polski oldbojów, w gronie dziewięciu zespołów, uplasowali się na piątej pozycji. Jedno z wyróżnień indywidualnych organizatorzy przyznali Zbyszkowi Żukowskiemu.

- Poznaliśmy wielu byłych reprezentantów ZSRR, Rosji, Ukrainy czy Łotwy. Zaowocowało to zaproszeniem na dwa turnieje. Pierwszy z nich odbędzie się w lutym przyszłego roku i żal by było nie pojechać – mówią siatkarze.

 

Pomoc na granicy

Po dwóch dniach sportowej rywalizacji trzeba było wracać. Klubowy autokar miał zawieźć naszych sportowców do Odessy, a stamtąd pociągiem mieli wrócić do Lwowa i dalej do kraju. Na granicy okazało się, że w dokumentach pojazdu brakowało jakiejś pieczątki, i ukraińscy pogranicznicy nie chcieli wpuścić go do swojego kraju.

- Razem z nami jechała drużyna ze Lwowa. Musieliśmy opuścić autobus i pieszo przekroczyć granicę. Mieliśmy szczęście, bo spotkaliśmy członków misji Unii Europejskiej, którzy nam pomogli – wspomina Krzysztof Malczewski.

Misja EUBAM (European Union Border Assistance Mission) została ustanowiona przez Komisję Europejską na wspólną prośbę prezydentów Mołdawii i Ukrainy. Zajmuje się doradztwem i obserwacją działań na granicy tych krajów. Kierownikiem jednego z odcinków jest Polka, Iwona Nurek.

Siatkarzy ulokowano w unijnych pojazdach i odwieziono do Rozdilna. Po drodze odwiedzili dom szefowej misji, gdzie czekał na nich poczęstunek.

- Gdyby nie pomoc tej pani i jej pracowników, zostalibyśmy w szczerym polu. Na pewno nie zdążylibyśmy na nasz pociąg i sami musielibyśmy sobie jakoś radzić – wspomina Krzysztof Malczewski.

 

Jadą VIP-y z Polski

Polska drużyna wzbudziła sensację na dworcu kolejowym. Chyba nie było osoby, która nie zwróciłaby na nich uwagi, kiedy wysiadali z białych land roverów w asyście umundurowanych urzędników unijnych oraz patrolu ukraińskiej policji. Pewnie myśleli, że jakieś VIP-y z Polski przyjechały.

Po 30 godzinach spędzonych w podróży ekipa Kaman Volleya dotarła do Kędzierzyna-Koźla.

- Mimo trudów był to udany wyjazd. Reprezentowaliśmy nasze miasto i nasz kraj w odległej Mołdawii, gdzie opinie o Polakach są różne. Nawiązaliśmy szereg kontaktów z zawodnikami i działaczami klubów rosyjskich, ukraińskich i mołdawskich. Liczymy, że w przyszłości uda się zorganizować wymianę młodzieży, by pokazać, że sport to świetna forma integracji europejskiej – uważają nasi siatkarze.

Skład drużyny Kaman Volleya: Krzysztof Malczewski, Zbigniew Żukowski, Bogdan Lazurek, Piotr Klimas, Jacek Mackiewicz, Marek Kwieciński i Adam Wiencek.
 

Artykuł wyświetlono 317 razy
Komentarze do artykułu
Dodaj komentarz
Informacje o gazecie
Nazwa
Nowa Gazeta Lokalna
Wydawca
Lokalna Sp. z o.o.
Rok założenia
1999
Zasięg
powiat kędzierzyńsko-kozielski
Nakład
7000
Najczęściej czytane
Częstochowską prostytutkę „Kobrę” znają wszyscy, a szczególnie...
Koniec z opłatą za posiadanie psa! Co piaty wągrowczanin migał się...
- Samo więzienie to nie więzienie. Gorsze jest to, że człowiek nie...
Jest piątek, 12 czerwca 2009 roku, godzina 11.00. Karolina* (21...
Najczęściej komentowane
Na blisko milion złotych wycenili biegli majątek ruchomy...
Prokuratura i policja bada przyczyny niedzielnej tragedii, do...
Bezpańskie psy opuszczą wrzesińskie przytulisko i pojadą do nowego...
80-letnia Barbara Maćkowiak czuje się oszukana przez...
W Trzebnicy odbył się Maraton Rowerowy Żądło Szerszenia. W sumie z...
Najwyżej oceniane
Z doktorem Januszem CHOLEWIŃSKIM, specjalistą medycyny paliatywnej,...
To była dla nich sportowa i turystyczna wyprawa, której długo nie...
Gdyby nie Maria Czernik, dyrektor Gminnego Centrum Kultury i...
O bitwie benickiej pisaliśmy od zarania Rzeczy Krotoszyńskiej, bo...
Kolejny długi weekend – majowy. Jak ktoś dobrze pokombinuje, to...