Pobierz widget

GRYFINO - Turystyczna ruina

Tomasz Miler, 06 kwiecień 2011, 15:08
Średnia: 5.0 (1 głosów)
Wielu gryfinian i turystów z sentymentem wspomina lata, kiedy spędzali urlopy nad Jeziorem Wełtyńskim. Urok jeziora przetrwał, gorzej z miejscami do wypoczynku, które nikną na naszych oczach lub dostęp do nich staje się bardzo ograniczony
GRYFINO - Turystyczna ruina

Tutaj do niedawna funkcjonowała wypożyczalnia sprzętu pływającego

Malownicze Jezioro Wełtyńskie kiedyś jak magnez przyciągało turystów, gdy tylko rozpoczynał się sezon letni. Tamtejsze ośrodki tętniły życiem, a plaże i pomosty pełne były spragnionych wodnych i słonecznych kąpieli gryfinian. Powodzeniem cieszyły się plaże obok ośrodka „Rusałka” w Wełtyniu, ośrodka PKP w Wirowie czy nad tzw. małym Jeziorem Wirowskim.

- Pomost na terenie ośrodka PKP posiadał dość ciekawą i solidną konstrukcję - opowiada Marian Anklewicz, gryfiński regionalista, który niejeden letni dzień spędził na gryfińskich plażach. Został zbudowany przez żołnierzy saperów na początku istnienia ośrodka. Posiadał piętrowy, dwupoziomowy pomost z wieżyczką do skakania – dodaje M. Anklewicz.

- Wełtyń to moje dzieciństwo - wspomina pani Mirosława, szczecinianka, która jako dziecko odwiedzała niemal w każde lato plażę nad Jeziorem Wełtyńskim. - Z rodziną spędzaliśmy zwykle dwa tygodnie wakacji w ośrodku, od końca lat siedemdziesiątych. Pamiętam jak zmieniało się to miejsce z roku na rok. Przybywało prywatnych domków, robiło się coraz ciaśniej. Plaża i pomost zawsze były pełne ludzi. Można było skorzystać z rowerów wodnych i żaglówek, później także kajaków, i poznawać malownicze zakątki jeziora – kontynuuje kobieta.

Prócz ośrodków wzdłuż linii brzegowej, popularne były wycieczki i odpoczynek na położonych na jeziorze wyspach. Dziczej, gdzie swój ośrodek prowadzi do dziś PSS Społem, a także Koźlej i Ptasiej, gdzie znajduje się pole namiotowe. Na wyspy można było dostać się łódkami lub korzystając z rowerów wodnych.

 

Prywatne tylko w sezonie

Obecnie miejsca, gdzie można wypoczywać nad Jeziorem Wełtyńskim nie cieszą się taką świetnością jak przed laty. Wirowski ośrodek należący wcześniej do PKP trafił kilka lat temu w prywatne ręce. Dziś jest to ośrodek „Pod Muszlami”. Plaża oraz pomost nadal pozostają otwarte dla szukających letniego wypoczynku gryfinian, ale tylko przez dwa miesiące w roku. Ta w Wirowie oficjalnie jest plażą miejską, za co gmina ponosi koszty na mocy porozumienia z właścicielem. Konserwowany i naprawiany jest pomost, uzupełniany jest piasek na plaży. To nadal bardzo chętnie odwiedzane miejsce, jednak dostępne jedynie od 1 lipca do 31 sierpnia. Poza dwoma letnimi miesiącami odwiedzający zastają zamkniętą bramę i napis „teren prywatny”. Kiedy próbowaliśmy zrobić zdjęcia pokazujące obecny wygląd plaży, zostaliśmy wyproszeni z terenu ośrodka.

 

Krajobraz bez gospodarza

Plażowicze nadal darzą sentymentem Wełtyń i plażę tuż obok Ośrodka Wypoczynkowego „Rusałka”. To miejsce niestety już od kilkunastu sezonów szybko niszczeje. Plażę przykrywa trawa, a wejście do jeziora jest coraz bardziej zarośnięte. Prawdziwym koszmarem jest jednak pomost. W bardzo złym stanie był już w ubiegłym sezonie, jednak to nie odstraszyło urlopowiczów, którzy ostrożnie stąpali po spróchniałych, połamanych deskach, omijając drzazgi i wielkie gwoździe. Kiedy udaliśmy się tam z wizytą kilka dni temu, widok był jeszcze smutniejszy. Część pomostu przez wysoki stan wody w jeziorze była podtopiona. Deski konstrukcji w miejscach, gdzie jeszcze wyglądał dość solidnie, niestety trzeszczały pod ciężarem człowieka. Dużej części dawnego pomostu po prostu już nie było, rozpadł się. Jak mówią mieszkańcy Wełtynia, którzy w okresie zimowym odwiedzali tę okolicę, dużych zniszczeń dokonał lód na jeziorze, który napierał na pomost i uszkodził go jeszcze bardziej.

- W czasach PRL-u wszystko tu wyglądało inaczej. O pomost i plażę po prostu dbano. Wszystko zmieniło się po przemianach ustrojowych. Nikt nie chciał wziąć odpowiedzialności za ten teren, nagle stał się niczyj. Wszystko niszczało i mamy to, co jest dziś – mówi jeden z mieszkańców Wełtynia.

 

Pomostu nie będzie

Być może jego stan byłby inny, gdyby znalazł się jego właściciel. Jednak jego ustalenie okazało się problemem, także dla instytucji, które zajęły się sprawą stanu technicznego wełtyńskiego molo. Powiatowy Inspektorat Nadzoru Budowlanego w Gryfinie przeprowadził niezbędne czynności, by ustalić właściciela i wydać decyzje dotyczące przyszłości pomostu. Ostatecznie odpowiedzialność za budowlę wziął na siebie zarządca jeziora, czyli Zachodniopomorski Zarząd Melioracji i Urządzeń Wodnych, który sprawuje pieczę nad akwenem.

- Urzędnicy zdecydowali, że pomost w Wełtyniu zostanie rozebrany - poinformowała nas Beata Kołodziejska, powiatowy inspektor nadzoru budowlanego.

Pierwsze prace przy rozbiórce mają rozpocząć się jeszcze w tym miesiącu. Koszmarny pomost ma zniknąć z krajobrazu jeziora przed sezonem letnim. Przez ostatnie lata władze forsowały pomysł budowy miejskiej plaży na północnym skraju Jeziora Wełtyńskiej, tuż obok miejscowości Wełtyń. Teraz jednak inwestycję zarzucono, tłumacząc to kiepskimi warunkami okolic brzegu. Zdaniem burmistrza torfowa gleba musiałaby być wymieniona, co sprawia, że inwestycja jest nieopłacalna. Teraz trwają poszukiwania kolejnego potencjalnego miejsca pod plażę publiczną

Artykuł wyświetlono 1046 razy
Mapa
Komentarze do artykułu
Dodaj komentarz
Informacje o gazecie
Nazwa
Gazeta Gryfińska
Wydawca
Pro Media Kamil Miler
Rok założenia
2009
Zasięg
Tygodnik ukazuje się na terenie powiatu gryfińskiego
Nakład
3000
Najczęściej czytane
Częstochowską prostytutkę „Kobrę” znają wszyscy, a szczególnie...
Koniec z opłatą za posiadanie psa! Co piaty wągrowczanin migał się...
- Samo więzienie to nie więzienie. Gorsze jest to, że człowiek nie...
Jest piątek, 12 czerwca 2009 roku, godzina 11.00. Karolina* (21...
Najczęściej komentowane
Na blisko milion złotych wycenili biegli majątek ruchomy...
W Trzebnicy odbył się Maraton Rowerowy Żądło Szerszenia. W sumie z...
Prokuratura i policja bada przyczyny niedzielnej tragedii, do...
Rodzice uczniów szkoły podstawowej mają konflikt z nauczycielem...
80-letnia Barbara Maćkowiak czuje się oszukana przez...
Najwyżej oceniane
Awantury, wyzwiska, alkoholowe libacje, zaczepki, a nawet seria...
Dyrektor głomskiej szkoły była gotowa zrezygnować z funkcji...
Wielu gryfinian i turystów z sentymentem wspomina lata, kiedy...
Gwiazdy polskiego sportu zarabiają w euro i bardzo to sobie chwalą...
Z wnikliwymi i niekiedy ostrymi pytaniami spotkali się biegli...