Pobierz widget

FELIETON CEBULI - Najpierw myśleć, potem mówić

Karol Cebula, 12 maj 2011, 08:01
Średnia: 0.0 (0 głosów)
Nieszczęściem naszego premiera jest to, że zbyt często najpierw coś mówi, a dopiero potem myśli. Byłem uczestnikiem takiego zdarzenia, gdy Donald Tusk odwiedził na naszym terenie wsie zniszczone przez pamiętną powietrzną trąbę. W wąskim gronie poprosiłem premiera o wsparcie w utworzeniu ogólnopolskiej bazy przenośnych domków tymczasowego zamieszkania dla osób dotkniętych przez kataklizmy.Produkcję tych domków chciał uruchomić strzelecki przedsiębiorca. Chwilę później Tusk ogłaszał przed kamerami, że zrodził się fantastyczny pomysł pomocy dla ofiar żywiołów, zapewnił o akceptacji rządu, po czym wrócił do Warszawy i o całej sprawie zapomniał. Próbowałem parokrotnie i natarczywie do niej powrócić. Nie dało się jednak przebić przez otoczenie premiera, aż w końcu usłyszałem, że na szczeblu samorządów nie da się wygospodarować funduszy na wsparcie inicjatywy, co zresztą nie było zgodne z prawdą.
FELIETON CEBULI - Najpierw myśleć, potem mówić

Kolejnym nieszczęściem Donalda Tuska jest właśnie jego otoczenie. Szef każdej dużej firmy powinien mieć przy sobie grono sprawdzonych i zaufanych współpracowników, którzy potrafią dobrze doradzić, w razie potrzeby kopnąć w kostkę oraz w porę przypomnieć o wyznaczonych celach i złożonych obietnicach. Polska to największe przedsiębiorstwo między Bugiem i Odrą. Premierowi towarzyszą natomiast mali ludzie, którzy umieją się ładnie uśmiechać i pleść bajki, zaś ostatnią rzeczą, która przychodzi im do głowy, jest ochrona szefa przed kompromitacją.

Najnowsze "osiągnięcie" na tym polu, to ingerencja Donald Tuska w burdy, jakich dopuścili się kibole na finałowym meczu Pucharu Polski. Jeśli premier zajmuje się zamykaniem stadionów w odwecie za rozróby rozwydrzonego tałatajstwa, nie świadczy to najlepiej o powadze sprawowanego przezeń urzędu. Rolą szefa rządzącej partii jest spowodowanie takich zmian w prawie, żeby kibole zostali skutecznie wyeliminowani. Skoro doradcy premiera nie wiedzą, jak to zrobić, niech jadą do Anglii i zapytają tamtejszych speców z rządu Margaret Thatcher. "Żelazna" dama nie organizowała pokazówek, ale doprowadziła do ustanowienia takich przepisów, że osiłkom po dziś dzień nie opłaci się urządzać zadym podczas meczów piłki nożnej.

W Polsce od tygodnia mamy ogólnonarodową debatę, która z pewnością dowodzi tylko jednego: państwo prawa jest w tym przypadku mrzonką, natomiast premier wyznacza sobie rolę nadzorcy stadionów. W odwecie za zamknięcie dwóch obiektów dla publiczności kibole rozrabiają przed stadionami, zaś politycy pieką własną pieczeń, co zakrawa na kolejną paranoję. Jarosława Kaczyński stał się nagle ekspertem od piłki nożnej i uderza w Donalda Tuska. Pierwszy przyboczny premiera Paweł Graś tłucze zaś w Kaczyńskiego, zapewniając, że "zawsze i wszędzie zadymiarz gnębiony będzie". Na szczęście w przeciwieństwie do kiboli tzw. elity nie tłuką się jeszcze po łbach i nie odpalają rac, ale - wszystko przed nami.

Podczas wizyty premiera na Ziemi Strzeleckiej minister Graś nie umiał uszczypnąć swego szefa i szepnąć mu do ucha, żeby nie obiecywał gruszek na wierzbie, lecz sprawdził najpierw, czy da się wyasygnować pieniądze na domki dla powodzian. Minęły trzy lata, a rzecznik rządu niczego się nie nauczył. Zamiast powstrzymać szefa rządu przed oświadczeniem o zamykaniu stadionów, z radosnym uśmiechem wprowadził go na konferencję prasową. Po jej zakończeniu uśmiech jeszcze bardziej zaokrąglił się na twarzy rzecznika. Szkoda, że nikt nie zapytał, czy rząd zamierza się teraz skupić na kontrolowaniu wszystkich meczów piłkarskich. Nie wyłączając rozgrywek LZS, po których też czasem zdarzają się rozróby.

 

Artykuł wyświetlono 756 razy
Komentarze do artykułu
Dodaj komentarz
Informacje o gazecie
Nazwa
Strzelec Opolski
Wydawca
Wydawnictwo Silesiana
Rok założenia
1998
Zasięg
Nakład
7100
Najczęściej czytane
Częstochowską prostytutkę „Kobrę” znają wszyscy, a szczególnie...
Koniec z opłatą za posiadanie psa! Co piaty wągrowczanin migał się...
- Samo więzienie to nie więzienie. Gorsze jest to, że człowiek nie...
Jest piątek, 12 czerwca 2009 roku, godzina 11.00. Karolina* (21...
Najczęściej komentowane
Na blisko milion złotych wycenili biegli majątek ruchomy...
Rodzice uczniów szkoły podstawowej mają konflikt z nauczycielem...
80-letnia Barbara Maćkowiak czuje się oszukana przez...
Bezpańskie psy opuszczą wrzesińskie przytulisko i pojadą do nowego...
Prokuratura i policja bada przyczyny niedzielnej tragedii, do...
Najwyżej oceniane
Mamy za sobą kolejną kampanię wyborczą. Brzydką kampanię, ze...
W sobotę w Wągrowcu gościli Roman Czejarek oraz Sława Bieńczycka...
80-letnia Barbara Maćkowiak czuje się oszukana przez...
- Byliśmy już wszędzie po prośbie, ale znikąd pomocy. Wodę mam stoi...
Mogileńskie Przedsiębiorstwo Gospodarki Komunalnej prowadzi na...