Dębica też chce kupić prąd taniej
Krzysztof Krawczyk, wiceburmistrz miasta, zapewnia, że ratusz w ciągu góra dwóch miesięcy ogłosi przetarg. Będzie przy tym korzystał z doświadczeń innych samorządów, które przetarły już szlaki. Jak chociażby Ślesin czy Poznań, który dzięki nowej umowie zaoszczędzi bagatela 7 mln zł.
- Prawo na to pozwala, to dlaczego mielibyśmy nie skorzystać? - pyta retorycznie Krawczyk.
W mieście już trwają analizy, ile można będzie zaoszczędzić, ale na razie nikt oszacować tego się nie podejmuje. Władze bazują głównie na przykładach innych gmin i sprawdzają, jakie kwoty pozostały w ich budżetach.
- Rozmawiamy też z tymi, którzy już przetargi przeprowadzili, by się na nich wzorować - mówi wiceburmistrz.
W ubiegłym roku Dębica zapłaciła za prąd 3,6 mln zł. W tej kwocie nie są liczone wydatki na ten cel spółek miejskich (ADM, MKS, MPEC, Wodociągi, ZUM). One rozliczają się same, bo same szukają też dostawców.
Jeśli po przetargu zaoszczędziłaby jak Ślesin 20 proc, to ten rachunek zmniejszyłby się o 720 tys. zł. A kwota ta, choć może wydawać się dla niektórych nieduża, byłaby dla zadłużonej Dębicy przydatna Kiedy uda się wyłonić nowego hurtowego dostawcę będzie on dostarczał energię do Ratusza i wszystkich podległych mu instytucji. Być może nie wszędzie od razu, bo np. Miejskiemu Ośrodkowi Sportu i Rekreacji obecna umowa kończy się w lipcu. Po jej zakończeniu automatycznie przeszedłby na tą podpisaną przez miasto.
Zaloguj się lub Zarejestruj aby dodać komentarz.



