DĘBICA - MPEC spalał 200 ton węgla na dobę
MPEC zapewnia ogrzewanie dla centralnej części miasta: od szpitala po Szkołę Podstawową nr 11, od os. Pana Tadeusza po os. Słoneczne. Ogrzewana jest powierzchnia 550 tys. metrów kwadratowych. Zaopatrzenie w ciepło dla połowy Dębicy zapewniają trzy główne magistrale.
Żeby jednak dotarło ono do naszych mieszkań, musi najpierw zostać wyprodukowane. Im niższa temperatura na zewnątrz, z tym większą mocą muszą pracować kotły, i tym więcej trzeba spalić miału węglowego. Podczas ostatniej fali mrozów, która ścisnęła Dębicę na ponad dwa tygodnie, dziennie spalano go w MPEC-u prawie 200 ton.
- To mniej więcej 3 wagony kolejowe – wyjaśnia Tomasz Wróbel, prezes przedsiębiorstwa.
Woda podgrzewana była dzięki temu do 110-120 st. C. Dzięki podwyższonemu ciśnieniu nie zamieniała się jednak w parę, ale pozostowała cieczą i rurociągami o łącznej długości 30 kilometrów być dostarczona do mieszkań 24,5 tysiąca dębiczan, w tym do 70 domów jednorodzinnych.
Co godzinę z ul. Rzecznej, gdzie mieści się MPEC, na miasto wypływało 750-800 metrów sześciennych gorącej wody. W rurociągu krąży jej nieustannie 1200 metrów sześciennych.
MPEC obsługuje oprócz tego siedem kotłowni gazowych. Znajdują się one tam, gdzie nie opłacało się doprowadzać rurociągu, którym ciepło płynie z ul. Rzecznej. Przez ostatnie dwa tygodnie spalano w nich wszystkich razem wziętych 250 metrów sześciennych gazu na dobę. Dostarczane przez nie ciepło stanowiło jednak jedynie 7 procent z produkowanego przez miejską spółkę.
Lutowy szczyt grzewczy w pierwszej kolejności na swoich kieszeniach odczują mieszkańcy podłączonych do sieci domów jednorodzinnych. A także tych, u których ogrzewanie w mieszkaniach zapewniają kotłownie gazowe. Im przyjdzie zapłacić wyższe rachunki już w marcu.
- W blokach stawki są stałe, ale ta sytuacja może być argumentem dla zarządzających, żeby je podnieść – mówi prezes Wróbel.
Dodaje, że podwyżki te zostaną wprowadzone prawdopodobnie dopiero we wrześniu. Koszt produkcji ciepła wzrósł w tym roku dość drastycznie. Wpływ na to miała podwyżka ceny węgla aż o 25 procent. A i gaz przecież też nie taniał.
Zaloguj się lub Zarejestruj aby dodać komentarz.



