Pobierz widget

CZĘSTOCHOWA - Stoi...tirówka przy drodze

Renata R. Kluczna, 03 sierpień 2011, 09:41
Średnia: 0.0 (0 głosów)
Częstochowską prostytutkę „Kobrę” znają wszyscy, a szczególnie kierowcy podróżujący DK1. Najsłynniejsza "tirówka" kraju nie obawia się konkurencji młodych, ambitnych dziewczyn – na swoją pozycję, w najstarszym zawodzie świata, pracuje już od kilkudziesięciu lat.
CZĘSTOCHOWA - Stoi...tirówka przy drodze

 

Nieważne, czy się to komuś podoba czy nie – interes zwany „prostytucją drogową” istnieje i ma się całkiem dobrze. Można by wręcz zażartować, że lepiej niż niejedna „normalna” branża gospodarki. Wbrew temu co mówią organy ścigania i konserwatyści, sprzedaż usług seksualnych przy drogach wcale nie jest marginalnym zjawiskiem. Coraz więcej kobiet trudni się nierządem na poboczach dróg w Polsce, także w okolicach Częstochowy. Tak czy siak, temat dotyczy wielu...

Mnóstwo emocji wzbudza „Kobra” i jej koleżanki, potwierdzają to rozmowy Tygodnika "7 dni" przez CB radio i Internet z truckerami, kierowcami flotowymi oraz osobówek z całego kraju (na potrzeby publikacji niektóre z cytowanych wypowiedzi musieliśmy zdecydowanie złagodzić).

Stefek
„Kobra” to prawdziwa "ikona" polskiego transportu kołowego. Nadal ma powodzenie, skoro jeszcze świadczy swoje usługi. A tak w ogóle to słyszałem, że „Kobra” ma dom pod Piotrkowem Trybunalskim. Kumpel mówił, że to chata jak się patrzy”.
 

Leon
"Ikona" to zbyt mało powiedziane. Jest tak samo znana, jak jej aleja Miłości [boczna droga przy wjeździe do Częstochowy od strony Warszawy, w pobliżu Castoramy – przyp. red.] czy nawet jak aleja Frytkowa”.
 

kosiarz3
„Tyle lat w zawodzie i wciąż nie myśli o emeryturze, to się nazywa oddanie dla pracy, a przecież ma już ponad 60-tkę”.
 

Wojtek
„Wszyscy słyszeli o „Kobrze” to i owo... Dziś przejeżdżałem nawet koło alei Miłości, ale "królowej" częstochowskich prostytutek nie było. Podobno teraz znacznie częściej stoi przy BP pod Piotrkowem”.
 

kubiss
„Kobra” rozsławiła całą Częstochowę. Będąc w Szczecinie spytałem przez CB, czy tu stoi gdzieś "Kobra" [w zachodniopomorskim potoczna nazwa patrolu policji – przyp. red.]? Od razu dostałem odpowiedź, że „Kobra” stoi w Częstochowie”.
 

xedos
„Kobra” to legenda polskich dróg. Krąży o niej więcej kawałów niż o Wąchocku”.
 

Mariola
„Pamiętam, jak kilka lat temu dyrektor hotelu Austriak [obecnie Etap - przyp. red.] prosił policję o interwencje, bo z powodu wielbicieli „Kobry”, którzy tirami blokowali wjazd do hotelu, goście rezygnowali z noclegu. Podobno nadal stoi mnóstwo tirów...”.
 

sunia
„Była też akcja, gdy na naszej klasie ukazał się profil najsłynniejszej częstochowskiej prostytutki. Raban się zrobił, gdy sfotografowana kobieta (choć nie była nią „Kobra”) stała przed radiowozem policyjnym. Zarzucano wówczas policji nielegalne wykorzystanie ich wizerunku. Policja nie widziała jednak problemu, bo ich zdaniem radiowóz nie był wykorzystany „do komercyjnej promocji lub reklamy osób bądź produktów”. 
 

Grzesiek
„Prawda jest taka, że „Kobra” to żyjąca legenda i władze miasta Częstochowy powinny jej zafundować pomnik koło Castoramy”.
 

Marek
„Zawsze, gdy wyruszam w nową trasę, przeglądam fora internetowych i sprawdzam w radyjku, to znaczy rozmawiam z innymi kierowcami przez CB Radio, by polecili mi miejsca, w których stoją ekstra laski, no i by było tanio”.
 

Henryk
„To jakie są stawki zależy od geografii – na wschodzie jest taniej, a na zachodzie drożnej. Pobyt rodzi podaż. Gdy jeżdżę na północ w rejony kujawskie, seks oralny można kupić już za 30 zł, za stosunek płaci się 50 zł. Najdrożej jest na Śląsku i przy zachodniej granicy, ceny odpowiednio 80 i 100 zł”.
 

Ania
„Nawet sobie nie wyobrażacie, jaka to ciężka praca. Większość tych prostytutek to przeważnie kobiety ze Wschodu – z Litwy, Ukrainy, Rosji, są też Bułgarki i Rumunki. Przyjechały do naszego kraju za pracą. Prostytucja nie jest w Polsce karalna (jedynie czerpanie z niej korzyści)”.
 

Miecia
„Wierutne bzdury. To skandal, że takie rzeczy dzieją się w naszym kraju i na dodatek w naszym mieście, gdzie przecież stoi Jasna Góra. To skandal...”.
 

jakitaki
„Policja coś tam próbowała walczyć z prostytutkami, ale ich metody są całkowicie nieskuteczne - nękanie, nieustanne legitymowanie, karania mandatami za naruszanie przepisów Kodeksu Drogowego”.
 

Mariusz
„Dziewczyna zawsze się wytłumaczy, że chciała podjechać autostopem, że ktoś pożycza jej kasę, że się w nim zakochała od pierwszego wejrzenia, i że to tylko taka niewinna zabawa”.
 

krakowianka
„Słyszałam o jakimś księdzu, który nawraca te kobiety [ksiądz Marek Puryzgała spod Częstochowy – przyp. red.]. Podobno rozmawia z nimi, razem się modlą i odmawiają różaniec”.
 

olaf
„Też słyszałem. Ten ksiądz mówi o siebie, że jest „duchowym alfonsem prostytutek”.
 

Kaśka
„Nie rozumiem, dlaczego wszyscy tak gadają o tym, że „tirówki” wykonują usługi tylko dla jednej grupy zawodowej – kierowców tirów. Moja ciocia ma sąsiada, który jest „niedzielnym” – dosłownie - kierowcą. Raz w tygodniu jeździ do córki na niedzielny obiad i zawsze w drodze powrotnej podjeżdża w okolice Roździeńskiego lub Spodka w Katowicach, by skorzystać z usług seksualnych wiadomych pań. Skusić może się każdy...”.

 

A co na ten temat mają do powiedzenia same „tirówki”?
 

Roksana (26 l.)
- Nie ma o czym mówić. Skończyłam naukę na pierwszej klasie liceum. Musiałam wyprowadzić się z domu ojca i zarobić na własne utrzymanie. Pracy szukałam ponad rok. Z nikim z rodziny nie utrzymuję kontaktów. W zasadzie nie mam znajomych, bo nie mam na nich czasu. Nikt z mojego otoczenia nie wie, czym się zajmuje.
Szef zabiera mnie spod bloku o 6-stej rano, wracam około 18-stej. Praca jak każda inna – trafiają się normalni, ale też zboczeńcy lub nawiedzeni, którzy chcą mnie nawracać. Darowaliby sobie te morały, ale za wysłuchanie wykładu – należy się stówka. Czasami zdarzają się nieprzyjemne sytuacje. Kilka razy dostałam po twarzy od klienta lub przychodzą moherowe berety, by nas zwymyślać. Wyzywają nas od k...rew, szmat, że zabieramy mężów żon i ojców dzieci. Wszystko to dla mnie jedna wielka obłuda.
Dziś jestem rozbita, miałam pracowity dzień, ledwo powłóczę nogami. Nie wiem, jak wstanę jutro do roboty.

Temat budzi ogromne emocje i wbrew pozorom nie jest marginalny. Przez CB Radio rozmowy o „zarobkowo – rozrywkowej” działalności „prostytutek drogowych”, to stały punkt programu znudzonych jazdą kierowców. Fora internetowe, szczególnie motoryzacyjne, roją się od  linków i odnośników tematycznych, a w nich znacznie chętniej niż o pieniądzach twardzi dżentelmeni z dużych samochodów rozmawiają o swoim wrażeniach estetyczno - erotycznych po spotkaniu z dziewczyną z trasy. O prostytutkach nie mówi się w towarzystwie, wszyscy udają, że temat nie istnieje lub, że ich nie dotyczy. A przecież kogoś tak... 
Pozostali, których temat nie interesuje, nie zwracają – i słusznie – na "tirówki" uwagi. W końcu nie ma im czego zazdrościć. Stoją cały dzień pod gołym niebem w słońcu, w deszczu i na mrozie, narażają się na niechęć otoczenia, większość zarobionych pieniędzy muszą oddać „opiekunom”. Ale tak czy siak, temat dotyczy wielu...

Artykuł wyświetlono 40914 razy
Komentarze do artykułu
Dodaj komentarz
Informacje o gazecie
Nazwa
Tygodnik 7 dni
Wydawca
NEWS PRESS
Rok założenia
2004
Zasięg
powiat częstochowski, kłobucki, myszkowski, pajęczański, lubliniecki, wieluński
Nakład
8000

Jedynka gazety
Small
Najczęściej czytane
Częstochowską prostytutkę „Kobrę” znają wszyscy, a szczególnie...
Szok! Funkcjonariusze z kutnowskiej komendy w biały dzień mieli w...
Zaledwie 22-letni podróżnik wraz ze swymi dwoma towarzyszami marzył...
80-letnia Barbara Maćkowiak czuje się oszukana przez...
Najczęściej komentowane
Trzy lata temu „Tygodnik Podhalański” opublikował fragmenty rozmowy...
80-letnia Barbara Maćkowiak czuje się oszukana przez...
Rada Wydawców Stowarzyszenia Gazet Lokalnych oświadcza, iż nie jest...
Pilska telewizja ujawniła niewygodne dla sędziego Mariusza Sygreli...
Grzegorz Nowacki z Rojewa (gm. Kobylin) od niecałego roku zajmuje...
Najwyżej oceniane
– Tu u nas, w Stalowej, to jest jeszcze średniowiecze. Niby ludzie...
Na nietypowe zachowanie bociana można się natknąć przed budynkiem...
Aż trzydzieści pięć drużyn i to zarówno kobiecych jak i męskich...
Tylko do 21 października (piątek) 2011, do północy czekamy na...
W październiku Bartosz Józwiak z Nowego Folwarku, ogólnopolski szef...