Pobierz widget

CHOJNICE - Szwajcarski ekolog idzie wzdłuż berlinki

sta, 27 czerwiec 2011, 12:55
Średnia: 5.0 (1 głosów)
Trasa pieszej wędrówki Martina Vosselera wiedzie wzdłuż drogi krajowej 22. Gość z zagranicy idzie z Bazylei do Sankt Petersburga. Szwajcar swoją akcją chce zwrócić uwagę na zmiany klimatu i konieczność stosowania odnawialnych źródeł energii.
CHOJNICE - Szwajcarski ekolog idzie wzdłuż berlinki

Martin Vosseler nie ma swojej rodziny, co jak mówi, ułatwia zaangażowanie w akcje ekologiczne. – Moi przyjaciele są dla mnie jak rodzina – mówił Szwajcar.

Martin Vosseler jest działaczem proekologicznym. Od kilkunastu lat samotnie lub z przyjaciółmi organizuje wyprawy, mające na celu zwrócenie uwagi opinii publicznej na problemy ekologiczne. – Przeciwstawiamy się energii uzyskiwanej z paliw kopalnych oraz energii nuklearnej. Promujemy natomiast źródła odnawialne – wyjaśniał Martin Vosseler.

 

Po lądzie i morzu

Tegoroczna wyprawa piechura nie jest pierwsza. W 1999 roku przeszedł on pieszo z rumuńskiej Konstancji do Santiago de Compostella w Hiszpanii. Zajęło mu to 10 tygodni. Cztery lata później w niespełna pół roku przeszedł z Bazylei do Jerozolimy. W roku 2008 przeszedł Stany Zjednoczone z zachodniego na wschodnie wybrzeże. W 2007 roku wraz z czterema przyjaciółmi przepłynął Atlantyk katamaranem o napędzie słonecznym.

 

Postoje w Nieżychowicach i Czersku

Szwajcar, z wykształcenia lekarz medycyny, wyruszył z Bazylei 9 maja. Trasa wyprawy „SunWalk 2011” biegnie przez Szwajcarię, Niemcy, Polskę, Obwód Kaliningradzki, Litwę, Łotwę, Estonię i Rosję. 14 czerwca Martin Vosseler doszedł na stację w Nieżychowicach. – Dziś wystartowałem z Barkowa. Jutro postaram się dojść do Czerska, gdzie poszukam hotelu – mówił Vosseler. Szwajcar metę „Marszu Słonecznego” zaplanował na 20 lipca.

 

Spotkał miłych ludzi

Aktywista ekologiczny dobrze wspomina polską część trasy.

– Ludzie tutaj są bardzo mili. Macham do nich, a oni do mnie. Czasem kierowcy przystają. Mówią mi, że widzieli mnie parę dni wcześniej. Dostałem nawet pieniądze, by kupić sobie coś lepszego do jedzenia – opowiadał piechur. – Chcemy promować ochronę planety, która przez zmiany w środowisku jest zagrożona, krwawi. W Polsce i Rosji czyste formy energii są na samym początku rozwoju – komentował gość ze Szwajcarii.
 

Artykuł wyświetlono 565 razy
Mapa
Komentarze do artykułu
Dodaj komentarz
Informacje o gazecie
Nazwa
Czas Chojnic
Wydawca
Magraf s.c.
Rok założenia
2002
Zasięg
powiat chojnicki
Nakład
7100
Najczęściej czytane
Częstochowską prostytutkę „Kobrę” znają wszyscy, a szczególnie...
Koniec z opłatą za posiadanie psa! Co piaty wągrowczanin migał się...
- Samo więzienie to nie więzienie. Gorsze jest to, że człowiek nie...
Jest piątek, 12 czerwca 2009 roku, godzina 11.00. Karolina* (21...
Najczęściej komentowane
Na blisko milion złotych wycenili biegli majątek ruchomy...
W Trzebnicy odbył się Maraton Rowerowy Żądło Szerszenia. W sumie z...
Prokuratura i policja bada przyczyny niedzielnej tragedii, do...
Rodzice uczniów szkoły podstawowej mają konflikt z nauczycielem...
80-letnia Barbara Maćkowiak czuje się oszukana przez...
Najwyżej oceniane
Trasa pieszej wędrówki Martina Vosselera wiedzie wzdłuż drogi...
W tym roku ponad 300 osób, w tym około 180 żołnierzy wyruszyło z...
Podczas awaryjnego lądowania boeinga 767 SP-LPC na warszawskim...
Koniec z opłatą za posiadanie psa! Co piaty wągrowczanin migał się...
Prokuratura bada sprawę wrzesińskiego geodety. Pierwsze głowy już...