Pobierz widget
- Ludzie w kościele byli wzruszeni. Nie mogli opanować łez. Zresztą ja też – mówi Ewa Dyląg

CHOJNICE - Ministrant księdza Stasia

Danuta Niedzielska :: Czas Chojnic, 20 styczeń 2012, 13:00
Średnia: 0.0 (0 głosów)
Piotrek Dyląg zaczyna samodzielnie odpinać guziki, zakładać bluzę czy zdejmować skarpetki. - Dla zwykłych ludzi to nic takiego, ale ja widzę postępy, jakie daje rehabilitacja – mówi Ewa Dyląg, mama Piotrusia. Chłopiec urodził się z porażeniem mózgowym.
CHOJNICE - Ministrant księdza Stasia

Piotrek Dyląg służył w kaplicy też w minioną niedzielę. Na zdjęciu z księdzem Stanisławem Stolcem.

Chłopiec w październiku skończył dziesięć lat. Jednym z większych wydarzeń ubiegłego roku w życiu Piotrka było przystąpienie do pierwszej komunii świętej. Chłopiec nie chodzi o własnych nogach. Głównie porusza się na wózku, ale jak chwyci się go pod pachy, to przebiera nogami. Takim sposobem matka poprowadziła syna do ołtarza.

- Z opowiadań wiem, że ludzie w kościele byli wzruszeni. Nie mogli opanować łez. Zresztą ja też – mówi Ewa Dyląg.

 

Dzwoni w kaplicy

Chłopiec marzył, by zostać ministrantem. Komunię przyjął w maju, a już po miesiącu służył przy ołtarzu. Teraz jest ministrantem w kaplicy szpitalnej u księdza Stanisława Stolca.

- Odkąd tylko Piotrek zaczął mówić, że chce być ministrantem, pomyślałam o księdzu Stanisławie – mówi mama chłopca. Kilka lat temu pani Ewa zapadła w śpiączkę. - Pierwszą osobą, która zobaczyłam po przebudzeniu, był ksiądz Stanisław. Moim rodzicom dodawał otuchy i do tego kapłana mam sentyment - mówi Ewa Dyląg.

O tym, że Piotrek służy w kaplicy, zadecydowały też kwestie techniczne. Nie ma tam schodów do pokonywania, jest kameralnie i ciepło.

- Piotrek w zimnym kościele, by nie wytrzymał całej godziny – mówi mama Piotrka.

Piotrek nie czyta pisma, ale dzwoni dzwonkiem. - Jest bardzo dumny. Zawsze spojrzy na mnie, czy dobrze mu poszło – dodaje Ewa Dyląg.

 

Rehabilitacja z procenta

Dzięki pomocy Czytelników Piotrek jest rehabilitowany. Pieniądze z jednego procenta przeznaczane są na leczenie chojniczanina. Chłopiec robi się sprawniejszy. Potrafi się rozebrać, w niedzielę po raz pierwszy sam założył bluzę. Piotrek jest w trzeciej klasie. Uczy się w Szkole Podstawowej nr 3 w Chojnicach. Postępy w nauce, choć powolne, ale są.

- Z polskiego jest lepiej. Mieści się w liniach. Dla niektórych jego pismo może być dość niewyraźne, ale ja widzę różnicę – mówi mama chłopca.

Najbliższy wyjazd rehabilitacyjny ma zaplanowany w lutym. Koszt jednego turnusu to ponad cztery tysiące złotych.

- Kupimy stabilizator bioder – mówi Ewa Dyląg. To pas, dzięki któremu Piotrek będzie prosto siedział. - Grozi mu skolioza i dlatego potrzebny jest ten sprzęt – mówi mama Piotrka. To wszystko nie byłoby możliwe, gdyby nie wsparcie ze strony ludzi dobrej woli.

Artykuł wyświetlono 460 razy
Mapa
Komentarze do artykułu
Dodaj komentarz
Informacje o gazecie
Nazwa
Czas Chojnic
Wydawca
Magraf s.c.
Rok założenia
2002
Zasięg
powiat chojnicki
Nakład
7100
Najczęściej czytane
Częstochowską prostytutkę „Kobrę” znają wszyscy, a szczególnie...
Koniec z opłatą za posiadanie psa! Co piaty wągrowczanin migał się...
- Samo więzienie to nie więzienie. Gorsze jest to, że człowiek nie...
Jest piątek, 12 czerwca 2009 roku, godzina 11.00. Karolina* (21...
Najczęściej komentowane
Na blisko milion złotych wycenili biegli majątek ruchomy...
Prokuratura i policja bada przyczyny niedzielnej tragedii, do...
Bezpańskie psy opuszczą wrzesińskie przytulisko i pojadą do nowego...
80-letnia Barbara Maćkowiak czuje się oszukana przez...
W Trzebnicy odbył się Maraton Rowerowy Żądło Szerszenia. W sumie z...
Najwyżej oceniane
Młody, ambitny i zdolny, a do tego z odważnymi planami na...
Ponad 10 tys. złotych zebrał były radny miejski, później powiatowy...
Choć przewód sądowy został zamknięty, a prokurator i obrońca...
Edward Budny, słynny trener biegaczy narciarskich, wspomina jednego...
Kupno kamiennego nagrobka to inwestycja na dziesiątki lat. Warto...