Pobierz widget
Wkrótce prawda o polskiej archeologii

„Bomba” w wykopach

Damian Idzikowski :: Wiadomości Wrzesińskie, 18 listopad 2011, 10:07
Średnia: 5.0 (1 głosów)
W październiku Bartosz Józwiak z Nowego Folwarku, ogólnopolski szef Unii Polityki Realnej, odpalił lont medialnej bomby. Wybuchu jeszcze nie było, ale wojna już się zaczęła.
„Bomba” w wykopach

Bartosz Józwiak jest szefem Unii Polityki Realnej od lutego 2011 (Fot. archiwum „Wiadomości Wrzesińskich”)

 

Długo trzymałem język za zębami, ale doszedłem do wniosku, że dalsze nieujawnianie faktycznej sytuacji, jaka panuje w polskiej archeologii oraz w służbach konserwatorskich z nią związanych, jest niedopuszczalne – napisał na swoim internetowym blogu Józwiak, polityk, pracownik Instytutu Archeologii Uniwersytetu Gdańskiego oraz właściciel firmy archeologicznej.

Skoro środowisko nie chce uczciwie dokonać oczyszczenia i przebić balonu układów, to przynajmniej ja powiem, co o tym myślę, aby inwestorzy i ludzie postronni zobaczyli całą prawdę. Zdaję sobie sprawę z tego, że w środowisku jest wielu archeologów, którzy chcieliby to samo powiedzieć, ale są zastraszeni. Wiadomo, że kto to powie, zostanie uznany za zdrajcę i może liczyć na odrzucenie przez środowisko – przewidywał Bartosz Józwiak w tym samym wpisie z połowy października. Jak się okazało, przewidywał całkiem słusznie.

– Moja żona, również archeolog, która prowadzi badania pod inwestycje w Dziekanowicach, już odczuła skutki mojej deklaracji – mówi dzisiaj. – Urzędnicy utrudniają jej pracę, rozpowszechniane są fałszywe opinie o naruszaniu arkanów zawodowych, mimo że w protokołach nic o tym nie ma, itp. Dlatego zanim ujawnię prawdę, wolę, aby zamknęła choć te badania, bo w innych na pewno też będzie miała kłopoty. Zemsta nas nie ominie. Miałem już jej przedsmak, gdy zaraz po moim wpisie próbowano mi zaszkodzić na uniwersytecie, szkalując mnie w oczach dyrekcji mojego instytutu. Na szczęście szef nie dał temu wiary i jeszcze pracuję. Ale kto wie, co będzie dalej. Jestem jednak mocno zaparty – deklaruje B. Józwiak, który zapowiadaną prawdę także chce opublikować na blogu. Praca nad tekstem trwa. – Mam już szkic ramowy, muszę pozbierać jeszcze trochę materiałów i namówić ludzi, aby nie bali się mówić. Chciałbym, aby obok krytyki ten tekst miał elementy wskazujące, jak z patologiami walczyć – wyjaśnia.

Tekst ma też zawierać negatywne przykłady z powiatu wrzesińskiego. Do tematu z pewnością wrócimy.

 

Damian Idzikowski

Artykuł wyświetlono 308 razy
Komentarze do artykułu
Dodaj komentarz
Informacje o gazecie
Nazwa
Wiadomości Wrzesińskie
Wydawca
Wydawnictwo Kropka Jolanta i Waldemar Śliwczyńscy
Rok założenia
1990
Zasięg
powiat wrzesiński
Nakład
10 800
Najczęściej czytane
Częstochowską prostytutkę „Kobrę” znają wszyscy, a szczególnie...
Koniec z opłatą za posiadanie psa! Co piaty wągrowczanin migał się...
- Samo więzienie to nie więzienie. Gorsze jest to, że człowiek nie...
Jest piątek, 12 czerwca 2009 roku, godzina 11.00. Karolina* (21...
Najczęściej komentowane
Na blisko milion złotych wycenili biegli majątek ruchomy...
Prokuratura i policja bada przyczyny niedzielnej tragedii, do...
Bezpańskie psy opuszczą wrzesińskie przytulisko i pojadą do nowego...
80-letnia Barbara Maćkowiak czuje się oszukana przez...
W Trzebnicy odbył się Maraton Rowerowy Żądło Szerszenia. W sumie z...
Najwyżej oceniane
Z doktorem Januszem CHOLEWIŃSKIM, specjalistą medycyny paliatywnej,...
To była dla nich sportowa i turystyczna wyprawa, której długo nie...
Gdyby nie Maria Czernik, dyrektor Gminnego Centrum Kultury i...
O bitwie benickiej pisaliśmy od zarania Rzeczy Krotoszyńskiej, bo...
Kolejny długi weekend – majowy. Jak ktoś dobrze pokombinuje, to...