Pobierz widget

A to Polska właśnie - wystąpienie marszałek Sejmu Ewy Kopacz podczas gali Konkursu SGL Local Press 2011

opr. Daniel Bochnak, 05 luty 2012, 23:25
Średnia: 0.0 (0 głosów)
Na spotkanie z autorami najlepszych materiałów w prasie lokalnej marszałek Sejmu Ewa Kopacz przygotowała krótki felieton nawiązujący do słów poety z „Wesela” Stanisława Wyspiańskiego.
A to Polska właśnie - wystąpienie marszałek Sejmu Ewy Kopacz podczas gali Konkursu SGL Local Press 2011

Marszałek Sejmu RP Pani Ewa Kopacz podczas odczytywania swojego felietonu. foto: Co Tydzień Jaworzno

W „Weselu” Wyspiańskiego Poeta mówi do Panny Młodej wskazując na jej serce:  „A to Polska  właśnie”... 

Świadomie zabieram Poecie ten cytat, bo chcę powiedzieć, że dziś Polska jest tu, na  łamach lokalnych gazet, w notatkach, relacjach, artykułach, felietonach, na zdjęciach… Polska w całej różnobarwności, rozmaitości,  Polska nieumalowana, nieucukrzona, ale też nie rozczochrana, ani wystraszona. Polska, która nie boi się samej siebie i prawdy o sobie. Polska nie „w ogóle” ale znana z imienia i nazwiska, Polska sąsiedzka.

Myślę, że przyszli badacze naszych współczesnych dziejów największą korzyść odniosą właśnie z lektur pożółkłych stron lokalnych gazet, bo tam znajdą wszystko: dziennikarstwo śledcze i interwencyjne, ekonomię, rolnictwo, wieś, ekologię, edukację, zdrowie, to wszystko, co składa się na życie społeczeństwa. Prasa lokalna to najbardziej wiarygodny świadek przemian. To kronikarz lokalnych sukcesów i porażek, może w skali kraju niewielkich  inwestycji drogowych, kulturalnych, ekologicznych, ale przecież jakże ważnych dla „małej ojczyzny”.

Lokalna prasa to przecież także czujni strażnicy lokalnej demokracji, to tropiciele wszelkich układów, nepotyzmów, kumoterstwa. I na tym także polega fenomen prasy lokalnej. Bo to „Polska właśnie”.

Szanowni Państwo,

Dobrze się stało, że spotykamy się właśnie w Sejmie, bo to jest to miejsce, gdzie spotyka się, choć w innym wymiarze ta sama Polska, która jest obecna w lokalnych gazetach. Obie te grupy, posłowie
i dziennikarze prasy lokalnej są reprezentantami tej samej Polski, najprawdziwszej, najbardziej autentycznej, która „dzieje się” daleko od stolicy i metropolii, z dala od wścibskich kamer.

Chcę dziś wyrazić szacunek dla Waszej pracy, dla daru obserwacji, dla odwagi, jakiej  niejednokrotnie wymaga zmaganie się z lokalnymi układami, ale chcę wyrazić także uznanie dla Waszego fachowego warsztatu, jaki reprezentujecie w piórze i fotografii. Laureatom gratuluję, wszystkim życzę powodzenia w eksploracji polskich ścieżek.

Patrzę na Was i powtarzam z dumą „A to Polska właśnie…”
 

Artykuł wyświetlono 236 razy
Komentarze do artykułu
Dodaj komentarz
Najczęściej czytane
Częstochowską prostytutkę „Kobrę” znają wszyscy, a szczególnie...
Koniec z opłatą za posiadanie psa! Co piaty wągrowczanin migał się...
- Samo więzienie to nie więzienie. Gorsze jest to, że człowiek nie...
Jest piątek, 12 czerwca 2009 roku, godzina 11.00. Karolina* (21...
Najczęściej komentowane
Na blisko milion złotych wycenili biegli majątek ruchomy...
W Trzebnicy odbył się Maraton Rowerowy Żądło Szerszenia. W sumie z...
80-letnia Barbara Maćkowiak czuje się oszukana przez...
Bezpańskie psy opuszczą wrzesińskie przytulisko i pojadą do nowego...
Rodzice uczniów szkoły podstawowej mają konflikt z nauczycielem...
Najwyżej oceniane
Ponad 50 młodych tancerzy wzięło udział w warsztatach tanecznych,...
Wu Li Na - po chińsku znaczy to "piękna dziewczyna". Marcelina...
To co jednym samorządom się opłaca innym już niekoniecznie. Budowa...
80-letnia Barbara Maćkowiak czuje się oszukana przez...
Adam Ulbrych przez dziesięć lat mieszkał i pracował w Niemczech. Po...